<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951</id><updated>2012-03-06T10:59:29.960+01:00</updated><category term='Zakopane'/><category term='plaża'/><category term='labirynt'/><category term='jezioro'/><category term='twierdza'/><category term='śnieg'/><category term='prezent'/><category term='kooperacja'/><category term='żywioły'/><category term='podróż'/><category term='spacer'/><category term='morze'/><category term='weterynarz'/><category term='berek'/><category term='piżmo'/><category term='zabawa'/><category term='Chwila'/><category term='polowanie'/><category term='święta'/><category term='goście'/><category term='ucieczka'/><category term='choroba'/><category term='klatka'/><category term='grato'/><category term='góry'/><category term='ciocia'/><category term='ciekawość'/><category term='szczepionka'/><category term='wspinaczka'/><category term='pudełko'/><category term='skryjówka'/><category term='bijatyka'/><category term='basen'/><category term='kąpiel'/><category term='buty'/><category term='lato'/><category term='jedzenie'/><category term='piłka'/><category term='majówka'/><category term='fretki inne'/><category term='zemsta'/><category term='remont'/><category term='pies'/><category term='urodziny'/><category term='przemeblowanie'/><category term='aniołki'/><category term='zimno'/><category term='smycz'/><category term='sierść'/><category term='gryzienie'/><category term='balkon'/><category term='kamizelka'/><category term='psoty'/><category term='szczęśliwość'/><category term='koniec roku'/><category term='arbuz'/><category term='upały'/><category term='noc'/><category term='sprzątanie'/><category term='spanie'/><category term='imiona'/><category term='paszport'/><category term='wyjazd'/><category term='Tatry'/><category term='choinka'/><category term='wolność'/><category term='diabełki'/><category term='domek'/><category term='woda'/><category term='wakacje'/><category term='książki'/><category term='film'/><category term='bałagan'/><category term='drzemka'/><category term='pranie'/><category term='życzenia'/><title type='text'>Przygody Zaraza, Momenta i Chwili - trzech fretek</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>163</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3490156237450055711</id><published>2012-03-05T18:45:00.000+01:00</published><updated>2012-03-06T10:59:29.982+01:00</updated><title type='text'>Pan Moment</title><content type='html'>Wysłałam Luźnego z fretką model Moment do weterynarza, a to z takiego powodu, że jest wielki, ciężki i ospały (fret, nie Luźny of korz). Pomyślałam, że jego frecia śledziona przerosła wszelkie śledziony świata i już się w momentowym brzuchu nie mieści, dlatego frecina ledwo chodzi na czterech łapkach. Bo ta śledziona to się już od jakiegoś czasu nadaje do wycięcia.&lt;br /&gt;Wraca Luźny od weta i co mówi?&lt;br /&gt;Twój biedny, chory z przerośniętą śledzioną Momencik, to gruby, spasiony i otyły Momencior.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzę i się głowię, co by tu zrobić, żebyśmy z Momkiem odzyskali na wiosnę "fitnessfigurki"  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3490156237450055711?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3490156237450055711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/03/pan-moment.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3490156237450055711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3490156237450055711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/03/pan-moment.html' title='Pan Moment'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2275363954773752102</id><published>2012-02-24T23:47:00.000+01:00</published><updated>2012-02-24T23:47:09.447+01:00</updated><title type='text'>Polować znaczy przeżyć</title><content type='html'>Przede mną leżą dwa potężne kawałki wołowiny. Na oko tak z 3,5 kg. Według metek dokładnie 3,462 kg. Będzie zapas na... jakiś tydzień może. Zabieram się zatem za krojenie, rozkładam na stole noże, deski, pudełka, dzielę te dwa kawałki na kilka mniejszych, którymi łatwiej będzie operować. Frety się budzą - chyba od zapachu świeżego mięsa.&lt;br /&gt;Moment staje przy mojej nodze. Gruba dupka nie pozwala mu wskakiwać na piętro +2, musi zostać na poziomie 0. Łaskawość moja nie zna granic, bo daję mu raz po raz kawałki mięska, świeżo ukrojone.&lt;br /&gt;Zaraz wskakuje na poziom +2 bez żadnych problemów. Kręci się po stole, zagląda do każdego pojemnika. Niestety przechodzi kryzys osobowości - od jakiegoś czasu umyślił sobie, że jest człowiekiem (chyba) i interesuje się pieczywem, masłem, wszystkim, co gotowane, ale do surowizny czuje wstręt. Skoro więc obchodzi stół i nic na nim dobrego (czyt. ludzkiego) nie znajduje, złazi i leci się pobawić.&lt;br /&gt;Chwila... otóż w Chwili świeże mięso budzi Instynkt. Mała zakrada się, wychyla zza rogu mebli, przeciska między ścianą a sofą, przycupnięta, na krótkich nóżkach biegnie przez parkiet i gdyby nie cichy, szybki stukot pazurków byłaby prawie niezauważalna ;-) Bierze rozbieg, wyskakuje zza fotela, trzy susy jest na kanapie (poziom +1), stąd już sekunda i ziuuuum, wskakuje na stół. Patrzy, co robię, po czym wbija ząbki w leżący najbliżej niej, a najdalej ode mnie ukrojony kawałek wołowiny i dalejże ucieka. Kawał jest większy od niej, więc średnio chce mu się z oprawczynią współpracować. Uścisk szczęk fretulki też mały i musi kilkakrotnie poprawiać uchwyt mięsiwa. W końcu wołowina blokuje się między oparciem dosuniętego krzesła a blatem stołu. Chwila biegnie dalej, mięso zostaje. Zwierz orientuje się w połowie kanapy i zawraca. Mocuje się&amp;nbsp; kombinuje jakby tu uwolnić upolowane mięsiwo i zabrać ze sobą do tajno-sekretnej skryjówki. Na pomoc przybiega Zaraz - w końcu co dwie głowy, to nie jedna, ale mała syczy na niego i daje do zrozumienia, że to jest jej mięcho i sama sobie z nim poradzi. Kiedy nie udaje się jej wyszarpać zdobyczy od dołu, włazi z powrotem na stół i... bingo! Wciąga wołowinkę z powrotem na blat.&lt;br /&gt;To nie rozwiązuje wszystkich problemów. Mięsiwo i ona sama są na poziomie +2, skryjówka na poziomie 0. Cóż więc robi mądry zwierz. Odstawia wołowinkę na miejsce i poluje na ukrojony, zdecydowanie mniejszy kawałek. Chwyta go w zęby, skacze ze stołu, przebiera łapkami po parkiecie, chowa się za fotelem, wyskakuje zza niego jak oparzona, bo tam śpią chłopaki (mięsa jednak nie gubi), leci do łazienki.&lt;br /&gt;Słychać rozkoszne mlaskanie. Upolowała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2275363954773752102?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2275363954773752102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/polowac-znaczy-przezyc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2275363954773752102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2275363954773752102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/polowac-znaczy-przezyc.html' title='Polować znaczy przeżyć'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6171120219494327410</id><published>2012-02-22T23:54:00.000+01:00</published><updated>2012-02-22T23:54:28.269+01:00</updated><title type='text'>Fretkomiks</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v_GqZq1-eGg/T0Vx9S5fnpI/AAAAAAAAFVc/Cs-pLqiZ534/s1600/fretkomiks-ok.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-v_GqZq1-eGg/T0Vx9S5fnpI/AAAAAAAAFVc/Cs-pLqiZ534/s640/fretkomiks-ok.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły wkrótce :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6171120219494327410?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6171120219494327410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/fretkomiks.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6171120219494327410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6171120219494327410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/fretkomiks.html' title='Fretkomiks'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-v_GqZq1-eGg/T0Vx9S5fnpI/AAAAAAAAFVc/Cs-pLqiZ534/s72-c/fretkomiks-ok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3095504917857370848</id><published>2012-02-12T14:42:00.001+01:00</published><updated>2012-02-12T14:43:46.719+01:00</updated><title type='text'>3 w 1</title><content type='html'>Dziś rano (dla mnie to był raczej środek nocy) zobaczyłam w łazience widok, po którym natychmiast pobiegłam po telefon. Trzy potwory smacznie (ale czy wygodnie?) spały w jednym pojemniku. Patrząc na obrazek można krzyknąć: kuuuupa futra ;))))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-y7zlhU_j4R4/TzfBtJsPqgI/AAAAAAAAFRY/NSTCzJ1K8Qg/s640/blogger-image--2027887754.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-y7zlhU_j4R4/TzfBtJsPqgI/AAAAAAAAFRY/NSTCzJ1K8Qg/s640/blogger-image--2027887754.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3095504917857370848?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3095504917857370848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/3-w-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3095504917857370848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3095504917857370848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/02/3-w-1.html' title='3 w 1'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-y7zlhU_j4R4/TzfBtJsPqgI/AAAAAAAAFRY/NSTCzJ1K8Qg/s72-c/blogger-image--2027887754.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4104828232754501804</id><published>2012-01-29T00:21:00.002+01:00</published><updated>2012-01-29T00:21:28.405+01:00</updated><title type='text'>Cyberfret</title><content type='html'>Wiadomość sprzed kilkudziesięciu minut. Zaraz wlazł mi na klawiaturę, uruchomił w Firefoksie nową zakładkę i wpisał do wyszukiwarki coś, co mądry wujek Google rozszyfrował jako: bramka sms.&lt;br /&gt;I tak się zastanawiam:&lt;br /&gt;czy chciał wysłać do kogoś smsa ten mój mały zwierz,&lt;br /&gt;czy może uczy się pisać zdolna bestia,&lt;br /&gt;a może pisać już umie i chciał się pochwalić.&lt;br /&gt;Generalnie - strach się bać. Ale obiecałam fretkocioci Pat, że zarobię dużo kasy i będę rozwijać talenty futrzanych domowników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4104828232754501804?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4104828232754501804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/cyberfret.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4104828232754501804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4104828232754501804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/cyberfret.html' title='Cyberfret'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4885145707377891952</id><published>2012-01-24T20:21:00.002+01:00</published><updated>2012-01-24T20:21:45.101+01:00</updated><title type='text'>Sweet home</title><content type='html'>Koleżanka Luźnego poprosiła go o użyczenie transporterka, by mogła przewieźć swego zwierza do weterynarza. Przed wypożyczeniem wyszorowałam kontenerek, by zwierz domowy marki kot zawału od smrodku nieznanych drapieżników nie dostał. A i koleżanka prikaz dostała, by po użyciu zrobić to samo. Kontenerek spełnił swą rolę, przedpokój był miło pusty, ale w końcu spytałam Luźnego, że może by tak się upomniał o zwrot, bo to przecie ważny element przy przewozie futrzaków. Wyznał mi, ten mój chłop, że transporterek leży w bagażniku samochodowym już co najmniej od tygodnia. Ech! W końcu żeśmy go przytargali, wypięłam drzwiczki, położyłam w stałym miejscu, włożyłam kocyk...&lt;br /&gt;Patrzę po chwili, a cała trójka już tam się zbiera. Jeden zwierz ma kolejny kocyk w pyszczku, drugi - jakąś maskotkę, a trzecia się ładuje pomiędzy to wszystko. I moszczą się do snu. I tak przez tydzień. Dzień w dzień&amp;nbsp; śpią nie w szafie, nie pod skrzynią na buty, nie w walizce - tylko całą trójką w ICH KONTENERKU.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4885145707377891952?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4885145707377891952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/sweet-home.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4885145707377891952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4885145707377891952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/sweet-home.html' title='Sweet home'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5627186486219255257</id><published>2012-01-09T19:59:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T19:59:58.952+01:00</updated><title type='text'>Dobry PR, to podstawa</title><content type='html'>Produkuję się czasem przed znajomymi opowiadając o naszych potworach i ich wyczynach (z piekła rodem). Odradzam posiadanie tego gatunku wszystkim ludziom o słabych nerwach. A także polecam czytanie niniejszego bloga, jako źródła wiedzy tajemnej ;-)&lt;br /&gt;Nic więc dziwnego, że koleżanki, które odwiedziły mnie w piątek miały duszę na ramieniu. Bo a nuż ktoś im tę duszę skradnie. Pierwsze wrażenie - pozytywne. Zaraz przyszedł, przywitał się, dał się pomiziać, zajrzał do butów i polazł. Przyszła Chwila - nastroszyła sierść, podżarła trochę i polazła. Wtoczył się Moment, ziewnął, pokazał, jaki jest wielki i poszedł do skryjówki.&lt;br /&gt;Zaraz potem jeszcze się ze dwa razy ujawnił, trochę pobrykał, ale bez żadnych szaleństw czy ataków. Dał się nawet wziąć na ręce przez nieznaną mu osobę. Ale jednak chęć zrobienia z nim sobie fotki pt. "Dama z łasiczką" to było trochę przegięcie i chapnął koleżankę ostrzegawczo w brodę. Krew się nie polała, więc było to wstępne ostrzeżenie.&lt;br /&gt;Generalnie, 12-godzinne spotkanie przebiegło w miłej i nie bardzo naznaczonej obecnością fretek atmosferze.&lt;br /&gt;Myślę, że udostępnienie zwierzom sypialni miało w tym (nie)mały udział :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5627186486219255257?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5627186486219255257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/dobry-pr-to-podstawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5627186486219255257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5627186486219255257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2012/01/dobry-pr-to-podstawa.html' title='Dobry PR, to podstawa'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3895800458183061945</id><published>2011-12-24T22:40:00.001+01:00</published><updated>2011-12-24T22:41:23.362+01:00</updated><title type='text'>Przemówiły</title><content type='html'>Niezbyt zgodnie z tradycją fretki zjadły dziś (jak zawsze) solidne porcje wołowinki.&lt;br /&gt;Zgodnie zaś z tradycją po swojej wigilii przemówiły.&lt;br /&gt;Zaraz powiedział: &lt;span style="color: #e69138; font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Wesołych Świąt &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;i poszedł spać.&lt;br /&gt;Moment powiedział: &lt;span style="color: #e69138; font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;dla wszystkich czytelników&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; i także poszedł spać&lt;br /&gt;Chwila ziewnęła i dodała: &lt;span style="color: #e69138; font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;naszego bloga&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; i zwinęła się w kłębek obok chłopaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten ludzki język jednak dla zwierzaków jest baaaaaardzo wyczerpujący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3895800458183061945?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3895800458183061945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/przemowiy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3895800458183061945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3895800458183061945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/przemowiy.html' title='Przemówiły'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4856040583994986130</id><published>2011-12-06T22:57:00.004+01:00</published><updated>2011-12-06T23:01:06.134+01:00</updated><title type='text'>Myję się</title><content type='html'>Kto Wam powiedział, że fretki to brudasy? Wcale nie! My tylko wodę staramy się mieć jedynie w misce/kuwecie do picia, a nie gdzieś na sierści. A myjemy się tak o:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="380" height="223" src="http://www.youtube.com/embed/4EGBZ7cqAFA" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to, że sobie wchodzimy w paradę, bo każdy chce wystąpić w internecie, to już inna sprawa i nic Wam do tego. Ha!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4856040583994986130?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4856040583994986130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/myje-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4856040583994986130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4856040583994986130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/myje-sie.html' title='Myję się'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/4EGBZ7cqAFA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6159725335792860765</id><published>2011-12-04T15:18:00.001+01:00</published><updated>2011-12-04T15:25:56.900+01:00</updated><title type='text'>Pierwsza zasada prania</title><content type='html'>Przed włączeniem pralki sprawdzić, czy nikt nie postanowił do niej wleźć i się zdrzemnąć.&lt;br /&gt;Można to zrobić na dwa sposoby - policzyć liczbę biegających po domu futrzastych łapek i podzielić przez 4, przeczesać cały dom w poszukiwaniu trzech potworów lub dokładnie sprawdzić zawartość pralki. Potem wystarczy tylko namówić okupanta do opuszczenia wygodnego legowiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oveCALPvpcs/TtuBpYcOkRI/AAAAAAAAFPY/TDV9ed8pihY/s1600/2011-12+005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-oveCALPvpcs/TtuBpYcOkRI/AAAAAAAAFPY/TDV9ed8pihY/s320/2011-12+005.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9XzJ9PUwtsA/TtuBrTtGYjI/AAAAAAAAFPg/f3haZAxUcLY/s1600/2011-12+006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-9XzJ9PUwtsA/TtuBrTtGYjI/AAAAAAAAFPg/f3haZAxUcLY/s320/2011-12+006.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GZy7k7JjXZU/TtuBtPs55TI/AAAAAAAAFPo/Osd8injHIQQ/s1600/2011-12+007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-GZy7k7JjXZU/TtuBtPs55TI/AAAAAAAAFPo/Osd8injHIQQ/s320/2011-12+007.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Z7aNcUzbd5c/TtuBzWZAChI/AAAAAAAAFP4/QOI3mYiyR9M/s1600/2011-12+014.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-Z7aNcUzbd5c/TtuBzWZAChI/AAAAAAAAFP4/QOI3mYiyR9M/s320/2011-12+014.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Jm3VvpU8Yf4/TtuBu21pNSI/AAAAAAAAFPw/pQy1z4ybzAU/s1600/2011-12+017.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-Jm3VvpU8Yf4/TtuBu21pNSI/AAAAAAAAFPw/pQy1z4ybzAU/s320/2011-12+017.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O2mzliS0lro/TtuBncoQIXI/AAAAAAAAFPQ/06MwBLhJlic/s1600/2011-12+019.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-O2mzliS0lro/TtuBncoQIXI/AAAAAAAAFPQ/06MwBLhJlic/s320/2011-12+019.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A kiedy już opuści wygodne pielesze należy zająć się stworzonkiem tak, by wynagrodzić mu stratę wygód. Podać mięsko, trochę przysmaku, pomiziać, dać się ugryźć, pobiegać i poczołgać się po chacie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W końcu zwierz zmęczony idzie się gdzieś ułożyć, a my truchcikiem do łazienki i robimy pranie (wcześniej oczywiście sprawdzając czy ów "gdzieś" to nie z powrotem pralka, ale to chyba oczywiste).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6159725335792860765?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6159725335792860765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/pierwsza-zasada-prania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6159725335792860765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6159725335792860765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/12/pierwsza-zasada-prania.html' title='Pierwsza zasada prania'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-oveCALPvpcs/TtuBpYcOkRI/AAAAAAAAFPY/TDV9ed8pihY/s72-c/2011-12+005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4329973488341828188</id><published>2011-11-30T21:21:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T22:35:48.794+01:00</updated><title type='text'>Bardzo późna jesień</title><content type='html'>Obym tylko nie wykrakała, ale piękna tegoroczna jesień sprawiła, że nie było w tym sezonie "darcia fretek" i ich uroczej sierści wszędzie. Oby tak dalej!&lt;br /&gt;Możliwe, że trochę my także przyłożyliśmy rękę do takiego stanu rzeczy, bo zaniechaliśmy prawie zupełnie spacerów z fretami. One w domu czują się naprawdę dobrze, a wyjście na dwór z całą trójką to już wyprawa dla naszego duetu. Poza tym świeżego powietrza mają stały dopływ, bo balkon pozostaje do ich dyspozycji (teraz już rzadziej, ale do połowy listopada był niemal ciągle otwarty).&lt;br /&gt;Kilka całkiem świeżych fotosów naszych futrzaków.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1wZ3447_-Vs/TtaRXiX3eUI/AAAAAAAAFOA/X5BofrC7xB4/s1600/2011-11+039.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-1wZ3447_-Vs/TtaRXiX3eUI/AAAAAAAAFOA/X5BofrC7xB4/s320/2011-11+039.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Widać wygolony brzuch Momentowy - miał robione USG śledziony, na szczęście ciągle gładka i nie trzeba jej usuwać (ufff)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MJNQ9pB_Zjg/TtagRZKawKI/AAAAAAAAFOo/NjGYRij20DA/s1600/2011-11+214.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-MJNQ9pB_Zjg/TtagRZKawKI/AAAAAAAAFOo/NjGYRij20DA/s320/2011-11+214.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zaraz jak zwykle robi durnowate miny ;-)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tD8yOg2ok0c/TtaRZCQCEGI/AAAAAAAAFOI/9tpa0lMb1FA/s1600/2011-11+002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-tD8yOg2ok0c/TtaRZCQCEGI/AAAAAAAAFOI/9tpa0lMb1FA/s320/2011-11+002.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Harce Chwilowe w wannie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UjWbF8D5qZw/TtaRagoC-AI/AAAAAAAAFOQ/glEbUvc5NO8/s1600/2011-11+009.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-UjWbF8D5qZw/TtaRagoC-AI/AAAAAAAAFOQ/glEbUvc5NO8/s320/2011-11+009.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hPf6VYfVPgI/TtaRcawq1jI/AAAAAAAAFOY/ZQtuxlISDNE/s1600/2011-11+025.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-hPf6VYfVPgI/TtaRcawq1jI/AAAAAAAAFOY/ZQtuxlISDNE/s320/2011-11+025.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chwila na stercie prania smacznie śpi&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x4wlH2-P41g/TtaRd6-WujI/AAAAAAAAFOg/VU9Yf70wat0/s1600/2011-11+036.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-x4wlH2-P41g/TtaRd6-WujI/AAAAAAAAFOg/VU9Yf70wat0/s320/2011-11+036.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zgodne wylizywanie przysmaku (Chwila i Moment)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4329973488341828188?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4329973488341828188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/bardzo-pozna-jesien.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4329973488341828188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4329973488341828188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/bardzo-pozna-jesien.html' title='Bardzo późna jesień'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1wZ3447_-Vs/TtaRXiX3eUI/AAAAAAAAFOA/X5BofrC7xB4/s72-c/2011-11+039.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1340052120494988107</id><published>2011-11-03T22:53:00.001+01:00</published><updated>2011-11-03T22:54:02.263+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psoty'/><title type='text'>Akompaniament</title><content type='html'>Luźny śpiewa&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mój przyjacielu, byłeś mi naprawdę bliski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;i w tej wymownej pauzie słyszymy wymowne BRZDĘK - któryś z futrzaków próbuje otworzyć łazienkowy kubeł&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mój przyjacieluuuuu, byłeś mi jaaaak braaat&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;BRZDĘK&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dałem Ci wiarę&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;BRZDĘK&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dałem Ci spokój&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;BRZDĘK&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dałem gitarę, dałem samochód&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Żonyyyy nie dałeeeeem&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;BRZDĘK&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Żonę wziąłeś sobie sam&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;BRZDĘK, BRZDĘK, BRZDĘK&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do kubła dostać się nie sposób, bo został sprytnie przeze mnie umieszczony pod wiszącym pojemnikiem na szczotkę wucetową. Freciak w końcu zrezygnował, Luźny zrezygnował także ze śpiewów.&lt;br /&gt;Pytanie brzmi - to był akompaniament, próba zagłuszenia czy po prostu "niewinna", frecia zabawa?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1340052120494988107?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1340052120494988107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/akompaniament.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1340052120494988107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1340052120494988107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/akompaniament.html' title='Akompaniament'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Wrocław, Polska</georss:featurename><georss:point>51.1078852 17.0385376</georss:point><georss:box>50.9483787 16.7226806 51.2673917 17.354394600000003</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6957547498968881333</id><published>2011-11-02T22:43:00.001+01:00</published><updated>2011-11-02T22:43:22.676+01:00</updated><title type='text'>Bardzo grzeczne fretki</title><content type='html'>W sumie po zachowaniu naszych futrzaków można się domyślić, że zima tuż, tuż. Bo przesypiają już nie 18 h na dobę, ale koło 20-22. Ich aktywność ogranicza się do pór karmienia.&lt;br /&gt;Dziwne jest jednak to, że nie zmieniają sierści. Może dlatego, że dawno nie wychodziły z domu, ale mają otwarty balkon, a może dlatego, że jesień w tym roku wyjątkowo piękna, słoneczna i ciepła. Mnie tam nie zależy żeby sierść była wszędzie ;-)&lt;br /&gt;A jak sobie smacznie śpią... Cała trójka jedno obok drugiego, w szafie przedpokojowej, którą zainstalowaliśmy, by schować wszelkie klamoty, do których fretki nie powinny mieć dostępu. Oczywiście wejście do szafy zostało rozpracowane po 2 h od montażu i jest to najlepsze miejsce na drzemki wielogodzinne. Młoda wchodzi na samą górę po koszach, a potem duma, jak powinna z tej "samej góry" zejść.&lt;br /&gt;Drzemanie całej trójki - wersja klasyczna:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k9qtpYZd_dM/TrG5GLZzkbI/AAAAAAAAFNY/wLDWHZIyOOw/s1600/2011-10+043.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-k9qtpYZd_dM/TrG5GLZzkbI/AAAAAAAAFNY/wLDWHZIyOOw/s320/2011-10+043.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9IW8jqjo2cc/TrG5IPIA6hI/AAAAAAAAFNg/uNVMFcWIWoA/s1600/2011-10+042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-9IW8jqjo2cc/TrG5IPIA6hI/AAAAAAAAFNg/uNVMFcWIWoA/s320/2011-10+042.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6957547498968881333?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6957547498968881333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/bardzo-grzeczne-fretki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6957547498968881333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6957547498968881333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/11/bardzo-grzeczne-fretki.html' title='Bardzo grzeczne fretki'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-k9qtpYZd_dM/TrG5GLZzkbI/AAAAAAAAFNY/wLDWHZIyOOw/s72-c/2011-10+043.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-342834208767616651</id><published>2011-10-18T20:17:00.001+02:00</published><updated>2011-10-18T20:18:01.213+02:00</updated><title type='text'>To będzie niesmaczne</title><content type='html'>Wstęp nr 1&lt;br /&gt;Dla naszych fretek metr od kuwety, to nadal kuweta. Więc podłoga wokół "przybytku" wygląda w czasie naszej nieobecności nie za dobrze (żeby było ciekawiej kiedy jesteśmy w domu kuweta to tylko kuweta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstęp nr 2&lt;br /&gt;Oglądaliśmy ostatnio program na Discovery Historia o solach trzeźwiących w XIX w., którymi cucono zagorsetowane panie. Sole robiono z amoniaku, który pozyskiwano, tak, tak, z nocników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie do domu widzę szansę na biznes soli trzeźwiących - amoniak w zasadzie już jest i to w postaci... no dobra, nie będę przesadzać z dosadnością, ale postać jest łatwa do zebrania.&lt;br /&gt;W każdym razie plan jest taki - trzeba wzbudzić w płci pięknej chęć powrotu do ściskających przeponę gorsetów, do uciskających żebra drutów, do kilkunastocentymetrowej talii. Wtedy my zorganizujemy manufakturkę i będziemy bogaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(ostrzegałam, że będzie niesmacznie)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-342834208767616651?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/342834208767616651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/10/to-bedzie-niesmaczne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/342834208767616651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/342834208767616651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/10/to-bedzie-niesmaczne.html' title='To będzie niesmaczne'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7269976956690545744</id><published>2011-09-29T22:25:00.002+02:00</published><updated>2011-09-29T22:31:03.950+02:00</updated><title type='text'>Po tułaczce</title><content type='html'>Trochę żeśmy się potułali całą piątką, bo ktoś (ciekawe kto?) wymyślił remont w domu. Najpierw zamieszkaliśmy u Cioci Jagi, potem u moich rodziców. Miało być krótko, wyszedł miesiąc. Frety niepocieszone bardzo, choć jeszcze u Jagi dawały radę, bo to coś nowego, tak siedzieć w zamknięciu. U rodziców widać było, że im zamknięcie nie odpowiada zupełnie, co Chwila dawała nam odczuć szczególnie w nocy, kiedy bezczelnie drapała w karton wódki weselnej sister. Karton był jednym z pięciu i co noc oczekiwałam podświadomie, kiedy papier rozleci się pod naporem małych pazurków i rozpadnie, a po nim runie na podłogę 100 flaszek wódki. Oraz jak wówczas wyglądać będzie całe trio. Na szczęście karton się nie dał!&lt;br /&gt;Teraz fretki odkrywają na nowo swoje włości - ciągle jeszcze dni spędzają na balkonie, no ale to jest ich balkon, więc smacznie śpią czekając na nasz powrót i zwrócenie im upragnionej wolności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7269976956690545744?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7269976956690545744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/09/po-tuaczce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7269976956690545744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7269976956690545744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/09/po-tuaczce.html' title='Po tułaczce'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4832775422985314822</id><published>2011-07-24T22:42:00.002+02:00</published><updated>2011-07-24T23:00:27.473+02:00</updated><title type='text'>Fretkowa tęsknota</title><content type='html'>Staramy się nie zostawiać naszych futrzaków na dłużej niż to konieczne. Ba, mamy nawet wyrzuty sumienia, kiedy nie wracamy po pracy od razu do domu tylko szwendamy się po mieście i coś załatwiamy, a w domu jesteśmy później niż o 19 - bo nasze fretki są nauczone, że żarełko ląduje w miskach o 7 rano i potem o 19.&lt;br /&gt;Jednak my, jak to my, powsinogi nie umiemy usiedzieć na miejscu. Tam, gdzie możemy, bierzemy zwierzaki ze sobą, ale czasami nie możemy - wtedy ratuje nas ciocia Jaga, która opiekuje się potworami wzorowo. Bywają też takie sytuacje, kiedy nie ma nas, a i ciocia ma swoje plany i futrzaki muszą zostać same. Granica to 36 godzin, tyle są w stanie przeżyć same. Przynajmniej chłopaki, Chwili jeszcze na tak długo z nimi nie zostawialiśmy. Aż do wczoraj.&lt;br /&gt;Co się działo w domu - trudno stwierdzić, łatwo na pewno nie było, ponieważ po powrocie zastaliśmy (oczywiście wszystko ze szczerej tęsknoty - nie wiemy tylko za nami czy za mięsiwem):&lt;br /&gt;stłuczoną szklankę, którą nieopatrznie zostawiłam na biurku - jak one się na biurko dostały to ich słodka tajemnica;&lt;br /&gt;puste kuwety, ale za to wszystko, co powinno być w środku, było na zewnątrz, tuż obok - wiadomo w rozumieniu fretkowym metr od kuwety to nadal kuweta;&lt;br /&gt;rozgrzebaną na pół kuchni suchą karmę - chyba szukały mięcha i coś kazało im kopać w misce z suchym w poszukiwaniu wołowinki;&lt;br /&gt;a w łaziemce... potarganych 5 rolek papieru toaletowego - długiego, z potrójnymi warstwami - domyślamy się że milion kocyków i poduszek, które są wszędzie, nie wystarczyły im i umościć sobie musiały caluteńką podłogę w łazience.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wielką radością rzuciły się na nasze bagaże, świeże mięsko i na nas (dokładnie w tej kolejności) - a teraz gdzieś się pochowały i smacznie śpią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4832775422985314822?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4832775422985314822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/fretkowa-tesknota.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4832775422985314822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4832775422985314822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/fretkowa-tesknota.html' title='Fretkowa tęsknota'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4553563977544880094</id><published>2011-07-20T16:42:00.006+02:00</published><updated>2011-07-20T23:01:34.780+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzątanie'/><title type='text'>Mission impossible - rozmrażanie lodówki z fretkami</title><content type='html'>Lodówce się już zbierało od jakiegoś czasu, tylko ciężko było znaleźć taki urywek czasu, żeby w zamrażalniku nie zalegały pudełka z jadłem dla potworów. W końcu się udało i machineria została odłączona od prądu, drzwi otwarte, półki wyciągnięte i umyte.&lt;br /&gt;A wtedy się zaczęło.&lt;br /&gt;Trzy pocieszne stwory wmaszerowały do zamrażalnika (który oczywiście zawsze je pociągał, bo przecież jest to Miejsce-Z-Którego-Jest-Jedzenie) i nijak nie dawały się z niego wyciągnąć - ani prośbą, ani groźbą. A to kładły się na pokrytych grubą warstwą lodu metalowych prętach (?), a to drapały lód, a potem ze zdziwieniem odkrywały że:&lt;br /&gt;a) mają zimne łapki,&lt;br /&gt;b) coś zimnego na nie spada,&lt;br /&gt;c) nigdzie nie ma mięcha!&lt;br /&gt;Oczywiście mimo tych przeciwności i zaskakujących odkryć nie podjęły decyzji o wycofaniu - wręcz przeciwnie, co jednego egzemplarza udało mi się spacyfikować jakąś łapówką, dwa pozostałe były nieprzekupne, jak w końcu i je udawało się namówić na cieplejsze miejsce, wracał ten pierwszy. I tak ciągle, ciągle i ciągle.&lt;br /&gt;Poskutkowało zostawienie ich samym sobie - w końcu jeśli nikt nad nimi nie stoi, nie smęci i nie zrzędzi i jeśli wszystko wolno, a na dodatek jest zimno i mokro, to może lepiej przyjść do człowieka trochę się poprzytulać, osuszyć sierść, a potem zawinąć się gdzieś i spokojnie chrapać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu dokumentacja filmowa z całego tego zamieszania:&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Vs7PoOqQLiI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="246" width="380"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4553563977544880094?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4553563977544880094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/mission-impossible-rozmrazanie-lodowki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4553563977544880094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4553563977544880094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/mission-impossible-rozmrazanie-lodowki.html' title='Mission impossible - rozmrażanie lodówki z fretkami'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Vs7PoOqQLiI/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1700804179479984457</id><published>2011-07-05T21:33:00.004+02:00</published><updated>2011-07-07T22:03:34.475+02:00</updated><title type='text'>Trzy fretki i człowiek. Wakacje.</title><content type='html'>Tak się tegorocznie poskładało, że wakacje spędziliśmy osobno. Znaczy się człowieki, bo zwierzaki przypadły w udziale mojej skromnej osobie, a to ze względu na to, iż mój wyjazd był krótszy, pobyt bliżej od miejsca zamieszkania i warunki już znane, a domek zarezerwowany na pobyt z futrzakami.&lt;br /&gt;Plan wyjazdu , który sobie umyśliłam, był genialny w swej prostocie. Pobudka o 7 rano, dokończenie pakowania akcesoriów fretkowych, zniesienie wszystkiego do autka, poranna przebieżka z fretami, zmęczenie ich tą przebieżką, spokojna podróż w rejony Międzyrzecza. Plan pokrzyżowała wstrętna pogoda, a raczej jej przedstawicielka w postaci mega nawałnicy, która przeszła nad Wrockiem (tak myślałam, nie potwierdził tego jednak kolega, z którym jechałam, nawałnica przeszła bezczelnie tylko nad naszym osiedlem). Spać przed podróżą maluchom nie dałam, patrzyliśmy przez balkon na padające krople, a futrzaki z całych sił starały się przesadzać w kwiatki na balkonie, w czym ja im notorycznie przeszkadzałam. W końcu się spakowaliśmy i pojechaliśmy.&lt;br /&gt;Podróż na szczęście minęła bez większych ekscesów, maluchy siedziały/spały/rozciągały się w kontenerkach - oczywiście po przyjeździe należało kontenerki dokładnie wyczyścić, ale było to wliczone w koszty podróży.&lt;br /&gt;Urlop miałam dość intensywny, zatem maluchy podobnie intensywnie go przeżywały.&lt;br /&gt;Już o czwartej rano jakiś egzemplarz przebiegał mi po twarzy, albo gryzł mnie (delikatnie) w ucho, albo szamotał się z moimi włosami. Ja się budziłam, a wtedy one grzecznie ładowały się:&lt;br /&gt;numer 1 - na kołdrze w zgięciu kolan&lt;br /&gt;numer 2 - właził do poszwy i gdzieś się mościł&lt;br /&gt;numer 3 - układał się na włosach albo tuż obok mego krzyża.&lt;br /&gt;Spaliście kiedyś tak unieruchomieni? Nie polecam, żadne to spanie, choć fretom pasowało jak ulał, bo przesypiały tak ze 2 godz. czego o mnie powiedzieć nie można.&lt;br /&gt;Przed ósmą w ich miskach lądowało mięcho (o ile wcześniej wyjęłam je z lodówy, która chłodziła cała niczym zamrażarka), sama szłam na śniadanie. Po śniadaniu zapinałam szelki i szliśmy na poranny spacerek, nigdy z całą trójką, zwykle któreś zwierzę marudziło. Potem miały dzień dla siebie, a ja pod wodę. Dopiero wieczorem na nowo się spotykaliśmy - mięcho do misek i wieczorny dłuuuuugi spacer.&lt;br /&gt;Zasypialiśmy razem - frety właziły pod kołdrę, albo leżały na niej, albo pod kocyk tuż obok. I tak smacznie spaliśmy do czwartej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UPDATE 1&lt;br /&gt;Ostatniego dnia Chwila wystąpiła w roli chodzącego patyka. A było to tak:&lt;br /&gt;Na kurs przyjechał Norbert z dwoma (a raczej dwiema) border colie. Psiaki szalały aż miło, aportowały, skakały, patrzyły na człowieka i kijek, na kijek i na człowieka, aż się w końcu któryś zlitował. Obrazek był tym bardziej pocieszny, że za rzuconym kijkiem biegły obie panny, ale tylko starsza go przynosiła i kładła, spojrzenie a la kot ze Shreka zostawiała młodszej. Aż tu nagle pojawiam się ja i fretka. Starsza sunia udaje, że nic jej nie obchodzimy i ona teraz-będzie-spoglądać-na-nurkującego-pana, a za to młodsza dała pełen popis. Nie wiedziała czy to zwierz, czy może kijek, ale skoro kijek to dlaczego ucieka, na wszelki wypadek ona też ucieknie. Albo nie, przybiegnie i zamerda ogonem. Alboooo może zaszczeka i pogoni trochę ten chodzący kijek. Chwila najpierw się stresowała, naszczotkowała ogon i zwiała pod łódkę, a potem drażniła psinę uciekając jej sprzed nosa. Obie dziewczyny - muszę przyznać - zachowywały od siebie bezpieczny dystans, choć oczywiście pod ciągłym nadzorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UPDATE 2&lt;br /&gt;Foto - dużo ludzi i dużo fretów. Okazało się, że nasi Muszkieterowie, to potężne potwory, nawet Chwila, która wydawała nam się filigranową malutką fretunią. Hmmm, co my im robimy ;)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-9W0uc7TXR0c/ThYQZAsjhCI/AAAAAAAAFKo/s5ssZudMgXs/s1600/2011-07%2B114.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-9W0uc7TXR0c/ThYQZAsjhCI/AAAAAAAAFKo/s5ssZudMgXs/s320/2011-07%2B114.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626702806315664418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1700804179479984457?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1700804179479984457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/trzy-fretki-i-czowiek-wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1700804179479984457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1700804179479984457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/07/trzy-fretki-i-czowiek-wakacje.html' title='Trzy fretki i człowiek. Wakacje.'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9W0uc7TXR0c/ThYQZAsjhCI/AAAAAAAAFKo/s5ssZudMgXs/s72-c/2011-07%2B114.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6400268448362223771</id><published>2011-05-23T23:45:00.001+02:00</published><updated>2011-05-23T23:48:12.752+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chwila'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawość'/><title type='text'>Mechaniczka</title><content type='html'>Taką mamy zdolną bestię!&lt;br /&gt;&lt;iframe width="380" height="246" src="http://www.youtube.com/embed/Zvh_EOEpI2U" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6400268448362223771?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6400268448362223771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/05/mechaniczka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6400268448362223771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6400268448362223771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/05/mechaniczka.html' title='Mechaniczka'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Zvh_EOEpI2U/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3676631298842702526</id><published>2011-04-28T20:43:00.001+02:00</published><updated>2011-04-28T20:47:36.303+02:00</updated><title type='text'>Różnice</title><content type='html'>Po czym rozpoznać (w naszym stadzie) fretkę-dziewczynkę od fretki-chłopca?&lt;br /&gt;To proste - chłopaki na czynniki pierwsze rozkładają buty Luźnego.&lt;br /&gt;Chwila tarmosi moje obuwie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3676631298842702526?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3676631298842702526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/roznice.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3676631298842702526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3676631298842702526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/roznice.html' title='Różnice'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7144618916134367161</id><published>2011-04-25T01:05:00.006+02:00</published><updated>2011-05-23T23:23:16.053+02:00</updated><title type='text'>Żarełko</title><content type='html'>Ludzie ciągle pytają, co jedzą fretki. Mięso oczywiście!&lt;br /&gt;Co tydzień w domu odbywa się Wielkie Krojenie&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=nKHrAi4P49Q"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=nKHrAi4P49Q&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="380" height="246" src="http://www.youtube.com/embed/nKHrAi4P49Q" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7144618916134367161?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7144618916134367161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/zareko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7144618916134367161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7144618916134367161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/zareko.html' title='Żarełko'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/nKHrAi4P49Q/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8162585285269186648</id><published>2011-04-11T19:41:00.004+02:00</published><updated>2011-04-11T21:01:37.406+02:00</updated><title type='text'>Jakie słiti zwierzątko</title><content type='html'>Taaa słiti...&lt;br /&gt;Niech tych, którzy z fretką nigdy nie mieli styczności, nie zmyli jej milusi pyszczek i miękkie futerko, bowiem to zwierzę, to istny huragan, tsunami i tafjun w jednym.&lt;br /&gt;Człowiek śpi, śpią z nim fretki, ale o czwartej postanawiają, że już jest dzień, dalej więc przemieszczać się - najlepiej po człowieczej twarzy. Trzeba wziąć i wynosić z sypialni (jeśli się takową ma), wynosić po kolei, bo one nigdy, przenigdy nie budzą się naraz, budzą się w odstępach 15-, może 30-minutowych. Wstaje więc człowiek o 4:00, 4:15, 4:30. Przemiło.&lt;br /&gt;Może też wieczorem człowiek oprzeć się trzem parom koralikowych oczu, trzasnąć drzwiami przed różowym, czarno-różowym i czarnym noskiem, nie reagować na drapanie w ów drzwi i spać bez zwierzyny zbunkrowanej pod łóżkiem. Tyle że wtedy może być człek pewien, że obudzi go parę razy niezidentyfikowany dźwięk typu "sufit walący się na głowę", a będzie to jedynie siedzisko fotela zrzucone na podłogę, miska lądująca na balkonie lub ciężkie przedmioty, które stały na biurku i koniecznie-musiały-zostać-strącone. Bo fretki nieustannie testują grawitację. Bez małych doświadczalskich bowiem grawitacja mogłaby zapomnieć, że ma działać. I co wtedy? Zdarza się też niekiedy, że dźwięków nocnych nie ma, za to poranne pobrzękiwania miskami (trzy miski ceramiczne, kafelki, trzy fretki - kto sobie wyobraża tę kakofonię?) są stuprocentowo. Najczęściej 10 min. przed budzikiem, a w weekendy tuż po siódmej.&lt;br /&gt;Człowiek więc karmi, głaszcze, przemawia, zbiera produkty przemiany materii, chyłkiem wymyka się do pracy. W pracy jest spokój dla człowieka, w domu - spokój dla fretek. Mogą pospać. I nabrać sił.&lt;br /&gt;Gdy powrócony z pracy człowiek siedzi przy kompie, fretka przeważnie znajdzie sposób, by napisać do człowieczych przyjaciół coś w stylu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;osetewater4ate5swa56t34tsedfgsfdrwsdfsdsdsssa&lt;/span&gt;,  a gdy dostać się na klawiaturę nie zdoła położy się futrzak pod krzesłem, więc człowiek znieruchomieje, by przypadkiem zwierzyny nie przejechać. Nieruchome siedzenie przed komputerem jest fajne, ale przez 3 minuty, więc człek wstaje i już ma wesołego kompana. Dalejże więc człowieku na kolana, za meble, klaskanie, rzucanie piłką i wesołe przemawianie uskuteczniaj. Jak się jeden fretek znudzi, przyjdą dwa kolejne - najpewniej wtedy, gdy dla chwili wytchnienia spoczniesz na fotelu. Przyjdzie to to małe takie, każe się pogłaskać, zacznie wydziwiać, a potem niepostrzeżenie zrzuci cię z fotela, który jak wiadomo przecież należy do fretki. Niedoczekanie, by zalec na kanapie - i tu cię odnajdą potwory - wlezą, pogmerają we włosach, pooddychają prosto w nos (a tik- taków im dawać nie można), podrapią, pogryzą w łokieć, a potem zaczną się przeciskać, by wejść do kanapy, pomiędzy gąbkę sapiąc przy tym jak lokomotywki, drapiąc niemiłosiernie. Cóż więc zrobić, skoro dopadają przy kompie, na fotelu i na kanapie? Broń Boże do kuchni - zleci się wtedy cała chmara i będą patrzeć tymi ślepiami i udawać takie biedne, że się zlitujesz, dasz przysmaku, albo jajo, albo na mięsko zaczniesz chuchać i dmuchać, by się rozmroziło czym prędzej.&lt;br /&gt;O intymności i spokoju zapomnij nawet w toalecie. Gdy się zamkniesz zaczną drapać, pogdakiwać, próbować zmieścić się w dziurkę wywietrznikową w drzwiach i dawać ci nieustannie znać, że są gotowe, tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Gdy zaś drzwi zostawisz nie domknięte... możesz być pewien, że po sekundzie zostaną otwarte na oścież, a spodnie (za przeproszeniem) opuszczone, staną się najlepsiejszym i najwygodniejszym na świecie legowiskiem.&lt;br /&gt;Na koniec dnia zadbają jeszcze o hart ciała. Tu historia z drapaniem się powtórzy - w drzwi lub prysznic, zależy dokąd dojdą. Nie zapomną o pozostawieniu drzwi otwartych na całą szerokość, żeby wychodzącemu spod ciepłego prysznica człowiekowi momentalnie skurczyły się naczynka i wyszła gęsia skórka.&lt;br /&gt;Zachowanie fretków w łazience z wanną jest nam jeszcze nieznane - przetestujemy, jak zrobimy remont. I czym prędzej napiszemy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8162585285269186648?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8162585285269186648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/jakie-siti-zwierzatko.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8162585285269186648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8162585285269186648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/04/jakie-siti-zwierzatko.html' title='Jakie słiti zwierzątko'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5756858505727767016</id><published>2011-03-27T17:40:00.003+02:00</published><updated>2011-03-27T17:54:56.879+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroba'/><title type='text'>Pan Moment jest chory...</title><content type='html'>...nie leży w łóżeczku.&lt;br /&gt;Gdyby nie badania i wizyta u lekarza oraz niepokojące wyniki, trudno byłoby poznać, że coś mu dolega. Moment to taka kluska - dużo je, dużo śpi, ale jak przychodzi czas zabawy, to dokazuje na równi z Zarazem. I gada po freciemu, gada, gada, gada.&lt;br /&gt;Wczoraj miał zabieg, a raczej dwa. Upiększający (lub pielęgnacyjny) - czyszczenie zębów, bo panowie nie lubią szczotkowania i im się kamień odkłada oraz bardziej poważny - wycinanie narośli na łapce.&lt;br /&gt;Przed zabiegiem robiliśmy obu dżentelmenom wyniki krwi. Tu w zasadzie jest podobnie - u obu trzeba uważać na nerki, więc już zapobiegawczo sypiemy im proszku do mięsa (Ipakitine), żeby nerki wzmocnić.&lt;br /&gt;Za 10 dni robimy powtórkę badań poziomu cukru, bo niebezpiecznie niski miał Moment poziom glukozy, co może sugerować insulinomę - jeśli to się potwierdzi, będzie trzeba mu podawać albo sterydy leczące objawy, albo niedostępne u nas w kraju leki bezpośrednio na tę chorobę.&lt;br /&gt;No i do tego dochodzą jego leczone już niemal rok nadnercza oraz powiększona śledziona.&lt;br /&gt;Jak sobie człowiek poczyta o wszystkim naraz, to się słabo robi.&lt;br /&gt;Na szczęście mały ma to gdzieś :) i jest dalej tym samym kochanym Momentem, przed którym trzeba chować nos w czułościach, bo go lubi dziurkować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5756858505727767016?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5756858505727767016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/03/pan-moment-jest-chory.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5756858505727767016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5756858505727767016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/03/pan-moment-jest-chory.html' title='Pan Moment jest chory...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7666156549547708846</id><published>2011-03-10T20:05:00.003+01:00</published><updated>2011-03-10T20:49:21.723+01:00</updated><title type='text'>Fotozagadka</title><content type='html'>Ile fretek jest na tym zdjęciu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-uzplZTjMPYg/TXkhLJRvasI/AAAAAAAAFI4/B-b5hboAX1w/s1600/2011-03%2B020bb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 184px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-uzplZTjMPYg/TXkhLJRvasI/AAAAAAAAFI4/B-b5hboAX1w/s400/2011-03%2B020bb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582529688455047874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najłatwiej jest oczywiście policzyć noski :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Spieszę donieść, że to pierwsze wspólne (dobrowolne) zdjęcie naszego tria!&lt;br /&gt;A na deser spanie, ziewanie i lizanie uszu na dwie fretki (Zaraz i Chwilaaaaa!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-_SIVnmytyR0/TXkpyXzfIZI/AAAAAAAAFJA/s-2S43y_xBg/s1600/2011-03%2B012bb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 362px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-_SIVnmytyR0/TXkpyXzfIZI/AAAAAAAAFJA/s-2S43y_xBg/s400/2011-03%2B012bb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582539158462603666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Gn8s9NpIsko/TXkpzQziJ2I/AAAAAAAAFJQ/LckMje4LlT0/s1600/2011-03%2B006bb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 341px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Gn8s9NpIsko/TXkpzQziJ2I/AAAAAAAAFJQ/LckMje4LlT0/s400/2011-03%2B006bb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582539173763622754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prawie jak lwica&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-oL2loTLupoY/TXkpy5Sa_PI/AAAAAAAAFJI/P8d-aAiu4ws/s1600/2011-03%2B007bb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 356px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-oL2loTLupoY/TXkpy5Sa_PI/AAAAAAAAFJI/P8d-aAiu4ws/s400/2011-03%2B007bb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582539167450725618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prawie jak lew&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7666156549547708846?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7666156549547708846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/03/fotozagadka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7666156549547708846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7666156549547708846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/03/fotozagadka.html' title='Fotozagadka'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uzplZTjMPYg/TXkhLJRvasI/AAAAAAAAFI4/B-b5hboAX1w/s72-c/2011-03%2B020bb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7900770589657489203</id><published>2011-02-26T13:09:00.002+01:00</published><updated>2011-02-26T13:34:16.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imiona'/><title type='text'>Uwielbiam imiona naszych fretek</title><content type='html'>Trzymam na rękach Chwilę i przemawiam do niej czule:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chwilko, wychodzę tylko na moment i zaraz wracam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale równie dobrze mogłabym przemawiać do Momenta:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Momencik, wychodzę na chwilę i zaraz wracam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lub do Zaraza:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zarazku, wychodzę na chwilę i za moment wracam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Luźny najczęściej mówi do mnie - szczególnie, gdy czegoś od niego chcę:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaaaaraz, chwila-moment.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7900770589657489203?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7900770589657489203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/02/uwielbiam-imiona-naszych-fretek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7900770589657489203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7900770589657489203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/02/uwielbiam-imiona-naszych-fretek.html' title='Uwielbiam imiona naszych fretek'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2566899698358144527</id><published>2011-02-24T23:07:00.004+01:00</published><updated>2011-02-24T23:21:23.034+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spanie'/><title type='text'>Zażyłość fretkowa</title><content type='html'>Bywają takie chwile...&lt;br /&gt;(eee nie tak)&lt;br /&gt;Są takie momenty...&lt;br /&gt;(nooo tak też nie)&lt;br /&gt;Bo właściwie to chodzi o to, że czasem się zdarza, że jest chwilowo-momentowo. Na razie były takie sytuacje dwie, że przyłapałam Chwilę i Momenta jak sobie grzecznie spali między koszem na bieliznę a pralką (zatem z racji dość niewygodnego położenia dokumentacja zdjęciowa tego wiekopomnego wydarzenia jest niestety bardzo skromna).&lt;br /&gt;Pojęcia nie mam o czym myślał Moment, może że to brat się tak przytula, ale jeszcze większą zagadką jest Chwila. Bo ona zwykle jak zobaczy/wyczuje chłopaków to zamiera (jeśli biega) lub się budzi (jeśli drzemie) - wiemy natomiast, że tęskni bardzo za przytuleniem do miłego futerka, bo gdy każemy im się przepraszać (po jakiejś awanturze) to ona chętniej niż chłopaki się przytula i szuka uszu do wylizania :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-gZJavsoedUA/TWbYixVrcNI/AAAAAAAAFIw/nVhkywFIU2U/s1600/2011-02%2B008.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-gZJavsoedUA/TWbYixVrcNI/AAAAAAAAFIw/nVhkywFIU2U/s400/2011-02%2B008.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5577383280416354514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;One tu naprawdę śpią - bardzo rzadko widuję fretkę, która ma całkowicie zamknięte oczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-LB3Maf2CIWs/TWbYiF7UhbI/AAAAAAAAFIo/XIYpoFN0k68/s1600/2011-02%2B007.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-LB3Maf2CIWs/TWbYiF7UhbI/AAAAAAAAFIo/XIYpoFN0k68/s400/2011-02%2B007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5577383268763076018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2566899698358144527?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2566899698358144527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/02/zazyosc-fretkowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2566899698358144527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2566899698358144527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/02/zazyosc-fretkowa.html' title='Zażyłość fretkowa'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gZJavsoedUA/TWbYixVrcNI/AAAAAAAAFIw/nVhkywFIU2U/s72-c/2011-02%2B008.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2368018683982759619</id><published>2011-01-30T15:01:00.003+01:00</published><updated>2011-02-01T22:34:35.465+01:00</updated><title type='text'>Klatka jako mebel</title><content type='html'>&lt;p&gt;Z radością informujemy, że od ponad miesiąca klatka pełni w naszym domu funkcję mebla. Niezbyt ładnego, za to dużego i nieustawnego. Stoi, bo w marcu przez tydzień freciszonami będzie opiekowała się ciocia Jaga i może zechce klaciszcze wykorzystać. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zwierzaki jakoś się dogadały. Jeszcze zdarzają się kłótnie i gonitwy, na razie też tylko raz widzieliśmy wspólną drzemkę Momenta i Chwili, ale już nie zamierzamy ich separować. Zresztą podzielili się naszym niedużym metrażem - dla chłopaków łazienka, dla dziewczynki przedpokój, reszta to terytoria wspólne, na których spotykają się czasami (głównie przy posiłku, ale w kuchni stoją trzy miski), ale często dość sprytnie się tam mijają :)&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2368018683982759619?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2368018683982759619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/klatka-jako-mebel.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2368018683982759619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2368018683982759619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/klatka-jako-mebel.html' title='Klatka jako mebel'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1322611236504023321</id><published>2011-01-18T19:37:00.003+01:00</published><updated>2011-01-19T20:51:06.150+01:00</updated><title type='text'>Opowieść ze słownikiem</title><content type='html'>Słownik:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;chomikowanie&lt;/span&gt; - zabieranie, chowanie na później (lub na wyimaginowane później), choć chomiczek to dla fretki pyszny deser (tak sądzę, nie byliśmy na tyle bezwzględni, by to sprawdzać), musimy użyć w dalszej części notki tego sformułowania, bo to nie to samo, co:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;fretkowanie&lt;/span&gt; - puszczanie piżma (bo to nawet nie są bąki, to coś, czego nie da się opisać)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz i Moment mają już za sobą okres &lt;span style="font-style: italic;"&gt;chomikowania&lt;/span&gt; za sobą. Łatwo nie było - dranie wynosili z misek cichaczem żarcie i chowali je do wielkiego pudła-labiryntu - coś nam śmierdziało, ale trudno było określić dokładną lokalizację. A że nasze futrzaki to 100% mięsożercy, łatwo sobie wyobrazić smrodek - gorszy niż po &lt;span style="font-style: italic;"&gt;fretkowaniu&lt;/span&gt;. Ich skryjówka wyszła na jaw całkiem przypadkiem. Teraz zdarza im się to naprawdę rzadko, najczęściej wtedy, gdy otworzymy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;El&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dorado&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Terra Incognita&lt;/span&gt;... sypialnię po prostu.&lt;br /&gt;Za to Chwila&lt;span style="font-style: italic;"&gt; chomikuje &lt;/span&gt;bezczelnie i bez przerwy. Jest jak niegdyś mrówki na granicy - do miski i pod skrzynkę na przedpokoju (jej skryjówkę i królestwo), do miski i pod skrzynkę. Tak z 15 razy. A kontrolować konsumpcji się raczej nie da, albowiem rano dostają pełne michy tuż przed moim wyjściem do roboty. Poza tym każda z fretek do chodzące indywiduum, nie ma tak prosto, że razem przybiegają na jedzonko. Każdą trzeba zaprosić, więc gdybym miała nad każdą jeszcze stać i wyciągać z pyska to, co sobie postanowiła &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zachomikować&lt;/span&gt;, chyba bym zwariowała. Co dwa dni przeglądam więc kąty i wyrzucam zeschnięte kawałki.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że młodej minie ten trend zanim zrobi się porządna wiosna i zlecą muchy :/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1322611236504023321?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1322611236504023321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/opowiesc-ze-sownikiem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1322611236504023321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1322611236504023321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/opowiesc-ze-sownikiem.html' title='Opowieść ze słownikiem'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-338050732363606697</id><published>2011-01-09T20:05:00.003+01:00</published><updated>2011-01-20T22:38:59.684+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chwila'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='berek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zimno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Chwilkowy spacer z dużą fretką, czyli Bereczkiem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=qc7ZDSTarTU"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=qc7ZDSTarTU&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-7c43602687a5b02e" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v23.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3D7c43602687a5b02e%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D324B48E9D739F630E921FFF601F763DBF8DDF975.3B3F94AAE02AA46A5A7006C3EB9F11F10C60108A%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D7c43602687a5b02e%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DUhQBn5XPyvU7UNH_Yvz7XxoX4OQ&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v23.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3D7c43602687a5b02e%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D324B48E9D739F630E921FFF601F763DBF8DDF975.3B3F94AAE02AA46A5A7006C3EB9F11F10C60108A%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D7c43602687a5b02e%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DUhQBn5XPyvU7UNH_Yvz7XxoX4OQ&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-338050732363606697?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/338050732363606697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/chwilkowy-spacer-z-duza-fretka-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/338050732363606697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/338050732363606697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2011/01/chwilkowy-spacer-z-duza-fretka-czyli.html' title='Chwilkowy spacer z dużą fretką, czyli Bereczkiem'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1907453644061983477</id><published>2010-12-30T18:25:00.005+01:00</published><updated>2011-01-02T21:31:55.177+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zimno'/><title type='text'>Czy fretki lubią zimę?</title><content type='html'>Odpowiedzieć na to pytanie należałoby chyba "nie wiemy, bo nigdy nie pytaliśmy, a one nic nam nie mówią", ale ponieważ to ogólnie małomówne stworzenia, spróbujemy odpowiedzieć za nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak - bo można dłuuugo spać, a przecież freciory to śpiochy jakich mało. Obecnie przesypiają jakieś 20-22 godz. na dobę. Budzą się o poranku na śniadanie, potem zwykle na przemian: Zaraz biega, Moment i Chwila śpią, Moment... chadza (bo on raczej nie biega) - śpią Zaraz i Chwila, Chwila wydrepce ze skryjówki - chłopaki śpią. I druga wspólna pobudka na kolację. No czasem jeszcze zdarza się im się tuż przed naszym położeniem się spać trochę zaszaleć, ale wszystkie te pobudki zebrane razem to góra te 4 godziny na dobę. (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Oho, właśnie wstała Chwila - podejrzewam, że niebawem wstaną też chłopy, wszak głód to dobry budzik&lt;/span&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak - bo na balkonie jest taki przemiły chłodek. Niestety balkon udostępniamy im tylko wtedy, gdy nas nie ma w domu, bo jak tu siedzieć przy otwartych oknach, kiedy na dworze minus 10 stopni?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie  - bo w domu jest za ciepło. My i tak nie należymy do zmarzluchów i kaloryfery są albo zakręcone, albo odkręcone do połowy, ale mieszkanie w bloku ma tę wadę/zaletę, że grzeją nas sąsiedzi (i rury w łazience, których wyłączyć się nie da).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak - bo śnieg jest zabawny, co prawda Chwila go jeszcze nigdy w życiu nie widziała (ciągle nie odrosła jej sierść na brzuchu po sterylizacji), ale po zachowaniu chłopaków możemy uznać, że frety śnieg lubią. Tylko nie w nadmiarze. Po 15 minutach przedzierania się przez zaspy i rycia ryjkami w świeżym śniegu, maluchy domagają się brania na ręce, wkładania pod kurtkę i generalnie ogrzewania. Co prawda tegoroczne śniegowe harce w wykonaniu Zaraza i Momenta są nieco stonowane, co unaocznia nam, że zwierzaki już dorosły. Aż nie możemy się doczekać, jak zareaguje dziewczynka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie - bo rzadko zdarzają się nam spacery. Jak już wrócimy do domu, to naprawdę ciężko nam się zebrać, żeby opuścić ciepłe kąty i wyjść na ten mróz. Zwierzaki więc bawią się zwykle w domu (te max. 4 h ich dziennej aktywności).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogólnym rozrachunku - zima jest fajna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***UPDATE***&lt;br /&gt;Pierwszy zimowy spacer już za Chwilą. Najpierw nie wiedziała o co chodzi, potem zlękniona wychodziła tylko na sekundę z kontenerka, a w końcu brykała w najlepsze i chowała się pod śniegiem, więc było trochę stresu, żeby się gdzieś do jakiejś nory nie wpakowała śpiącemu krecikowi czy innej myszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1907453644061983477?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1907453644061983477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/12/czy-fretki-lubia-zime.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1907453644061983477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1907453644061983477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/12/czy-fretki-lubia-zime.html' title='Czy fretki lubią zimę?'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8180932840214351075</id><published>2010-11-27T20:34:00.006+01:00</published><updated>2010-11-27T21:07:50.181+01:00</updated><title type='text'>Żyjemy, żyjemy</title><content type='html'>tylko czasu na pisanie mamy mało. W skrócie zatem o minionych trzech (!) miesiącach:&lt;p&gt;- Chwila i chłopaki nadal raczej żyją osobno, choć zdarzają się takie popołudnia, że cała trójka śpi gdzieś po kątach w domu - dopiero jak się na dobre obudzą, zaczyna się jatka. Zaraz ostatnimi czasy lubi spoglądać na dziewczynkę, przypomina w tym patrzeniu lwa obserwującego gnu, więc i my pilnie patrzymy na nich i w razie czego interweniujemy. Laska nic a nic nie spuściła z tonu, drze się, a chłopaki - chyba ze strachu przed tym jej wrzaskiem - najczęściej nie podchodzą, tylko podkulają ogony i uciekają byle dalej. Znaczy się - kobity górą!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Ciocia Jaga, jak zwykle znakomicie dała sobie radę z opieką nad zwierzakami. Szczególnie, że pierwszy raz spotkał ją... eeee... zaszczyt? zajęcia się trójką urwisów. W porównaniu z dziewczyną chłopaki zachowują się jak aniołki. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Moment dalej ma problemy ze zdrowiem :( Dzisiaj przy okazji sterylizacji Chwili (to powinien być osobny punkt) pokazaliśmy doktorowi najnowszy opis usg - na wiosnę kolejna dawka hormonu, kolejne usg i pilnowanie powiększonej już sporo śledziony. Ale sierść na ogonie mu ślicznie odrosła i w ogóle cały jest pięknie owłosiony, więc lek działa, tylko cholerne nadnercza nie chcą maleć!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A dla spragnionych widoku naszego tria, trochę fotek ostatnich:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjK5dF7CI/AAAAAAAAFAY/qt4Lrk5tqXg/s1600/2010-11%2B009.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjK5dF7CI/AAAAAAAAFAY/qt4Lrk5tqXg/s320/2010-11%2B009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544321655142476834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witka, Luźny!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg2uBbZ-I/AAAAAAAAE_w/XKmatE5rHaU/s1600/2010-10%2B009.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg2uBbZ-I/AAAAAAAAE_w/XKmatE5rHaU/s320/2010-10%2B009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544319109453015010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nowy domownik - czwarta fretka: Potem. Obiekt zawiści chłopaków, bo Potem jest przytulanką Chwili. Akcje odbijania zakładnika z klatki dziewczynki są w zasadzie codzienną rutyną :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg33C6t4I/AAAAAAAAFAA/PlyoOXf70iA/s1600/2010-10%2B028.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg33C6t4I/AAAAAAAAFAA/PlyoOXf70iA/s320/2010-10%2B028.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544319129055049602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg3fY9fOI/AAAAAAAAE_4/MFLjen3RVQY/s1600/2010-10%2B024.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg3fY9fOI/AAAAAAAAE_4/MFLjen3RVQY/s320/2010-10%2B024.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544319122705054946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chwila ;-) odsapki w chwilowych harcach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg4N1m5lI/AAAAAAAAFAI/7hGEJmf3u5c/s1600/2010-10%2B016.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFg4N1m5lI/AAAAAAAAFAI/7hGEJmf3u5c/s320/2010-10%2B016.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544319135173240402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjLWdRmkI/AAAAAAAAFAg/jkIpbNBpFF8/s1600/2010-11%2B046.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjLWdRmkI/AAAAAAAAFAg/jkIpbNBpFF8/s320/2010-11%2B046.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544321662927870530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nazywamy ją Dziewczynką, Księżniczką, no i Chwilą niekiedy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjNP66_RI/AAAAAAAAFAw/hjeFciLxb6c/s1600/2010-11%2B042.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjNP66_RI/AAAAAAAAFAw/hjeFciLxb6c/s320/2010-11%2B042.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544321695532907794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moment-marzyciel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjMqOl4RI/AAAAAAAAFAo/YICXKlbn7po/s1600/2010-11%2B027.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjMqOl4RI/AAAAAAAAFAo/YICXKlbn7po/s320/2010-11%2B027.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544321685414863122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaraz spod kołderki o poranku z językiem między zębami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8180932840214351075?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8180932840214351075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/11/zyjemy-zyjemy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8180932840214351075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8180932840214351075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/11/zyjemy-zyjemy.html' title='Żyjemy, żyjemy'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TPFjK5dF7CI/AAAAAAAAFAY/qt4Lrk5tqXg/s72-c/2010-11%2B009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2635600851867848501</id><published>2010-08-25T22:36:00.002+02:00</published><updated>2010-08-25T22:55:37.559+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='weterynarz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroba'/><title type='text'>Nie za dobrze :(</title><content type='html'>Bijatyka trwa, mała coraz bardziej boi się dużych, a duzi jakby kto im tubkę wielkości Chwili pokazywał co jakiś czas, tak się przynajmniej zachowują. Wczoraj trzymałam małą na ręce, Zaraz wspiął mi się na ramię i chciał ją capnąć, dłoń uniosłam szybciej, ale przedramię mi skasował ze dwa razy, bo mam osiem dziur. Wyglądam jakby mnie komary miejsce przy miejscu pożarły (albo jakbym przechodziła punktową wiatrówkę).&lt;br /&gt;Niebawem minie miesiąc, a one nadal nie zbliżają się do siebie na mniejszą odległość niż 10 cm, bo boimy się, że Chwila zostanie dotkliwie pogryziona. Zaczynam się zastanawiać czy nie należymy do tej "elity", w której fretki nie dogadują się ze sobą. I nie, bo nie, bez żadnego więcej wytłumaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego doszły jeszcze problemy zdrowotne Momenta.&lt;br /&gt;Ogonek mu łysieje od jakiegoś czasu i choć wet nie wyczuł niczego niepokojącego dla świętego spokoju wysłał nas na USG na UP (Uniwerek Przyrodniczy) na weterynarię. Trochę nam zeszło, bo tam najlepiej jechać rano, a rano ja w robocie, a Luźny kiedy już sobie zaplanował, że pojedzie - duuup lądował na tydzień w Bogatyni. Ale pojechaliśmy.&lt;br /&gt;Przed nami czekały dwa psiaki, pan weterynarz ostrzegł nas, że 2 godz. zejdą przy tym jak nic. No to zostałam z maluchem. Nawet był grzeczny, a i dziedziniec weterynarii bezpieczny dla łazika, któremu zapomniałam wziąć smyczy i szelek.&lt;br /&gt;Pierwszy bunt był, kiedy trzeba było ogolić brzuch do badania. Potem musiałam go trzymać nieruchomo (od 2 dni mam więc mega zakwasy w rękach, bo Momciu co jakiś czas podejmował próby wyrwania się z tego całego stołu). Badanie trwało dobre pół godziny w trakcie tego czasu lekarz zadał mi ze 4 pytania. A na koniec opowiedział, co widział. Kiedy wyszłam z gabinetu miałam ochotę się poryczeć, ale dzielnie dotrwałam do opisu badania, opłaty i przyjazdu Luźnego. Potem się rozryczałam.&lt;br /&gt;Pognaliśmy do naszego weta, żeby nam wyjaśnił opis i opowiedział, co da się zrobić.&lt;br /&gt;Tu było lepiej. Młoda pani lekarka widząc nasze przerażenie poczytała opis badania, zastanowiła się trochę i zaordynowała leczenie. Najpierw wirus, którego Moment prawdopodobnie podłapał od Chwili (myśleliśmy, że biegunka jest z nerwów, ale odchody robiły się coraz bardziej cuchnące, a młody z miłego grubaska robił się coraz bardziej podobny do chudzielca Zaraza - tylko zauważenie tego zajęło mi kilka dni :( ). Dostał glukozę, steryd i jakiś zastrzyk, a do domu tabletki. Jest wzorowym pacjentem i pojawia się tuż przed 7 i przed 19 na dawkę swojego lekarstwa. Myślę, że jelita powoli wracają do normy, bo wcina jak kiedyś i chyba nabierze ciałka. Niestety przed nami długie starania o jego pełne zdrowie. Chłoniak - diagnoza z ust lekarza, który robił usg, brzmiała dramatycznie. Ponoć jednak nie jest źle. W pierwszej kolejności zbadamy krew, wydolność nerek, bo jest na nich jakaś cysta, podamy hormon na powiększone nadnercza, w ostateczności - gdyby to nie pomagało - prawdopodobnie czeka go usunięcie śledziony. Brzmi i tak strasznie, ale słowa pani lekarki i plan leczenia uspokoił mnie i jestem dobrej myśli.&lt;br /&gt;Nie wiem czemu dotąd myślałam, że nasze fretki ominą te dolegliwości, o których czytałam na fretkorum. Jednak trzymam kciuki, wierzę w weterynarzy i w to, że z Momentem wszystko będzie ok.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2635600851867848501?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2635600851867848501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/nie-za-dobrze.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2635600851867848501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2635600851867848501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/nie-za-dobrze.html' title='Nie za dobrze :('/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2561746927270166714</id><published>2010-08-15T23:15:00.002+02:00</published><updated>2010-08-15T23:19:45.644+02:00</updated><title type='text'>Na froncie bez zmian</title><content type='html'>Jest gorzej niż mi się zdawało. To nie jest tak, że Chwila wchodzi w wysokie C bez powodu. Zresztą już nawet tego głosiku nie używa. Biorę ją w piątek na ręce, chcę pogłaskać, a w tylnej części tułowia strupek na strupku. Nieduże, ale jednak. Więc oni ją zdążyli dopaść, zanim dziewczynka zaczęła krzyczeć, a może raczej początek jej krzyku był wtedy, kiedy udało im się ją chapnąć. Znowu powróciliśmy więc do izolacji totalnej. Warczą nawet przez kraty, a Momentowi oberwało się w nos, który wciskał między szczebelkami do Młodej, więc go ucapiła. I dobrze mu tak.&lt;br /&gt;Mam nadzieję tylko, że zapanuje w końcu (s)pokój, znawcy mówią, że po miesiącu powinno być ok. U nas w czwartek minie półmetek tego okresu, zobaczymy. Może pierwszy wspólny spacer coś pomoże?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2561746927270166714?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2561746927270166714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/na-froncie-bez-zmian.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2561746927270166714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2561746927270166714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/na-froncie-bez-zmian.html' title='Na froncie bez zmian'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3104679080526806693</id><published>2010-08-10T21:49:00.002+02:00</published><updated>2010-08-10T22:02:14.111+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chwila'/><title type='text'>Wojna frecio-frecia</title><content type='html'>Wiadomo było, że nie będzie łatwo. Ale że będzie aż tak trudno też nie zdawaliśmy sobie sprawy. Na razie mamy dwa oddzielne, fretkowe światy. Świat Chwili - głównie jest nim klatka oraz świat Zaraza i Momenta - opanowali całą chatynkę. Jakiekolwiek zetknięcie obu światów rodzi wojnę.&lt;br /&gt;Młoda się drze, wydziera wniebogłosy, używając do tego bardzo wysokich dźwięków, czego moje biedne uszy (a także biedne samcorki) nie są w stanie wytrzymać.&lt;br /&gt;Zaraz się cały trzęsie, najeża, syczy i ostrzegawczo guga. Jak trzymam małą na rękach, potrafi się wspiąć po nodze i próbować dosięgnąć Chwili. Do tej pory umiejętności wspinaczkowych nie posiadał, więc pojęcia nie mam, co mu się stało.&lt;br /&gt;Moment. Ooo Moment jak to Moment, ma wszystko gdzieś, byle w miseczce było żarełko (zawsze na czas), w basenie - woda, a przede wszystkim jakieś milusie miejsce do spania. Zatem sypia pod naszym łóżkiem, grzecznie zwinięty na pościelach i ręcznikach zapasowych.&lt;br /&gt;Chwila ma wychodne z klatki kiedy chłopy śpią i przykazane zostało jej, by ich pod żadnym pozorem nie budziła. Oczywiście ma to gdzieś i szybciej lub później udaje jej się zawędrować do młodzieńców. Wtedy się zaczyna. Mała ucieka, samcory (głównie Zaraz) ją gonią, wpadają pod jedną albo drugą skrzynię i ja wtedy słyszę wrzask. Za pierwszym, drugim, piątym i pięćdziesiątym razem myślałam, że to wrzask jedzonego żywcem małego stworzonka. Leciałam więc potykając się o sprzęty domowe, odsuwałam ciężkie skrzynisko, dawałam klapsa dużej fretce, a małą brałam na ręce.&lt;br /&gt;Dzisiaj postanowiłam, że po tygodniu pod jednym dachem powinni wreszcie ustalić, kto tu rządzi, a kto ma się dostosować. Oczywiście Moment się dostosuje - byleby było żarełko na czas, w basenie woda i jakieś milusie miejsce do spania :) Zaraz z Chwilą zaś walczą. Co jakiś czas dobiegają mnie z różnych stron chatynki wrzaski małej, syczenie dużego, potem czmych-czmych i z innego miejsca rzecz się powtarza. Tylko, że przyuważyłam, że Chwila drze ten swój śliczny pyszczek bez powodu zupełnie, ostrzegawczo, dając Zarazowi kopniaka akustycznego, co oczywiście zniechęca go do próbowania Chwili.&lt;br /&gt;I tak się dziś cały dzień przepychają, straszą i ganiają. Teraz młoda siedzi pod skrzynią w przedpokoju, a młody przycupnięty nieopodal "waruje" (jak tylko warować może fretka, a to się podrapie, a to poliże, a to pójdzie do kuwety, albo basenu, albo zjeść). Ubocznym produktem zawierania przyjaźni jest produkcja i wypuszczanie piżma. Ledwo tu mogę wytrzymać.&lt;br /&gt;;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3104679080526806693?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3104679080526806693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/wojna-frecio-frecia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3104679080526806693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3104679080526806693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/wojna-frecio-frecia.html' title='Wojna frecio-frecia'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7644035258345593616</id><published>2010-08-04T23:17:00.003+02:00</published><updated>2010-08-04T23:28:00.321+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chwila'/><title type='text'>Ich pięcioro</title><content type='html'>Ich, czyli nas: Beti i Luźny oraz Zaraz, Moment i Chwila. Cała familia w komplecie.&lt;br /&gt;Dojechaliśmy do domu wczoraj późną nocą, wioząc ze sobą najmłodszą istotkę - piękną, choć bezuszkową Chwilkę. Jest taka tycia, że nie pamiętam, żeby nasze takie były kiedykolwiek (one zawsze miały nieco "ciałka", ale nie tłuszczyku, raczej mięśni). Leciutka. I śmierdzi tak okrutnie, że też już zdążyłam zapomnieć, że nasze też tak miały. A teraz puszcza to i owo non stop, bo nowe miejsce, nowi ludzie, nowe fretki.&lt;br /&gt;Chwilka zamieszkała w klatce nieużywanej od hohoho. Wypuszczamy ją na zewnątrz tylko pod ścisłą kontrolą. Nie było bowiem miłości od pierwszego wejrzenia. Zjeżył się Zaraz, zjeżyła Chwila, ogony jak dwie miotły do kurzu (eee, miotła i miotełka raczej) i dalej na siebie syczeć, gugać ostrzegawczo, a potem się zakotłowało. I to chyba Dziewczyna daje popalić.&lt;br /&gt;Jeszcze zanim dojechaliśmy do domu Luźny nadał jej pseudonim dziurkacz, bo mu podziurkowała ręce, kiedy chciał jej poprawić kocyk w kontenerku. Zdaje się, że nie przepada za rodzajem męskim, bo mnie ani razu nie ugryzła :)&lt;br /&gt;Moment na wszelki wypadek omija ją szerokim łukiem, ale głupiutki Zaraz zapomina, że dostał już trochę ostrzeżeń. Niedawno wlazł jej do klatki. Echhhh. Trzeba go było szybko ewakuować. Za to jest miły, przytula się i zasypia na rękach. Jak nie Zaraz normalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wiemy, że nie pójdzie łatwo, miło i szybko, a zaznajamianie zwierzynki ze sobą trochę potrwa, ale na szczęście jesteśmy gotowi i cierpliwi. I jakoś podzielimy tę naszą małą chatynkę na strefy wpływów :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7644035258345593616?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7644035258345593616/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/ich-piecioro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7644035258345593616'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7644035258345593616'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/08/ich-piecioro.html' title='Ich pięcioro'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2481904551177511451</id><published>2010-07-29T22:02:00.002+02:00</published><updated>2010-07-29T22:05:51.703+02:00</updated><title type='text'>Familia się powiększa</title><content type='html'>Chłopaki jeszcze nie wiedzą, ale chyba coś czują od pewnego czasu, bo się zrobili przytulańscy bardzo :) Od jakiegoś czasu szukaliśmy trzeciej freci, tym razem dziewczynki. Zgłosiliśmy się jako rodzice adopcyjni, patrzeliśmy na ogłoszenia na forum fretkowym, ale zwykle zanim napisaliśmy, fretka już miała nowy domek. A chcieliśmy zwierzynkę, której los moglibyśmy odmienić. I udało się! We wtorek jedziemy do grodu Kraka po małą kruszynkę - Merci (którą już w myślach nazywamy Chwilką, bo taki był plan, będzie więc miała imię oficjalne i imię rodzinne).&lt;br /&gt;Ach, żeby już był wtorek!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2481904551177511451?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2481904551177511451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/07/familia-sie-powieksza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2481904551177511451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2481904551177511451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/07/familia-sie-powieksza.html' title='Familia się powiększa'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5417492785373261911</id><published>2010-07-13T21:35:00.004+02:00</published><updated>2010-07-14T22:36:34.725+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='weterynarz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>I po wakacjach :(</title><content type='html'>Upały były niezłe, ale... w naszym domku w lesie panował  przyjemny chłodek, nocami to nawet całkiem rześko się robiło.&lt;br /&gt;Freciorki  tylko jedną noc spały w klatce, potem wpuściliśmy je do naszego  salono-sypialnianego pokoiczku i tak jak w zeszłym roku dzieliliśmy z  nimi łóżka. W związku z tym o 3 rano zwierzaki przebiegały nam po  twarzy, innym razem właziły w poszwy kołder, a dla odmiany następnej  nocy w poszewkę poduszki. I regularnie o 7 były nie do zniesienia. Nam  się szybko zegarek przestawił na opcję &lt;span style="font-style: italic;"&gt;urlop&lt;/span&gt;,  im jak widać nie bardzo.&lt;br /&gt;Ale wytrzymaliśmy ze sobą cały tydzień :)Na  9:00 szliśmy na odprawę - Młode podkopywały na naszym tradycyjnym  placyku jeden z domków. Potem my na nurka - one do pokoju, spać.  Przychodziliśmy z nurkowania, układaliśmy się obok i drzemaliśmy.  Popołudniowy nurek - czasem któryś z łaskawców jednym okiem na nas  zerknął, ziewnął, zwinął się i drzemał dalej. Budziły się na kolacyjkę,  wpatrywały w grilla i czarowały, żeby je wyprowadzić.Chodziliśmy po  zaroślach, plażach, szuwarach, lasach, paprociach i innych takich. Ba,  raz nawet poszliśmy na pomost, gdzie maluchy grzecznie (w miarę)  drzemały, a ja opowiadałam wszystkim zainteresowanym, jakie to łobuzy i  kochane, szalone futrzaki.&lt;br /&gt;Niestety z tego miłego wyjazdu  przywieźliśmy niemiłą pamiątkę - dziś rano łaskocząc Momenta wyczułam  coś pod palcami. Patrzę - kleszcz. Potem czytam na forum, że to wcale  nie musi być kleszcz, może jakiś guz. Cholera, już zapomniałam, co  widziałam, dostrzegłam coś, co mi się wydawało nieźle napompowanym  odwłokiem. Postresowałam się trochę w pracy, szybko z niej wyleciałam,  do domu, samochód, kontenerek do niego obudzone ze słodkiej drzemki  futrzaki, do torby zapas wody i na wszelki wypadek smycz, bo jak miałam  czekać w poczekalni, to może ktoś mi miejsca popilnuje, a ja je choć  trochę wyhasam.&lt;br /&gt;Przyjeżdżamy na miejsce - parkuję bez problemu, hm,  zwykle to tam ścisk, no ale są wakacje. Wchodzę, na korytarzu pusto,  uchylone drzwi gabinetu - wchodzę zaproszona przez załogę. Super!  Maluchy lądują na stole i pan doktor robi pełen przegląd. Kleszcz (całe  szczęście, kleszcz) wyjęty, uszy czyste, zaszczepione przeciw kleszczom i  pchłom, a także jakimś pasożytom na wszelki wypadek.Pan doktor  wspomina, jak to czas szybko leci i jakie były tycie-tycie, a teraz  wielkie smoki.&lt;br /&gt;Po tej szczepionce miałam je trzymać osobno. Zaraz  ląduje w kontenerku, Moment w torbie i wychodzimy. Zaczyna padać, w  ostatniej chwili jesteśmy suchą stopą w aucie. A potem zaczyna się  ulewa, burza, grzmoty, niegrzeczne maluchy, które miały spać. Wypuszczam  je w aucie wolno i przykazuję, by były grzeczne i ani niech im do głowy  nie strzeli myśl o włażeniu mi pod nogi.&lt;br /&gt;O dziwo są grzeczne. Łażą  po półce z tyłu, po desce rozdzielczej z przodu, polegują na kanapie z  tyłu, albo na kontenerku. Hm, a ja próbuję przez tą nawałnicę coś  zobaczyć i jakoś dotrzeć do domu. W końcu się udaje - deszcz akurat  przestaje padać, a freciorki rozkosznie ziewają, by w domu zająć swe  ulubione ostatnio miejsce - w łazience, pod umywalką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIumasHI/AAAAAAAAE9E/WjHJNyyNHy8/s1600/zim4.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIumasHI/AAAAAAAAE9E/WjHJNyyNHy8/s400/zim4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493851835130884210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moment włażeniu na pomost mówił całym sobą zdecydowane: Nie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIumasHI/AAAAAAAAE9E/WjHJNyyNHy8/s1600/zim4.jpg"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIYAybeI/AAAAAAAAE88/gtAeHAlZGws/s1600/zim3.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIYAybeI/AAAAAAAAE88/gtAeHAlZGws/s400/zim3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493851829067476450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Za to Zaraz ciągnął na deski bardzo chętnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VHxsNpDI/AAAAAAAAE80/MgPxqPGxdlk/s1600/zim2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VHxsNpDI/AAAAAAAAE80/MgPxqPGxdlk/s400/zim2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493851818780632114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W porannym słońcu Zaraz puszczał oczko ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VHmo7GMI/AAAAAAAAE8s/51H47I0380o/s1600/zim1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VHmo7GMI/AAAAAAAAE8s/51H47I0380o/s400/zim1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493851815814043842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mali strażnicy sprzętu nurkowego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5417492785373261911?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5417492785373261911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/07/i-po-wakacjach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5417492785373261911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5417492785373261911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/07/i-po-wakacjach.html' title='I po wakacjach :('/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/TD4VIumasHI/AAAAAAAAE9E/WjHJNyyNHy8/s72-c/zim4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-107301321598840829</id><published>2010-06-30T20:37:00.002+02:00</published><updated>2010-06-30T20:50:27.259+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='upały'/><title type='text'>Anschluss, aneksja - zwał jak zwał</title><content type='html'>Nasze potwory strasznie nie lubią upałów. Okropnie ich nienawidzą i cierpią, kiedy tylko robi się ciepło. Pomagamy im, jak możemy - dostają kuwetę z wodą na balkon, mnóstwo wody do picia, włączamy im wentylator. Jednak hitem tego roku jest łazienka. Śpią w niej cały czas (a większość czasu one tak w ogóle śpią) i już pogodziliśmy się z myślą, że to kolejny skrawek naszego malutkiego M zaanektowany przez futrzaki. Nawet się dostosowaliśmy do nich - prysznic bierzemy wtedy, gdy nie śpią, nie zapalamy pełnego światła. Generalnie żyjemy jak w dyktaturze jakiejś ;-)&lt;br /&gt;Ale czego się nie robi dla słodziaków.&lt;br /&gt;Za to w niedzielę jedziemy na wakacje - niestety jak utrzyma się obecna pogoda maluchy znowu będą poszkodowane, bo przecież nie zostawimy ich na dworze w klatce, kiedy sami będziemy nurkować. Ale coś wymyślimy na pewno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-107301321598840829?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/107301321598840829/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/06/anschluss-aneksja-zwa-jak-zwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/107301321598840829'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/107301321598840829'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/06/anschluss-aneksja-zwa-jak-zwa.html' title='Anschluss, aneksja - zwał jak zwał'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3551402081946676013</id><published>2010-05-25T22:10:00.007+02:00</published><updated>2010-05-25T22:24:51.294+02:00</updated><title type='text'>3 lata razem!</title><content type='html'>Dzisiaj mijają 3 lata od kiedy mieszkamy we czwórkę. Freciory właśnie szaleją i dają do wiwatu, jak to tylko one potrafią. Kochane są, choć łobuziaki. Prawie się nie zmieniły przez te 3 lata. Ale skoro prawie robi różnicę ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wvfrju8EI/AAAAAAAAEnY/wevD4UD5lMI/s1600/2105+291.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wvfrju8EI/AAAAAAAAEnY/wevD4UD5lMI/s400/2105+291.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475303468290732098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tuż po otwarciu pudełka, w którym przyjechały przywiezione przez dr. Piaseckiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wv5Ah4CoI/AAAAAAAAEng/2wPFWJwZKpk/s1600/2605+1+016.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wv5Ah4CoI/AAAAAAAAEng/2wPFWJwZKpk/s400/2605+1+016.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475303903416814210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mieliśmy tylko jedną miskę, ale jak widać mieścili się przy niej obaj, dziś to niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wxBruNBHI/AAAAAAAAEn4/SOcH9OME6_I/s1600/2705+017.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wxBruNBHI/AAAAAAAAEn4/SOcH9OME6_I/s400/2705+017.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475305151961826418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najśmieszniejsza fota naszych futrzaków, bawi nas do dziś.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wwnIP4MwI/AAAAAAAAEnw/9ReKfK9MSMg/s1600/3105+010.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wwnIP4MwI/AAAAAAAAEnw/9ReKfK9MSMg/s400/3105+010.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475304695762793218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zanim dostały klatkę klasy Mercedes, przez kilka dni fretki mieszkały w kontenerku. Mieściły się tam dwa osobniki, miska z jadłem i kuweta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wwOA662LI/AAAAAAAAEno/uKYxlgpmg_0/s1600/2010-04+003.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wwOA662LI/AAAAAAAAEno/uKYxlgpmg_0/s400/2010-04+003.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475304264299108530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;...dziś mieszczą się tylko oba osobniki :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Maluchy - dla nas zawsze jesteście maluchami - już nie rośnijcie, ale bądźcie zdrowe i pełne energii!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3551402081946676013?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3551402081946676013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/3-lata-razem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3551402081946676013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3551402081946676013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/3-lata-razem.html' title='3 lata razem!'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S_wvfrju8EI/AAAAAAAAEnY/wevD4UD5lMI/s72-c/2105+291.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5145791536453209756</id><published>2010-05-10T22:47:00.005+02:00</published><updated>2010-05-10T23:41:32.831+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjazd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majówka'/><title type='text'>Na majówkę, na majówkę...</title><content type='html'>...razem z mamą, razem z tatą na wędrówkę!&lt;br /&gt;Wędrowania to za dużo nie było, bo w dzień freciszony spały i zapierały się dzielnie jak je tylko próbowaliśmy gdziekolwiek zaciągnąć, a wieczorem to my średnio byliśmy w stanie spacerować, wypatrywać i - nie daj Boże - łapać uciekającego zwierza. A raczej dwa zwierza, bo nam się gdzieś w tajemniczych okolicznościach zagubiła jedna smycz i pasująca na Momenta kamizelka* - mieliśmy do dyspozycji smycz, rozdzielacz i nieco sfatygowane ubranka, z których fretki wyłaziły (Moment szczególnie często).&lt;br /&gt;Za to dzieci znajomych miały rozrywkę, bo przychodziły o poranku (no dobra, przed południem) popatrzeć na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;fletki&lt;/span&gt; (zwierzaki w klatce, dzieci ze 30 cm od klatki, żadnego wkładania paluszków między pręty). Odciągnąć maluchy od patrzenia na zwierzaki było sztuką i najczęściej kończyło się płaczem (dzieci) oraz ziewaniem i zwijaniem się w kłębuszki oraz zasypianiem (fretki).&lt;br /&gt;Klatka była naszym przekleństwem nocą, bo zamykaliśmy w niej zwierzaki - a spaliśmy w jednym pokoju. Jeju jak one się drapią - dużo, często, przemysłowo, a klatka trzeszczała, skrzypiała no i te dźwięki wybudzały nas nawet z najgłębszego (pijackiego) snu. Codziennie o 7:00, jak na wzorową matkę przystało, dźwigałam się z łóżka, szłam do kuchni (po drodze zaspokajałam pragnienie, więc ok), brałam mięcho z lodówki, a potem zerkając jednym okiem celowałam kawałkami wołowiny pomiędzy szczebelkami klatki, tak by mięso spadło do miski. Bo jak raz chciałam zapodać żarcie normalnie, to mi bezczelne typki zwiały i potem je musiałam gonić, co o tej porze, po tylu %% i bez okularów było rzeczą niezbyt fajową. Lepsze było już to celowanie.Ostatniego wieczoru trochę pobiegały futrzaki po trawce, poszły na ognicho, próbowały złowić pstrąga w przepływającym tuż obok strumieniu, ale najbardziej to im się podobało baraszkowanie w starym popiele. Tuż po wyjęciu łebków i łapek z wody rzecz jasna. Tego nie zdzierżyłam, zapakowałam towarzystwo do klateczki i już tam zostały do rana.&lt;br /&gt;A oto portrety poranne tuż przed powrotem do domu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S-h8vga_AxI/AAAAAAAAEmA/zm9MLzerTT0/s1600/2010-05+031.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S-h8vga_AxI/AAAAAAAAEmA/zm9MLzerTT0/s400/2010-05+031.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469758903040279314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S-h9DfA_M9I/AAAAAAAAEmI/yZj0re2wqqw/s1600/2010-05+035.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S-h9DfA_M9I/AAAAAAAAEmI/yZj0re2wqqw/s400/2010-05+035.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469759246260188114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(w Zarazie jest więcej tchórza ostatnio, bał się na dobre opuścić kontenerek, Moment chwilę po otwarciu kratki uciekł pod choineczkę i zdjęć nie posiada)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;* pisząc te słowa przypomniałam sobie o jednym miejscu, gdzie mogły być i... były tam :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5145791536453209756?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5145791536453209756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/na-majowke-na-majowke.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5145791536453209756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5145791536453209756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/na-majowke-na-majowke.html' title='Na majówkę, na majówkę...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S-h8vga_AxI/AAAAAAAAEmA/zm9MLzerTT0/s72-c/2010-05+031.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2870037175487958674</id><published>2010-05-05T23:01:00.002+02:00</published><updated>2010-05-05T23:06:20.838+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><title type='text'>Szaleństwa trwają</title><content type='html'>Dziś z zafascynowaniem (znowu!) patrzyłam na freciorki ganiające po całym mieszkanku. Były wszędzie na podłodze, na kanapie, pod kapą, na fotelu, na stoliku, na biurku, na balkonie, na podłodze, kanapie, fotelu, w przedpokoju. Galopek przez udostępnioną im przestrzeń :)&lt;br /&gt;Raz jeden goni, drugi ucieka, a potem - w tylko im znanej chwili - następuje zmiana ról i ten, który uciekał teraz goni. Berek klasyczny.&lt;br /&gt;No i widzę taką scenkę: ucieka Zarazek (małe, chude toto), goni go Moment (kluska). Pierwszy zwinnie manewruje, drugi co jakiś czas robi wielkiego susa i powala brata swoją masą. No więc Zaraz by nie być powalonym, ucieka jeszcze szybciej. Ale Moment mimo wagi nie gubi sprytu i sprawności jest tuż-tuż za bratem, gdy ten... chowa się pod krzesło przy moim biurku (klasyczne na kółkach). Moment musiałby się tam wciskać, więc uznaje, że walkę wygrał brat :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2870037175487958674?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2870037175487958674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/szalenstwa-trwaja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2870037175487958674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2870037175487958674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/05/szalenstwa-trwaja.html' title='Szaleństwa trwają'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6547758911264397582</id><published>2010-03-28T22:19:00.002+02:00</published><updated>2010-03-28T22:26:50.051+02:00</updated><title type='text'>Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej</title><content type='html'>Wracając wczoraj z wojaży, pojechaliśmy po zwierzaki. Raz, że się już za nimi ogromnie stęskniliśmy, a dwa, że było po drodze :)&lt;br /&gt;Siedziały dwa małe leniuchy w klatce (!) otwartej (!) i dumały, pewnie o kolejnej porcji wołowinki, a tu wchodzimy my. A one... się cieszą, wchodzą nam na ręce, na szyję, pod polary. Normalnie jak domowe zwierzaki :) Opiekun zadziwiony, że my już, ale nie protestuje, że zabieramy drapieżniki, bo cholery małe dały mu się poznać ze strony zadziorno-gryzącej. Przygód złych nie było, wszystkie zniszczenia zostały im wybaczone, a i maluchy zadowolone raczej, że było kogo pogonić i nowe kąty pooglądać.&lt;br /&gt;Przepakowaliśmy samochód (po przebyciu 1000 km i na 60 km przed domem musieliśmy go całkiem na nowo poukładać), wszystkie akcesoria się pomieściły i z radością, oraz śmierdziuszkami naszymi drogimi, pojechaliśmy do domu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6547758911264397582?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6547758911264397582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/03/wszedzie-dobrze-ale-w-domu-najlepiej.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6547758911264397582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6547758911264397582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/03/wszedzie-dobrze-ale-w-domu-najlepiej.html' title='Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8130113211492228584</id><published>2010-03-18T19:04:00.007+01:00</published><updated>2010-03-18T19:17:41.510+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Wyjazdy, wczasy, wypoczynek</title><content type='html'>Do 3 razy W można by jeszcze dodać Włochy, ale ponieważ to blog fretkowy, przemilczymy tę sprawę. Maluchy mają czipy i paszporty, my mamy duży samochód, a i tak one zostają w kraju :( Bo nie udało nam się znaleźć miejsca fajnego narciarsko i dostępnego dla zwierzaków. Dlatego też freciaki zostały odstawione na wczasy. Zapakowaliśmy je dziś o poranku (na głodno! ależ były wkurzone i zdziwione, a po przyjechaniu na miejsce wtrząchnęły michę suchego, a na dokładkę po misce mięcha). Smutno bez nich. I pusto. I - po godzinie z odkurzaczem i mopem - lśniąco czysto. Ale wolałabym, żeby jechały z nami. Choć na tych wyjazdach naszych to one bidoki zwykle siedzą w klatce, bo my a to nurkujemy, a to łazimy po górach, a teraz cały dzień będziemy szusowa. No nic, następnym razem szukamy miejsca przyjaznego futrzakom i na pewno je weźmiemy.&lt;br /&gt;Zapakowaliśmy do samochodu fretki i połowę ich dobytku: mięsko na 10 dni (20 porcji), paczkę suchej karmy, tubkę malt-pasty, 4 miski, 2 kocyki, 5 maskotek, 2 piłeczki z dzwoneczkami, 2 kuwetki, 5 kg żwirku, łopatkę oraz dwie rolki ręczników papierowych. No i klatkę klasy mercedes :)&lt;br /&gt;A na miejscu dostały - tylko dla siebie - cały przedpokój i kuchnię i opiekuna, który radzi sobie z nimi całkiem dobrze.&lt;br /&gt;Opiekun dostał prócz zwierzaków i wyprawki takie oto pismo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;INSTRUKCJA OBSŁUGI FRETEK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;1.    Rozpoznanie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Ten chudy z czarnym nosem to Zaraz, grubasek z białym noskiem – Moment&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;2.    Co one robią&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Generalnie dużą śpią :) Czasem w czasie drzemki wyskakują w miejsce, gdzie jest więcej przestrzeni i drapią się. Dużo, mocno, przemysłowo – to normalne, każda szanująca się fretka tak właśnie robi. Inną czynnością, którą przerywają drzemkę jest załatwianie się. Raczej do kuwety, choć zdarzają się im strajki. Wtedy lepiej jak najszybciej pościerać wszystko ręcznikiem papierowym (dostarczony w pakiecie z fretkami). My nauczyliśmy je, że dostają nagrodę po tym, jak wcelują do kuwetki. Więc jak ktoś patrzy na taką fretkę w kuwecie, to dobrze dać jej potem trochę przysmaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Ze dwie godziny dziennie mają nadaktywności – wtedy szaleją, biegają, chowają się, jeśli znajdą w swoim pobliżu człowieka, zaczepiają i zachęcają do zabawy. Najbezpieczniej bawić się z nimi rzucając im piłkę. Pobiegną za nią albo i nie pobiegną, zależy jaki będą miały nastrój, ale na pewno jej nie przyniosą, jak pies :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;3.    Jedzenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;To drapieżniki i jedzą na główne posiłki mięsko. Tylko i wyłącznie wołowe. W każdym pudełku są trzy porcje, a maluchy jedzą dwa razy dziennie. U nas dostają jedzenie ok. 7:30 i potem 19:30, ale to dlatego, że dostosowały się do naszego trybu. Mogą bez problemu dostawać mięcho później.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Zawsze też w jednej z misek muszą mieć dostęp do wody (wystarczy przegotowana i ostudzona), a także do suchego jedzenia. O ile mięcho zdarza im się wynosić czasem, o tyle suche jedzą w miarę potrzeb, więc miska może być ciągle pełna. Na pewno się nie przejedzą. Z suchym zawsze muszą mieć wodę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Nie mogą jeść żadnych „ludzkich” potraw, nawet resztek. Sól to dla nich trucizna, inne przyprawy bardzo im szkodzą. Trzeba pilnować żeby nie dobrały się np. do śmietnika i trzymać cały prowiant poza ich zasięgiem, który bywa o wiele większy niż by się zdawać mogło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;4.    Przestrzeń&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Przyzwyczajone są do biegania luzem, ale mają na tyle dużą klatkę, że dadzą radę mieszkać w niej. Skoro i tak większość czasu śpią :) Można je wypuszczać z klatki tak 2-3 razy dziennie, w zamkniętym pomieszczeniu (zamknięte drzwi, okna, balkon). Ostatnio parę razy nam zwiały kiedy wychodziliśmy do pracy, dlatego lepiej – nawet pod kontrolą – nie wypuszczać ich na przedpokój. Wystarczy krótka chwila, uchylenie drzwi, a maluch niezauważony może wyjść.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;5.    Kuwetki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;O wiele lepiej z celnością fretek, kiedy kuwetka jest czysta. Oczywiście nie trzeba przesiewać żwirku po każdej kupce, ale dobrze to robić np. rano po nocy, popołudniu i wieczorem, jak się coś w niej zbierze. Kiedy w kuwecie jest za dużo odchodów, załatwiają się tuż obok (myśląc pewnie, że prawie nie robi żadnej różnicy)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;6.    Zagrożenia dla fretek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;Fretki są pozbawione instynktu samozachowawczego, nigdy nie uczą się co jest dla nich niebezpieczne. Bez wahania wyskoczą przez okno lub wsadzą nos do rozgrzanego piekarnika. Dlatego trzeba, jeżeli biegają na swobodzie, myśleć za nie. Jeżeli się wedrą do łazienki natychmiast zabiorą się za lizanie butelek z chemikaliami lub wlezą pod brodzik prysznica. Niespecjalnie reagują na próby przywołania. W celu wywabienia fretki z ukrycia można próbować pstrykać palcami i kusić je przysmakiem. Jeżeli są akurat głodne to jest szansa, że wylezą. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:trebuchet ms;" &gt;7.    Zagrożenia dla ludzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 153, 153);font-family:georgia;" &gt;Fretki są ciekawskie i lubią się bawić. Niestety ich zabawa polega głównie na gryzieniu się nawzajem. Nowe osoby w domu są z reguły testowane pod kątem przydatności zabawowej przez gryzienie. Dla bezpieczeństwa fretek i gości w czasie wizyt niech siedzą w klatce. Fretki, nie goście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Chłopakom, no i sobie, życzymy udanego wypoczynku. Do zobaczenia!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8130113211492228584?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8130113211492228584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/03/wyjazdy-wczasy-wypoczynek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8130113211492228584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8130113211492228584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/03/wyjazdy-wczasy-wypoczynek.html' title='Wyjazdy, wczasy, wypoczynek'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8315119530043763869</id><published>2010-02-27T12:04:00.003+01:00</published><updated>2010-02-27T12:13:48.058+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Pewnie się martwią...</title><content type='html'>Dlaczego ok. 8 rano (raczej w weekend niż dzień powszedni) mamy w naszym małym domku armagedon?&lt;br /&gt;My śpimy smacznie, w końcu to środek nocy, a tu nagle &lt;span style="font-style: italic;"&gt;łuuuuuuuup&lt;/span&gt; (spada siedzisko z fotela na podłogę), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;szuuuuuuuuur&lt;/span&gt; (siedzisko szura o podłogę), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;brzdęk-brzdęk&lt;/span&gt; (obijają się o siebie kamionkowe miski futrzastych potworów), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;szuruburubrzdękbrzdęk&lt;/span&gt; (kamionkowe miski szurają o kafelki), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;dub-dub-dub&lt;/span&gt; (do chóry dołączają się piłeczki golfowe, toczone po kafelkach lub parkiecie), &lt;span style="font-style: italic;"&gt;bdynnnn&lt;/span&gt; (piłeczki golfowe są już upuszczane z wysokości pyszczka fretki) i na dodatek &lt;span style="font-style: italic;"&gt;dzyń-dzyń-dzyń&lt;/span&gt; (toczą się piłki z dzwoneczkami).&lt;br /&gt;Kakofonia dźwięków obudziłaby nawet umarłego. Wypadam więc z sypialni, do lodówki, wyciągam mięso, wykładam na miski. Ledwo zauważam, że tuż po moim wyjściu z sypialni zapada zwykła, sobotnia cisza. Maluchy bacznie mnie obserwują. Oczywiście po wylądowaniu mięska w miskach zaczynają mlaskać i wesoło posapywać.&lt;br /&gt;Dziś mnie olśniło, to nie wołanie o żarcie, tylko po prostu sprawdzają czy nam się nic nie stało. Bo się trochę martwią ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8315119530043763869?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8315119530043763869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/02/pewnie-sie-martwia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8315119530043763869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8315119530043763869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/02/pewnie-sie-martwia.html' title='Pewnie się martwią...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-327864317374027291</id><published>2010-01-27T21:29:00.011+01:00</published><updated>2010-01-27T23:10:49.851+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skryjówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gryzienie'/><title type='text'>Przepis na gwiazdkowego prezentu unicestwienie (prawie) doskonałe</title><content type='html'>Do prawie* doskonałego unicestwienie potrzebne są:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;prezent gwiazdkowy - najlepiej jakiś fajny:&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C2HMHQrdI/AAAAAAAAEds/SnVkT313ZUI/s1600-h/dysk-przenosny.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C2HMHQrdI/AAAAAAAAEds/SnVkT313ZUI/s200/dysk-przenosny.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431541385235836370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dwie fretki płci męskiej - im fajniejsze, tym lepsze:&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C2QRTdlhI/AAAAAAAAEd0/vncgMDkq-eU/s1600-h/momento.jpg"&gt; &lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C3FX91VsI/AAAAAAAAEd8/pmVLOhImxJQ/s1600-h/frety.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 100px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C3FX91VsI/AAAAAAAAEd8/pmVLOhImxJQ/s200/frety.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431542453569410754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pora nocna - najlepsza zimowa, bo długa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezent fajny, gwiazdkowy używamy codziennie. Zapominamy więc o nim i zostawiamy w miejscu prawie niedostępnym dla mierzących "w kłębie" jakieś 10 cm sympatycznych zwierzątek. Zapada noc, udajemy się na spoczynek. W środku nocy słyszymy łuuup!( i dlatego jest to "prawie"), ale Morfeusz ściska nas mocno w objęciach i tłumaczymy sobie, że to tylko jakieś pudło, no ewentualnie poducha z fotela. Po nastaniu poranka zastajemy prezent gwiazdkowy na podłodze, na dodatek nieco ogołocony. Prezent na szczęście działa. Dłuższe poszukiwania i przetrząsanie skryjówek fajnych zwierzaków ujawniają zaskakujące fakty:&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C5hAGCQtI/AAAAAAAAEeE/Zu8NlMShxzM/s1600-h/2010-01+101.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C5hAGCQtI/AAAAAAAAEeE/Zu8NlMShxzM/s200/2010-01+101.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431545127220953810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;*bo prawie robi wielką różnicę&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-327864317374027291?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/327864317374027291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/01/przepis-na-gwiazdkowego-prezentu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/327864317374027291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/327864317374027291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/01/przepis-na-gwiazdkowego-prezentu.html' title='Przepis na gwiazdkowego prezentu unicestwienie (prawie) doskonałe'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S2C2HMHQrdI/AAAAAAAAEds/SnVkT313ZUI/s72-c/dysk-przenosny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1063752919825966065</id><published>2010-01-07T20:32:00.004+01:00</published><updated>2010-01-07T20:43:00.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zimno'/><title type='text'>Fretki lubią zimę?</title><content type='html'>Nasze chyba nie bardzo. A przynajmniej nie tak, jak my to sobie wyobrażamy.&lt;br /&gt;Na Sylwestra wybraliśmy się za miasto. Ledwo zjechaliśmy z autostrady, a zaczęły się zaspy i zamiecie. Zima, psze państwa!&lt;br /&gt;Wyciągnięte na chwilę po podróży zwierzaki, hasały i próbowały robić podkopy. Coś im się chyba śnieg z piaskiem pomylił :) Ale ponieważ szliśmy na ognicho, uznaliśmy, że zostawimy je w klatce. Za to następnego dnia obiecaliśmy im spacer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S0Y45kaIu0I/AAAAAAAAEdc/6guOC5OUUGw/s1600-h/zima-zaraz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 292px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S0Y45kaIu0I/AAAAAAAAEdc/6guOC5OUUGw/s320/zima-zaraz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424085362891340610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaraz zwiał do kontenerka, śnieg nie jest dla jego delikatnych łapek :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S0Y4UnXjU4I/AAAAAAAAEdU/8xx1eCdHAgo/s1600-h/zima-moment.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 242px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S0Y4UnXjU4I/AAAAAAAAEdU/8xx1eCdHAgo/s320/zima-moment.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424084728030647170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moment jako nieszczęśliwy, wyprowadzony na śnieg zwierz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Taaa, nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Primo, nasze fretki generalnie nie przepadają za spacerami w dzień. Secundo było zimno jak cholera, więc łapki im szybko marzły. Na szczęście udał się nam kompromis. Fretce wsadzonej pod kurtkę jest ciepło. A małe ciałko doskonale grzeje właściciela kurtki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1063752919825966065?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1063752919825966065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/01/fretki-lubia-zime.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1063752919825966065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1063752919825966065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2010/01/fretki-lubia-zime.html' title='Fretki lubią zimę?'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/S0Y45kaIu0I/AAAAAAAAEdc/6guOC5OUUGw/s72-c/zima-zaraz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7437879715365387507</id><published>2009-12-07T00:30:00.005+01:00</published><updated>2009-12-07T18:23:36.966+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paszport'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='weterynarz'/><title type='text'>Cyber-obywatele</title><content type='html'>Przy okazji ostatniej wizyty u &lt;a href="http://www.wet.wroclaw.pl/"&gt;naszego weterynarza&lt;/a&gt;, freciszony zostały pełnoprawnymi obywatelami &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SxxBUtupH4I/AAAAAAAAEcM/yL-HiwJVxuc/s1600-h/paszport.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 134px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SxxBUtupH4I/AAAAAAAAEcM/yL-HiwJVxuc/s200/paszport.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412272676320911234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Unii Europejskiej. Zostały zaszczepione przeciwko wściekliźnie, wszczepiono im czipy i dostały paszporty. ) Droga do Europy stoi przed nami otworem (poza Wielką Brytanią, ale tam z nimi się nie wybieramy). Mamy nadzieję spożytkować to już przy najbliżej okazji związanej ze sportami zimowymi.&lt;br /&gt;Teraz mają nową "ziemniaczaną" ksywkę. Do tej pory były &lt;span style="font-style: italic;"&gt;frytkami&lt;/span&gt;, teraz są &lt;span style="font-style: italic;"&gt;czipsami&lt;/span&gt; :&lt;br /&gt;U weterynarza jak zwykle kolejka z przekrojem zwierzaków. Kiedy wpadłam do poradni, Luźny poinformował mnie, że jesteśmy trzeci, przed nami królik i świnka, my po śwince ;) morskiej, żeby nie było. A za nami papużki, fretki, szczury, jakieś inne gryzonie i... uwaga, pies. Psy u naszego weta to rzadkość :)&lt;br /&gt;W gabinecie młodzież była tak grzeczna, że gdyby nie fakt, iż z oka ich nie spuszczaliśmy, myślelibyśmy, że ktoś nam zwierzaki podmienił. Ale pan doktor się z nimi nie patyczkuje, fachowo łapie i zagląda wszędzie tam, gdzie one nie lubią. W tym układzie wychodzimy na "tych dobrych" i dlatego chętnie stoją tuż obok, wdrapują się na ramię, dają głaskać - zupełnie inaczej niż w domu. Moment z właściwą sobie flegmą przyjmował wszystko, trochę grymasił i miał skwaszony nos, ale cyrków nie odstawiał, nawet jak taaaaką wieeeelką strzykawą pan doktor wszczepiał mu czipa. Co innego Zaraz. Wiercił, się kręcił, wyrywał, zębami błyskał na prawo i lewo, o mały włos, a jego czip nie dotarłby na miejsce, ale co fachowa ręka, to fachowa ręka. Niestety to Moment był cały we krwi po tym zabiegu. Ale szybko pani doktor go opatrzyła i chyba szybko o całej aferze zapomniał.&lt;br /&gt;W uszach czysto, wielkie smoki są nadal, Moment ma trochę powiększone gruczoły i śledzionę, ale nie niepokojąco na szczęście. Następna wizyta wiosną :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7437879715365387507?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7437879715365387507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/12/cyber-obywatele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7437879715365387507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7437879715365387507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/12/cyber-obywatele.html' title='Cyber-obywatele'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SxxBUtupH4I/AAAAAAAAEcM/yL-HiwJVxuc/s72-c/paszport.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3930303968409222809</id><published>2009-11-05T23:00:00.002+01:00</published><updated>2009-11-05T23:06:17.019+01:00</updated><title type='text'>Cerber</title><content type='html'>Dzwonek domofonu (nie działa głośnik, więc otwieram bez pytania, przecież wiem, że to moja Sis i nie-Szwagier). Zaraz jest już przy drzwiach, stoi słupka i jakby był trochę wyższy, to by pewnie otwierał drzwi. Uchylam je więc, ten wyskakuje w podskokach, ale po paru susach grzecznie przysiada na skraju wycieraczki. Słyszę głosy Sis i nie-Szwagra, więc zamykam drzwi, rzucam się do judasza i patrzę, co się będzie działo. Sis bowiem panicznie boi się freciaków, a i nie-Szwagier nie pała do nich jakąś wielką sympatią. Po głosach słyszę, że są już blisko, po chwili widzę ich już w judaszu. Nagle dostrzegają Młodego, urywają w pół zdania i słyszę tylko "O! o!".&lt;br /&gt;Stoją tak dłuższą chwilę, a Zaraz siedzi i łypie na nich (wesoło). W końcu rusza.&lt;br /&gt;Zanim się wycofali otworzyłam drzwi i zataczając się ze śmiechu porwałam w objęcia mojego Cerbera.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3930303968409222809?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3930303968409222809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/11/cerber.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3930303968409222809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3930303968409222809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/11/cerber.html' title='Cerber'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6653313479236179276</id><published>2009-11-03T19:43:00.002+01:00</published><updated>2009-11-03T20:23:24.785+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skryjówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spanie'/><title type='text'>Gdzie jest fretka, kiedy śpi...</title><content type='html'>albo: Paweł i Gaweł w jednym stali domu, Paweł* na górze, a Gaweł** na dole...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SvB9YbtqsrI/AAAAAAAAEb8/r8yH1Xz9GPg/s1600-h/2009-11+007.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SvB9YbtqsrI/AAAAAAAAEb8/r8yH1Xz9GPg/s320/2009-11+007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399953811926856370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;* w tej roli Moment&lt;/p&gt;&lt;p&gt;** w postać Gawła wciela się Zaraz&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ostatnio freciorki upodobały sobie wiszącą półkę na buty. Dwa najniższe "segmenty" (a te dotykają skrzyni, pod którą one zwykle śpią) zarezerwowane są dla futrzaków. Dwa kolejne - na ich smycze i kamizelki. Na buty zostaje bardzo niewiele miejsca.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6653313479236179276?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6653313479236179276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/11/gdzie-jest-fretka-kiedy-spi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6653313479236179276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6653313479236179276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/11/gdzie-jest-fretka-kiedy-spi.html' title='Gdzie jest fretka, kiedy śpi...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SvB9YbtqsrI/AAAAAAAAEb8/r8yH1Xz9GPg/s72-c/2009-11+007.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1063823568905463694</id><published>2009-10-15T22:52:00.002+02:00</published><updated>2009-10-15T22:58:22.708+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zimno'/><title type='text'>Zima nadchodzi</title><content type='html'>Obserwacja przyrody ożywionej występującej w domu w ilości sztuk dwóch, pozwala nam utwierdzić się w przekonaniu, że to co widzimy za oknem, to rzeczywiście zwiastuny zimy. Futrzaki przesypiają jakieś 18-20h na dobę (przy normalnych 14-16h). Trudno je z daleka rozpoznać, bo Zaraz je jak nakręcony i obaj stają się małymi kulkami. Futro im zgęstniało, choć na całe szczęście letniego (odpukać!) nie bardzo gubiły, po prostu dorosło im trochę włosów.&lt;br /&gt;Jeszcze żeby dały sobie spokój ze spacerami, ale nie, ok. godz. 19 stają na warcie przy drzwiach i hipnotyzują nas tymi swoimi koralikowymi oczętami. I jak tu się nie skusić. We Wrocku nie ma zimy, ani śniegu, jest przeraźliwie późna jesień z zacinającym deszczem i chłodem przedzierającym się do szpiku kości. Brrr...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1063823568905463694?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1063823568905463694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/10/zima-nadchodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1063823568905463694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1063823568905463694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/10/zima-nadchodzi.html' title='Zima nadchodzi'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8812553179380347009</id><published>2009-09-19T17:11:00.003+02:00</published><updated>2009-09-19T17:14:33.732+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciekawość'/><title type='text'>Z pewną taką nieśmiałością...</title><content type='html'>Znajomość freciszonów z odkurzaczem to ciekawość połączona ze strachem. Zwykle wygrywa ciekawość ;-) Wyglądają wtedy jak mali mechanicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT01enkGWI/AAAAAAAAEU0/_mXD4GFeNRs/s1600-h/odkurzacz1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT01enkGWI/AAAAAAAAEU0/_mXD4GFeNRs/s320/odkurzacz1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383196654203836770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT0_Xn5A6I/AAAAAAAAEU8/FpfaC5myuUY/s1600-h/odkurzacz2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT0_Xn5A6I/AAAAAAAAEU8/FpfaC5myuUY/s320/odkurzacz2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383196824124851106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT1GO74v0I/AAAAAAAAEVE/JHz76wVkCDs/s1600-h/odkurzacz3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT1GO74v0I/AAAAAAAAEVE/JHz76wVkCDs/s320/odkurzacz3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383196942051884866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8812553179380347009?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8812553179380347009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/09/z-pewna-taka-niesmiaoscia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8812553179380347009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8812553179380347009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/09/z-pewna-taka-niesmiaoscia.html' title='Z pewną taką nieśmiałością...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SrT01enkGWI/AAAAAAAAEU0/_mXD4GFeNRs/s72-c/odkurzacz1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8324930315894891990</id><published>2009-09-12T21:06:00.003+02:00</published><updated>2009-09-12T21:09:16.465+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Czytelnik</title><content type='html'>Książki staramy się chować przed zwierzakami - czytają pewnie tak, jak dzieci ;-) Ale skoro przez regał prowadzi droga na zakazany teren pt. biurko Luźnego, nie ma takiej siły, która by powstrzymała futrzaki.&lt;br /&gt;Dokładnie jednego. Zaraz złapany na gorącym uczynku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SqvxmpYatTI/AAAAAAAAEUs/Fei48MtUL2U/s1600-h/czytelnik.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SqvxmpYatTI/AAAAAAAAEUs/Fei48MtUL2U/s320/czytelnik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5380659826069779762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8324930315894891990?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8324930315894891990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/09/czytelnik.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8324930315894891990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8324930315894891990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/09/czytelnik.html' title='Czytelnik'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SqvxmpYatTI/AAAAAAAAEUs/Fei48MtUL2U/s72-c/czytelnik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6267023915609336208</id><published>2009-08-30T17:15:00.004+02:00</published><updated>2009-08-30T18:09:16.428+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bijatyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Zapraszamy na seans</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-9ad6e3e0293b87f4" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v22.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3D9ad6e3e0293b87f4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D20B39AE6A67A279C2D9B7F8627BB3F106615BB3C.44F1EF9152DBC0FDB2209E378907A176104B0ABF%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D9ad6e3e0293b87f4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dq8zfTaSPlZpeXkFM7t3GJvFiKu0&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v22.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3D9ad6e3e0293b87f4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D20B39AE6A67A279C2D9B7F8627BB3F106615BB3C.44F1EF9152DBC0FDB2209E378907A176104B0ABF%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D9ad6e3e0293b87f4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dq8zfTaSPlZpeXkFM7t3GJvFiKu0&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wcześniej zapowiadałam teatr Stara kanapa, ale w trakcie prac przygotowawczych okazało się, że to bardziej film, niż sztuka teatralna. A nasza kanapa wcale nie jest taka stara. Zjedzona tylko ;-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6267023915609336208?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=9ad6e3e0293b87f4&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6267023915609336208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/zapraszamy-na-seans.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6267023915609336208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6267023915609336208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/zapraszamy-na-seans.html' title='Zapraszamy na seans'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8534611721765691231</id><published>2009-08-17T20:55:00.002+02:00</published><updated>2009-08-17T21:10:32.980+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspinaczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Sprawność wspinacza</title><content type='html'>Spacerujemy z freciorkami po naszym podwórku. Najdłuższy odcinek trasy przebiega wzdłuż płotu przedszkola (tego samego płotu, po którym, dziecięciem będąc, spacerowałam sobie, a raczej z koleżankami urządzałyśmy sobie zawody, która dalej "pospaceruje" - skucha kończyła się w żywopłocie).&lt;br /&gt;Najpierw drapieżniki koniecznie chcą się przedostać na drugą stronę płotu, choćby miały się skurczyć w sobie i przepchać całe swe futrzaste ciałko przez oczko w płocie o wymiarach jakieś 5 x 5 cm. Pewnie za płotem siedzi jeż i dlatego są takie podniecone. Nie pamiętają już chyba, jak skończyło się ich ostatnie "kumanie się" z kolczastym zwierzątkiem.&lt;br /&gt;Potem przystajemy, żeby posłuchać, skąd słychać dźwięk skrzypiec. A Zaraz, niepostrzeżenie hyc, hyc i po obrastających płot pnączach... wspina się! No pierwszy raz takie cudo w jego wykonaniu widzieliśmy. Luźny zastosował znany z praktyki wspinaczej "sportowy luz" i uważał, by zwierzak wyszedł z tego wszystkiego cało, ale nie ściągał go na dół. Grawitacja jednak okazała się być nieubłagana, choć zaplątany nieco Zarazek nie spadał, tylko opuszczał się.&lt;br /&gt;Za dzielność fretka Zaraz otrzymuje sprawność wspinacza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8534611721765691231?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8534611721765691231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/sprawnosc-wspinacza.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8534611721765691231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8534611721765691231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/sprawnosc-wspinacza.html' title='Sprawność wspinacza'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7022353137376960173</id><published>2009-08-05T21:28:00.003+02:00</published><updated>2009-08-05T22:08:09.434+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drzemka'/><title type='text'>Jak sypiają fretki?</title><content type='html'>Ano różnie. Głównie śmiesznie, więc chwytamy czym prędzej za aparat:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlE8lpBaI/AAAAAAAAES4/UvGT-GgeM4E/s1600-h/2009-07+120.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVxa4poI/AAAAAAAAESY/VPvBHdzHZwI/s1600-h/2009-07+110.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 210px; height: 315px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVxa4poI/AAAAAAAAESY/VPvBHdzHZwI/s320/2009-07+110.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366567095636633218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(jakby miały jajka, to bym powiedziała, że je chłodziły ;-) )&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlD7NG_hI/AAAAAAAAESg/6Gul97ZnSgo/s1600-h/2009-07+111.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlD7NG_hI/AAAAAAAAESg/6Gul97ZnSgo/s320/2009-07+111.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366572286583701010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(Zarazowi śni się chyba coś do zadumy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlEDqjZQI/AAAAAAAAESo/2CAQS1n4kL8/s1600-h/2009-07+112.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlEDqjZQI/AAAAAAAAESo/2CAQS1n4kL8/s320/2009-07+112.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366572288854680834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(a Moment wystawia jęzorek)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlEQNHMwI/AAAAAAAAESw/YrJqXvkmhmE/s1600-h/2009-07+118.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlEQNHMwI/AAAAAAAAESw/YrJqXvkmhmE/s320/2009-07+118.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366572292220859138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlE8lpBaI/AAAAAAAAES4/UvGT-GgeM4E/s1600-h/2009-07+120.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlE8lpBaI/AAAAAAAAES4/UvGT-GgeM4E/s320/2009-07+120.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366572304134899106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVdXh8BI/AAAAAAAAESI/aXjj_3pjFoI/s1600-h/2009-07+104.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVdXh8BI/AAAAAAAAESI/aXjj_3pjFoI/s320/2009-07+104.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366567090253852690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(zwróćcie uwagę na złożone łapki przednie i tylne, przerzucone na grzbiet brata)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVpVpakI/AAAAAAAAESQ/v8PH_aw7eFM/s1600-h/2009-07+107.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVpVpakI/AAAAAAAAESQ/v8PH_aw7eFM/s320/2009-07+107.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366567093467179586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(po chwili rozłożył ręce)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVBabO7I/AAAAAAAAESA/zuVd3vAnNng/s1600-h/2009-07+101.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVBabO7I/AAAAAAAAESA/zuVd3vAnNng/s320/2009-07+101.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366567082749803442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(upał niemiłosierny, a Moment postanowił zostać kołderką Zarazka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngUgpvW7I/AAAAAAAAER4/W0BvXNs8XSw/s1600-h/2009-07+32.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngUgpvW7I/AAAAAAAAER4/W0BvXNs8XSw/s320/2009-07+32.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366567073955666866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(na wakacjach)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlFR-KYFI/AAAAAAAAETA/8AoaYUGlzIo/s1600-h/2009-07+202.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnnlFR-KYFI/AAAAAAAAETA/8AoaYUGlzIo/s320/2009-07+202.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366572309874892882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;(powrót z wakacji, drzemka w samochodzie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7022353137376960173?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7022353137376960173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/jak-sypiaja-fretki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7022353137376960173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7022353137376960173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/08/jak-sypiaja-fretki.html' title='Jak sypiają fretki?'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SnngVxa4poI/AAAAAAAAESY/VPvBHdzHZwI/s72-c/2009-07+110.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1282368542837504972</id><published>2009-07-12T14:53:00.001+02:00</published><updated>2009-07-12T14:53:28.513+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='arbuz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Mięsożercy i "zieleninki"</title><content type='html'>Nasze zwierzaki to 100% mięsożercy. Nigdy nie są tak smutni, jak w dni, kiedy rano lub wieczorem w ich misce nie ląduje świeża porcja wołowinki. Staramy się zapewniać stały jej zapas, bo przecież nie lubimy patrzeć w ich smutne oczęta.&lt;br /&gt;Ale wiosną i latem nasi mięsożercy chętnie przekąszą coś wegetariańskiego. Ogóraska, arbuzika, truskawę, która choć mordki im się od "kwaśności" wykrzywiają, chętnie bywa lizana.&lt;br /&gt;Ostatnio dawałam Zarazowi kawałek arbuza. Kawałek owoca trzymałam w ręce, a mały podchodził, gryzł kawałek, przeżuwał i znowu odgryzał. Nowość - bo zwykle porywają to, co trzyma się w ręku i w jakiejś skryjówce spokojnie konsumują.&lt;br /&gt;Postanowiłam zatem wykorzystać taki sposób jedzenia i przy okazji przyciąć nieco zarazowe szpony. Wzięłam arbuza, delikwenta i obcinaczki, wygodnie się usadowiłam i przystąpiłam do pracy. Młody przy pierwszym pazurku był pochłonięty jedzeniem arbuza, choć brak jednej łapki nieco mu przeszkadzał. Ale kiedy tylko zorientował się, co zamierzam zrobić, chwycił kawałek owoca w zęby i pognał w te pędy na balkon. Wiadomo przecież, że za w miarę cierpliwe poddawanie się manicure dostają solidną porcję malt pasty i za nic nie zamierzał tracić okazji i zamieniać ukochanego przysmaku na porcję "zieleninki".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1282368542837504972?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1282368542837504972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/miesozercy-i-zieleninki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1282368542837504972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1282368542837504972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/miesozercy-i-zieleninki.html' title='Mięsożercy i &quot;zieleninki&quot;'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2985059862042541640</id><published>2009-07-08T17:55:00.005+02:00</published><updated>2009-07-08T18:51:22.292+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Wakacje w skrócie</title><content type='html'>Co fretki porabiały?&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTKz5nJveI/AAAAAAAAEBc/vivoyVmFZmQ/s320/frety-balkon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356128849837538786" border="0" /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Najpierw nieśmiało wyglądały przez barierki tarasu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0GdkiyI/AAAAAAAAEBk/91KDFoG0AQQ/s1600-h/frety-rynna.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0GdkiyI/AAAAAAAAEBk/91KDFoG0AQQ/s320/frety-rynna.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356128853287013154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przeczuwając opady, zabrały się za czyszczenie rynny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0ZXNu-I/AAAAAAAAEBs/nQ_cSMScJg0/s1600-h/frety-dolek.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0ZXNu-I/AAAAAAAAEBs/nQ_cSMScJg0/s320/frety-dolek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356128858360626146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na wszelki wypadek kopały dołki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0ldXfRI/AAAAAAAAEB0/WZz4rf1uUTs/s1600-h/frety-kanal_auto.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0ldXfRI/AAAAAAAAEB0/WZz4rf1uUTs/s320/frety-kanal_auto.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356128861607656722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Koło samochodu zaczęły prace nad kanałem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0-Gv7DI/AAAAAAAAEB8/EDZ_uklb23U/s1600-h/frety-walka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0-Gv7DI/AAAAAAAAEB8/EDZ_uklb23U/s320/frety-walka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356128868223675442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMV9_3sBI/AAAAAAAAECE/scz9XLW9OpQ/s1600-h/frety-walka2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMV9_3sBI/AAAAAAAAECE/scz9XLW9OpQ/s320/frety-walka2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356130534642135058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTK0-Gv7DI/AAAAAAAAEB8/EDZ_uklb23U/s1600-h/frety-walka.jpg"&gt; &lt;/a&gt;W przerwach pomiędzy pracami pożytecznymi lały się, jak to one potrafią&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWO1emnI/AAAAAAAAECU/wPFui5bpA88/s1600-h/frety-trawa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWO1emnI/AAAAAAAAECU/wPFui5bpA88/s320/frety-trawa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356130539161950834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pozowały do zdjęć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWJpAFuI/AAAAAAAAECM/AXkD1aSiG5I/s1600-h/frety-piwo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWJpAFuI/AAAAAAAAECM/AXkD1aSiG5I/s320/frety-piwo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356130537767442146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po tych wszystkich męczących zajęciach kręciły się wokół browarów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWrFh2jI/AAAAAAAAECc/ceLE-T2Ex5Q/s1600-h/frety-spia.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTMWrFh2jI/AAAAAAAAECc/ceLE-T2Ex5Q/s320/frety-spia.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356130546745465394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I parę razy w ciągu dnia słodko zasypiały&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTN1Ri8uFI/AAAAAAAAECk/INbPw_oQGUg/s1600-h/frety-deska_rozdz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTN1Ri8uFI/AAAAAAAAECk/INbPw_oQGUg/s320/frety-deska_rozdz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356132171977111634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTN1mVZQ6I/AAAAAAAAECs/pXJ2UAuKxSQ/s1600-h/frety-nawigacja.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTN1mVZQ6I/AAAAAAAAECs/pXJ2UAuKxSQ/s320/frety-nawigacja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356132177557406626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedy wracaliśmy Zaraz upodobał sobie miejsce tuż przed kierowcą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2985059862042541640?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2985059862042541640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/wakacje-w-skrocie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2985059862042541640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2985059862042541640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/wakacje-w-skrocie.html' title='Wakacje w skrócie'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SlTKz5nJveI/AAAAAAAAEBc/vivoyVmFZmQ/s72-c/frety-balkon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1764135826967173456</id><published>2009-07-02T00:09:00.000+02:00</published><updated>2009-07-02T00:10:28.631+02:00</updated><title type='text'>Z pamiętnika fretek-urlopowiczek</title><content type='html'>Jesteśmy na wakacjach. To dla nas żadna nowość, bo co roku gdzieś jeździmy. Odwiedziliśmy Zakopane, byliśmy w Karwii, a teraz wdychamy świeże powietrze w Międzyrzeczu. Wróć. Od czasu do czasu wdychamy świeże powietrze – reszta ok. Bo dwunogi nasze przyjechały tu na n-u-r-k-o-w-a-n-i-e . Właściwie to nie wiemy o co to chodzi, bo nas ze sobą jeszcze ani razu nie wzięli. Całe szczęście okropna klatka stoi na balkonie i rzadko musimy z niej korzystać , bo rodzice udostępnili nam swój pokój. Mały jest co prawda, ale dajemy radę. Jeszcze lepsze jest to, że śpimy w nim też razem. W domu trzymają nas z dala od łóżka, a tu sobie chodzimy po nich, śpimy obok i ogólnie jest fajosko. Tylko rzadko dostajemy mięcho, a to nam się już średnio podoba, ale może to dla nas mają być jakieś wczasy odchudzające albo co.&lt;br /&gt;Podróż była wspaniała, choć zaczęła się nie najlepiej, bo nas powyciągali ze skryjówek i wcisnęli do kontenera. Do  kontenerka lubimy wchodzić sami, a nie być do niego pakowani. Więc zrobiliśmy bunt. Skoro sny o wołowince odpłynęły, uznaliśmy, że trzeba trochę poszaleć. O dziwo /’;l.675xz mamuśka nas wypuściła. No to my hyc. I byliśmy wszędzie, ale najlepiej to było z tyłu na półce między torbami i reklamówkami. Patrzyliśmy na jadących za nami, a oni patrzyli na nas. Nikt im chyba w dzieciństwie  nie mówił, że się nie pokazuje palcami, bo wskazywali na nas wszyscy. Tylko nie mogliśmy się kręcić koło nóg ojcowych, ale generalnie podróż była niezła, choć mamuśka wyglądała na lekko umęczoną. Ale nie wiemy o co jej chodziło, bo byliśmy  - wg własnych norm i standardów – wyjątkowo grzeczni.&lt;br /&gt;Generalnie robimy tu furorę. Wszyscy nas komplementują i chcą głaskać, a że na głaskanie jesteśmy uczuleni, to czasem kogoś chapniemy, ale najczęściej  rodzice w porę ostrzegają, że gryziemy. Skoro nie ma świeżynek, gryziemy więc naszych staruszków, oni przynajmniej się nie drą, choć  dziś dostaliśmy klapsa. Ale halo! Wmawiają nam że jesteśmy  zwierzakami obronnymi, tak? No a jak ciemną nocą, w czasie burzy wchodzi do domku jakiś facet, na dodatek rozebrany, to chyba mamy bronić matki, tak czy nie? Więc wbiliśmy zębiska w palce u nóg, a tu się drze ojciec. Upssss, przecież my ślepi jesteśmy a siedzieliśmy w oświetlonym pokoju. No nie da się zrozumieć tych człowieków i już.&lt;br /&gt;Poznaliśmy – choć na odległość – sympatyczny obiadek. Mieszka w klatce i trochę się nas wystraszył. Ale obiadek jest morską wieprzowinką i nie wiemy czy możemy go zeżreć.  Jest i Edek, sympatyczny bardzo gość, trochę podobny do czarnej fretki z dredami, ale bez dredów, ponoć w młodości jakieś sanie ciągał czy coś, trzymają nas z dala, chyba obstawiają gdzieś na boku czy to my bylibyśmy obiadkiem dla Edziulka, czy też on naszą kolacyjką. Edek ma o tyle fajnie, że go nad jezioro zabierają i wożą pontonem. A nas kurde nie. I to jest  trochę niesprawiedliwe, ale jak będziemy na obozie któryś raz, to chyba skumają, że też się do takiej roboty nadajemy.&lt;br /&gt;Idziemy spaaaaaać. Mamy tu fajną budę, a jak staruszkowie zasną, to wskoczymy do nich na poduszki albo pod kołderkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1764135826967173456?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1764135826967173456/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/z-pamietnika-fretek-urlopowiczek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1764135826967173456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1764135826967173456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/07/z-pamietnika-fretek-urlopowiczek.html' title='Z pamiętnika fretek-urlopowiczek'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-9055294869065728378</id><published>2009-06-26T22:53:00.004+02:00</published><updated>2009-06-26T23:00:19.381+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jezioro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Jedziemy na wakacje</title><content type='html'>&lt;a href="http://http//tchorzofretki.blogspot.com/2008/07/i-po-urlopie.html"&gt;Po zeszłorocznej podróży na północ-północ kraju&lt;/a&gt; zabieramy zwierzaki tam, gdzie jeszcze nie były - nad jezioro ;-)&lt;br /&gt;Naprawdę teraz to już pojęcia nie mam, gdzie pojedziemy za rok - chyba z powrotem w góry.&lt;br /&gt;Ja będę się uczyć nurkować, Luźny będzie nurkować, a fretki będą... narzekać na wakacje, bo przesiedzą je głównie w klatce :( Ale postaramy się, żeby klatka była na świeżym powietrzu przynajmniej.&lt;br /&gt;Notka rodzinna, po powrocie. A może damy radę wysyłać sprawozdania z wywczasu?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-9055294869065728378?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/9055294869065728378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/jedziemy-na-wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9055294869065728378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9055294869065728378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/jedziemy-na-wakacje.html' title='Jedziemy na wakacje'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7132409462738529422</id><published>2009-06-20T13:47:00.002+02:00</published><updated>2009-06-20T13:48:58.041+02:00</updated><title type='text'>Bardzo groźny zwierz</title><content type='html'>Naszego domu pilnują drapieżniki. Niech Was nie zmylą ich słodkie mordki. Zresztą, nie zawsze są takie słodkie, oto dowód:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SjzMiWT68LI/AAAAAAAADYE/FM-mzWYbyus/s1600-h/momento.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 258px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SjzMiWT68LI/AAAAAAAADYE/FM-mzWYbyus/s320/momento.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5349375347886059698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7132409462738529422?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7132409462738529422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/bardzo-grozny-zwierz.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7132409462738529422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7132409462738529422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/bardzo-grozny-zwierz.html' title='Bardzo groźny zwierz'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SjzMiWT68LI/AAAAAAAADYE/FM-mzWYbyus/s72-c/momento.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8899031547307628539</id><published>2009-06-17T17:19:00.002+02:00</published><updated>2009-06-17T17:22:18.093+02:00</updated><title type='text'>U fretek OK</title><content type='html'>U maluchów wszystko w najlepszym porządku, to u nas z czasem jakoś tak wąsko. One mają więc do dyspozycji mieszkanie, no i siebie, więc za każdym razem, kiedy wracamy późno do domu dziękujemy naszej intuicji, za to, że zdecydowaliśmy się na parę. Męską co prawda, ale jednak.&lt;br /&gt;Już niebawem zaprezentujemy odsłonę Teatrzyku "Stara Kanapa" z Zarazem i Momentem w rolach głównych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8899031547307628539?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8899031547307628539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/u-fretek-ok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8899031547307628539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8899031547307628539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/06/u-fretek-ok.html' title='U fretek OK'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3749911859743533913</id><published>2009-05-25T22:45:00.002+02:00</published><updated>2009-05-25T22:51:48.596+02:00</updated><title type='text'>Dwa lata</title><content type='html'>Dzisiaj  mijają dwa lata naszego wspólnego pomieszkiwania z freciszonkami. Dom jest w całkowitym władaniu zwierzaków - mogą tu robić, co im się żywnie podoba, ostatecznie ktoś przyjdzie, zaklnie pod nosem i posprząta ;)&lt;br /&gt;To dopiero dwa lata czy aż dwa lata? Trudno orzec. W każdym razie nie pamiętamy, co właściwie robiliśmy przed fretkami i co wypełniało nasz wolny czas(teraz sprzątamy w każdej wolnej chwili). Jedno jest pewne - próbujemy dawać im wszystko co najlepsze, rozpieszczamy do granic możliwości i znowu podjęlibyśmy decyzję o opiece nad nimi (nawet wiedząc to wszystko, czego dowiedzieliśmy się przez ostatnie 2 lata).&lt;br /&gt;Kochamy Was maluchy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3749911859743533913?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3749911859743533913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/dwa-lata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3749911859743533913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3749911859743533913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/dwa-lata.html' title='Dwa lata'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8281853413297730669</id><published>2009-05-20T21:13:00.009+02:00</published><updated>2009-05-20T22:01:53.745+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Wieczorne, majowe spacery</title><content type='html'>Chodzimy do pobliskiego parku, odpinamy smycze, czujnym okiem (a raczej czterema "okami") spoglądamy na futrzaki. Co chwilę tylko słychać: Masz tam jednego? Masz obu? Żadnego tu nie mam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRfQu41h4I/AAAAAAAADW4/G1LDeBp9ZH0/s1600-h/2009-05+014a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRfQu41h4I/AAAAAAAADW4/G1LDeBp9ZH0/s400/2009-05+014a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337996199409846146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A one tymczasem (a przynajmniej Moment) zaznajamiają się z drzewem, jego korzeniami i skryjówkami, jakie można sobie pomiędzy nimi wygrzebać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRaBDbshSI/AAAAAAAADWY/0WqddZatJJs/s1600-h/2009-05+038.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRaBDbshSI/AAAAAAAADWY/0WqddZatJJs/s400/2009-05+038.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337990432488719650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czasami nostalgicznie przystaną wśród dmuchawców i niezapominajek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRc9JwxWjI/AAAAAAAADWw/b5_9l4likrg/s1600-h/2009-05-054a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRc9JwxWjI/AAAAAAAADWw/b5_9l4likrg/s400/2009-05-054a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337993664003136050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A potem szalejemy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRgletxeNI/AAAAAAAADXA/k59wxIvYrDc/s1600-h/szalenstwa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRgletxeNI/AAAAAAAADXA/k59wxIvYrDc/s400/szalenstwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337997655357356242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8281853413297730669?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8281853413297730669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/wieczorne-majowe-spacery.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8281853413297730669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8281853413297730669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/wieczorne-majowe-spacery.html' title='Wieczorne, majowe spacery'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/ShRfQu41h4I/AAAAAAAADW4/G1LDeBp9ZH0/s72-c/2009-05+014a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-577051834611175040</id><published>2009-05-04T22:58:00.004+02:00</published><updated>2009-05-04T23:04:13.089+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjazd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='majówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='berek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gryzienie'/><title type='text'>Majówka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://picasaweb.google.pl/fretki/MajowkaSremIZOtyStok#"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sf9XSv0jz1I/AAAAAAAAATU/xweMh7Pbemo/s320/majowka-okladka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332076463416135506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Właściwie nie było źle. Tylko trzymali nas w klatce, a tego akurat nie znosimy. Ale przynajmniej się porządnie wyspaliśmy.&lt;a href="http://bergamasco-berek.blogspot.com/"&gt; Pies z ADHD&lt;/a&gt; robił dziwaczne pozy, a kiedy podchodziliśmy zaciekawieni, ktoś nas zawsze odganiał. Byliśmy naprawdę blisko przyjaźni - chcieliśmy po prostu się trochę pogryźć dla zabawy. Mówią, że mamy się zakumplować, a nie pozwalają gryźć - gdzie tu logika???&lt;br /&gt;Fot natrzaskali nam milion - piękni jesteśmy, nigdy w to nie wątpiliśmy. Wszystkie są po kliku w fotę powyżej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-577051834611175040?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/577051834611175040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/majowka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/577051834611175040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/577051834611175040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/05/majowka.html' title='Majówka'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sf9XSv0jz1I/AAAAAAAAATU/xweMh7Pbemo/s72-c/majowka-okladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1936818262354973937</id><published>2009-04-20T23:33:00.003+02:00</published><updated>2009-04-20T23:54:43.038+02:00</updated><title type='text'>Nie lubimy poniedziałków</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-41692db2e7917498" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v19.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D41692db2e7917498%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D37DEE72ACF2CA75F74E603D6B9444B7687BF33EF.149308224DCFE21A6E2ECB01A8830474C6B18504%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D41692db2e7917498%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DOuuPfqR-qwW2nX15vzeTYpP_yzg&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v19.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D41692db2e7917498%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D37DEE72ACF2CA75F74E603D6B9444B7687BF33EF.149308224DCFE21A6E2ECB01A8830474C6B18504%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D41692db2e7917498%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DOuuPfqR-qwW2nX15vzeTYpP_yzg&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1936818262354973937?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=41692db2e7917498&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1936818262354973937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/nie-lubimy-poniedziakow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1936818262354973937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1936818262354973937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/nie-lubimy-poniedziakow.html' title='Nie lubimy poniedziałków'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6534697104374398577</id><published>2009-04-18T21:10:00.007+02:00</published><updated>2009-04-18T22:37:10.445+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polowanie'/><title type='text'>Polowanie na szopa pracza</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seo52CUYatI/AAAAAAAADHg/P2ZGDNzh47Y/s1600-h/klatki+copy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 175px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seo52CUYatI/AAAAAAAADHg/P2ZGDNzh47Y/s400/klatki+copy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326133109817109202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo4Z_B0wI/AAAAAAAADHI/GDb7mr5CxWU/s1600-h/01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo4Z_B0wI/AAAAAAAADHI/GDb7mr5CxWU/s320/01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326114458832065282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo4vQQXZI/AAAAAAAADHQ/sFvSa7gfd30/s1600-h/02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo4vQQXZI/AAAAAAAADHQ/sFvSa7gfd30/s320/02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326114464541466002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo47USxUI/AAAAAAAADHY/fWXcLb93cRU/s1600-h/03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seoo47USxUI/AAAAAAAADHY/fWXcLb93cRU/s320/03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326114467779626306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6534697104374398577?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6534697104374398577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/polowanie-na-szopa-pracza.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6534697104374398577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6534697104374398577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/polowanie-na-szopa-pracza.html' title='Polowanie na szopa pracza'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Seo52CUYatI/AAAAAAAADHg/P2ZGDNzh47Y/s72-c/klatki+copy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7605182195627786290</id><published>2009-04-12T22:42:00.004+02:00</published><updated>2009-04-12T22:44:53.870+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ucieczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urodziny'/><title type='text'>100 notka - sto lat</title><content type='html'>Nasze fretki dziś lub jutro obchodzą swoje drugie urodziny.&lt;br /&gt;Nie są już zatem maluchami, ale młodzieńcami w najlepszym fretkowym wieku.&lt;br /&gt;Wszystkiego najlepszego chłopaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz opowieść, z którą zwlekaliśmy trzy dni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucieczka z Alcatraz. Reportaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Relacja Beti:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Każde wyjście z domu, kiedy zwierzaki harcują, to wyzwanie. A rano są zawsze nadpobudliwe. Najpierw czekają pod drzwiami sypialni - dla nas oznacza to ni mniej, ni więcej, że czujnym trzeba być tuż po otwarciu oczu i zwleczenia się z łóżka. Potem jest jeszcze przygoda z łazienką i zamknięciem drzwi od niej tuż przed białym (Moment) i czarnym (Zaraz) nosem, tak żeby nie uszkodzić żadnego z właścicieli nosków. Żarcie zajmuje chłopaków tylko na chwilę i nie włożenie mięcha do misek tuż przed wyjściem nie daje już gwarancji spokojnego opuszczenia domu. Oglądanie świata zewnętrznego to dla nich taka pokusa...&lt;br /&gt;Czwartek: Przenoszę Momenta spod drzwi wejściowych i stawiam na skrzynce. Zejście z niej zajmuje mu ok. sekundy, ale to i tak cenny czas, w którym mam szansę na pojedyncze opuszczenie mieszkania. Upewniam się, że Zaraz wygląda na mnie z fotela. Przepraszam ich szeptem, że muszę lecieć, zamiast dziko swawolić, otwieram drzwi i szybko zamykam spoglądając uważnie czy żaden delikwent nie został przytrzaśnięty. Słuchawki do uszu i idę na tramwaj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Relacja Zaraza: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mamuśka ma coraz większą wprawę w wychodzeniu z sypialni i zbieraniu nas po drodze oraz rozstawianiu tak, żebyśmy nie zdążyli razem z nią wejść do łazienki. Potem daje nam jeść, ale jesteśmy czujni i wiemy, że za chwilę zacznie ubierać buty i wychodzić. Nie wiemy o co chodzi z tym codziennym, porannym wychodzeniem, ani dlaczego dotyczy tylko Mamuśki i Ojczulka - my też byśmy sobie wyszli i poharcowali. Moment zajmuje dobrze miejsce przy drzwiach, ja brykam na fotelu. Fotel nie jest tak dobrą miejscówką jak próg, ale prawie zawsze uda mi się załapać na dodatkową porcję czułości i drapania po brzuchu. Miejscówa brata jest spoko, ale tym razem Mamuśka ma wolne ręce, bierze więc Momenta i przenosi na skrzynkę. Rzuca okiem w moją stronę, więc wywołuję na twarzy minę nr 27, czyli Jak szkoda, że nas opuszczasz". Oczywiście głowa wystaje mi znad poręczy fotela, a nogi rwą się do drogi (w zasadzie są już na podłodze). Stawiam wszystko na jedną kartę i rzucam się do drzwi w chwili, kiedy Mamuśka przez nie przechodzi. Udaje mi się uciec spod jej nóg. Ze schodów widzę, jak spogląda uważnie czy aby któryś z nas nie staje w drzwiach. Potem rach-ciach przekręca klucz w zamku i... zamiast biec za mną, idzie w dół. Oooo, to coś nowego, tak się jeszcze nie bawiliśmy. Gnam co sił w łapkach do góry...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Relacja E. - sąsiadki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wychodzimy do pracy. Jeju jak nam się nie chce. Ciekawe czy autobusy będą znowu wariować i jechać według sobie tylko znanego rozkładu. Zamykamy drzwi i idziemy do windy. I nagle... coś się porusza, a potem przystaje i patrzy na nas. Ja tam bez okularów mało widzę, pytam męża, co to takiego. A on po chwili wahania mówi, że zdaje się, że to fretka. Fretka? Ale skąd? Olśnienie - skoro tu jest fretka, to może znaczyć, że jednej nie ma w domu Beti i Luźnego. Rozpoczynamy akcję ratunkową. Kurka, Beti nie odbiera telefonu. Każę M. pilnować drapieżnika, a sama gnam biegnę na dół - mam nadzieję, że Luźny jest w domu. Trochę się dobijam, ale po chwili słyszę zaspane: Chwila... Uff...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Relacja Luźnego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śpię sobie snem sprawiedliwego, wolne dzisiaj więc mam chytry plan odespać zaległości z paru dni. Przez opary snu przebija się jakiś uporczywy dźwięk. Niechętnie zwlekam się z wyra i o dziwo bezbłędnie rozpoznaję dzwonek do drzwi (zwykle myli mi się z domofonem). Przez judasza widzę jakąś postać więc rzucam szorstkie „chwila” i przyodziewam się z lekka. Otwieram drzwi i widzę naszą znajomą a zarazem sąsiadkę z 8 piętra. Od progu zabija mnie pytaniem „ile macie fretek w domu?”. „Z reguły dwie” odpowiadam bez zastanowienia. „bo właśnie jedna biega po korytarzu na 8 piętrze”. Mieszkamy przypominam na drugim. Przeszukiwanie wszystkich skryjówek w domu nie ma sensu więc od razu pędzę na poszukiwania drapieżnika, jak to nie nasza to i tak trzeba przygarnąć żeby psy sąsiadów się nie dorwały. Oczywiście na 8 piętrze nie znajduję jakiejś obcej, zagubionej fretki tylko dobrze znaną mordkę Zaraza zaszczutego do rogu przez męża sąsiadki i z lekka zadziwionego „bezdotykowym” traktowaniem.&lt;br /&gt;Już w drodze na dół dociera do mnie ile mieliśmy szczęścia w tej sytuacji. Pomijając 20-minutowe swobodne buszowanie freta po klatce schodowej, po której normalnie przemieszczają się o tej porze ludzie i psy, to gdyby nie fakt, że mały podróżnik trafił akurat na znajomych, mogłoby się to niewyraźnie skończyć. Nie do udowodnienia by było też kto wypuścił drapieżnika, więc z dużo dozą prawdopodobieństwa mogę założyć, że okazało by się że to ja...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7605182195627786290?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7605182195627786290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/100-notka-sto-lat.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7605182195627786290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7605182195627786290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/04/100-notka-sto-lat.html' title='100 notka - sto lat'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4665678225521866185</id><published>2009-03-16T20:22:00.005+01:00</published><updated>2009-03-16T20:43:07.706+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><title type='text'>Notka sponsorowana</title><content type='html'>Najlepsze prezenty dostajemy z IKEI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6peqUG69I/AAAAAAAAALk/bHeV8bndCIs/s1600-h/2009-03+033a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 311px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6peqUG69I/AAAAAAAAALk/bHeV8bndCIs/s320/2009-03+033a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313870954563562450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6ql04xzhI/AAAAAAAAALs/dfOp07oh7Uw/s1600-h/2009-03+034a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 194px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6ql04xzhI/AAAAAAAAALs/dfOp07oh7Uw/s320/2009-03+034a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313872177172434450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6rh-QJZ4I/AAAAAAAAAL0/_fGCGNgyCP4/s1600-h/2009-03+035a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 279px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6rh-QJZ4I/AAAAAAAAAL0/_fGCGNgyCP4/s320/2009-03+035a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313873210478520194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4665678225521866185?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4665678225521866185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/notka-sponsorowana.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4665678225521866185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4665678225521866185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/notka-sponsorowana.html' title='Notka sponsorowana'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_omZOT3OCemg/Sb6peqUG69I/AAAAAAAAALk/bHeV8bndCIs/s72-c/2009-03+033a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2219150223067063296</id><published>2009-03-14T23:28:00.006+01:00</published><updated>2009-03-14T23:47:28.376+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='buty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><title type='text'>Zabawy fretkowe</title><content type='html'>Zwykle nie wiemy, która zabawka przypadnie freciakom do gustu, podobnie jak nie znamy ich upodobań, co do miejsc (o rozstawieniu kuwet nie wspominając, zwykle stoją 5 cm za blisko, za bardzo na prawo/lewo lub są cofnięte).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SbwwkcxnZdI/AAAAAAAADGQ/odhyjl6J6l8/s1600-h/2009-03+009.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SbwwkcxnZdI/AAAAAAAADGQ/odhyjl6J6l8/s320/2009-03+009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313175063148062162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako zabawkę upodobały sobie klapki Luźnego, jako miejsce - szparę między regałem a biurkiem (strach pomyśleć, co się stanie, jak zabierzemy regał).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Sbwxb5WqwlI/AAAAAAAADGY/NO9AVwZpmH4/s1600-h/2009-03+011.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Sbwxb5WqwlI/AAAAAAAADGY/NO9AVwZpmH4/s320/2009-03+011.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313176015712469586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I tak się zagalopował w tych zabawach, że wyglądał jak żuk przewrócony na pancerzyk, wymachiwał nogami, robiąc przy okazji mnóstwo hałasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SbwzSDUQepI/AAAAAAAADGg/HxzrU1YKCL4/s1600-h/2009-03+015.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SbwzSDUQepI/AAAAAAAADGg/HxzrU1YKCL4/s320/2009-03+015.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313178045611276946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A kiedy mu się znudziło, po prostu zgiął się w pół i wyszedł.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2219150223067063296?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2219150223067063296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/zabawy-fretkowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2219150223067063296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2219150223067063296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/zabawy-fretkowe.html' title='Zabawy fretkowe'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SbwwkcxnZdI/AAAAAAAADGQ/odhyjl6J6l8/s72-c/2009-03+009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6186573179351368957</id><published>2009-03-10T19:55:00.004+01:00</published><updated>2009-03-10T20:13:47.129+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gryzienie'/><title type='text'>Tęsknota boli</title><content type='html'>Nasze małe drapieżniki odreagowują chyba tęsknotę i tygodniową rozłąkę (choć przecież pozostały pod czujnym okiem cioci Jagi). Zachowują się, jakby były na jakiś dopalaczach, a dieta nie uległa żadnym zmianom. Stąd wniosek, że się jednak stęskniły. Albo, że wiosna się zbliża i już nie będą przesypiać 18-20 godz. na dobę z przerwami jedynie na jedzenie i kupkowanie.&lt;br /&gt;Dzisiaj &lt;a href="http://tchorzofretki.blogspot.com/2007/11/kochamy-si.html"&gt;znowu&lt;/a&gt; pokazały nam, jak bardzo nas kochają. Konkretnie, jak kochają mnie. Oto dowód:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Sba7p7WYN8I/AAAAAAAACf4/EXWCna6ddEo/s1600-h/2009-03+024.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Sba7p7WYN8I/AAAAAAAACf4/EXWCna6ddEo/s320/2009-03+024.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311639139510663106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mina złoczyńcy nie wynika z faktu, iż go dusiłam lub w jakikolwiek sposób okazałam swoje niezadowolenie z racji rozdzielenia mojego płatka ucha na pół. Po prostu, chciał zrobić głupią minę, więc zrobił :-)&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6186573179351368957?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6186573179351368957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/tesknota-boli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6186573179351368957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6186573179351368957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/03/tesknota-boli.html' title='Tęsknota boli'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/Sba7p7WYN8I/AAAAAAAACf4/EXWCna6ddEo/s72-c/2009-03+024.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2152164326914378393</id><published>2009-02-11T21:02:00.002+01:00</published><updated>2009-02-11T21:39:04.944+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Ach ta sława</title><content type='html'>Niełatwo być piękną, zdrową, mądrą i na dodatek śmieszną fretką. Wiemy coś o tym. Ciągle nam podtykają pod OCZY te aparaty, kręcą filmy. A właśnie... filmy. Oto dzieło najnowsze z nami jako gwiazdorami w roli głównej&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-6ad1a8fa282813f3" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v5.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D6ad1a8fa282813f3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D44FCBE7BC3488E2E44FE9D15B94AABF7B6E4A68.7F9A7BBED07D7A54D39988B3FCAF16CE1EB3284%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D6ad1a8fa282813f3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D1W-r3jQv620LFd6Iu57kxieaj0Y&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v5.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D6ad1a8fa282813f3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D44FCBE7BC3488E2E44FE9D15B94AABF7B6E4A68.7F9A7BBED07D7A54D39988B3FCAF16CE1EB3284%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D6ad1a8fa282813f3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D1W-r3jQv620LFd6Iu57kxieaj0Y&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2152164326914378393?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=6ad1a8fa282813f3&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2152164326914378393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/ach-ta-sawa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2152164326914378393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2152164326914378393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/ach-ta-sawa.html' title='Ach ta sława'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6745229843828892473</id><published>2009-02-10T23:21:00.003+01:00</published><updated>2009-02-10T23:23:57.481+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='aniołki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drzemka'/><title type='text'>Rozczulająco</title><content type='html'>Wraca człek do domu styrany po robocie jak dziki osioł i oczom jego ukazuje się taki obrazek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SZH-KfOmSEI/AAAAAAAACfo/7K3DTro207Q/s1600-h/spia.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 180px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SZH-KfOmSEI/AAAAAAAACfo/7K3DTro207Q/s320/spia.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301297692526659650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I jak tu się nie rozczulić nad tymi słodkimi pyszczkami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(A bałagan, który te aniołki zrobiły bez 8-godz. nadzoru to przecież nic, posprząta się)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6745229843828892473?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6745229843828892473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/rozczulajaco.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6745229843828892473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6745229843828892473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/rozczulajaco.html' title='Rozczulająco'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SZH-KfOmSEI/AAAAAAAACfo/7K3DTro207Q/s72-c/spia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-605587243704104438</id><published>2009-02-05T19:21:00.002+01:00</published><updated>2009-02-05T19:34:45.157+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierść'/><title type='text'>O-skubaniec</title><content type='html'>Momentowa sierść jest wszędzie tam, gdzie pojawia się Moment. Czyli wszędzie. Na podłodze, fotelu, kanapie, stoliku, balkonie, pod prysznicem, pod skrzynią, kocyk to jeden wielki kołtun freciej sierści. No i my. Polary, swetry, spodnie, koszulki - po wzięciu zwierzaka na ręce ciuchy są całe pokryte jego sierścią. Co dziwne, Zaraz swojej nie gubi.&lt;br /&gt;Idąc za radami wyczytanymi na fretkowym forum i zastosowanymi w lecie, wzięłam kolesia i zaczęłam skubać (gdyby był pierzasty powiedziałabym darłam pierze). Skubałam tak jednego dnia, drugiego, trzeciego. Czwartego go wreszcie wyskubałam. Ale przez te 3 dni wyglądał śmiesznie - z plackami króciutkiej sierści. &lt;br /&gt;Teraz jest piękną, srebrzystą fretką, zupełnie niepodobną do brata-bliźniaka ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-605587243704104438?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/605587243704104438/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/o-skubaniec.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/605587243704104438'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/605587243704104438'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/02/o-skubaniec.html' title='O-skubaniec'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4523639059164360465</id><published>2009-01-31T19:56:00.005+01:00</published><updated>2009-01-31T20:14:14.509+01:00</updated><title type='text'>TAK/NIE</title><content type='html'>Moment "mówi" TAK:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SYSiuJ_hzoI/AAAAAAAACfg/zqqFrZX7BIw/s1600-h/fret-tak.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SYSiuJ_hzoI/AAAAAAAACfg/zqqFrZX7BIw/s320/fret-tak.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297537975534603906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tylko po to, żeby za chwilę "powiedzieć" NIE:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SYSigMOmHcI/AAAAAAAACfY/9N4Eah6p-Kg/s1600-h/fret-nie.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SYSigMOmHcI/AAAAAAAACfY/9N4Eah6p-Kg/s320/fret-nie.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297537735616503234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4523639059164360465?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4523639059164360465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/taknie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4523639059164360465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4523639059164360465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/taknie.html' title='TAK/NIE'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SYSiuJ_hzoI/AAAAAAAACfg/zqqFrZX7BIw/s72-c/fret-tak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5206789002031936251</id><published>2009-01-21T23:16:00.003+01:00</published><updated>2009-01-21T23:23:17.659+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Kochane maleństwa=rozpieszczone bestie?</title><content type='html'>Powiedzmy to sobie otwarcie: fretki rządzą w naszym domu. Przestawiają meble, strącają niepotrzebne ozdoby, wdrapują się w każde miejsce, w które pozwolimy się im wdrapać. Co tu będę więcej gadać - wolno im wszystko, no może nie wszystko, bo wtedy zastalibyśmy dwa truchełka a nie wesołe drapieżniki, ale wiele, oj wiele.&lt;br /&gt;Ale dzisiaj rano przegięły. Eee, to znaczy ja przegięłam.&lt;br /&gt;Uważnie obserwowana dwoma parami oczu wyciągam z lodówki świeżą porcję mięsiwa. Wkładam ją do michy, a potem - by zapobiec bratobójczej, nierównej walce - wyciągam kawałek wołowinki i podaję ją z ręki Zarazowi. No Moment nie mógł na to przystać, mimo iż miał michę dla siebie. On też musiał jeść z ręki.&lt;br /&gt;I tak o godz. 7:45 zamiast upiększać się do roboty klęczałam pod stołem w kuchni, a z lewej ręki jadł mi Moment, z prawej zaś Zaraz. I tak przez jakieś 7 minut. &lt;br /&gt;Muszę się udać na terapię ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5206789002031936251?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5206789002031936251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/kochane-malestwarozpieszczone-bestie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5206789002031936251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5206789002031936251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/kochane-malestwarozpieszczone-bestie.html' title='Kochane maleństwa=rozpieszczone bestie?'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8376173170772568796</id><published>2009-01-14T23:49:00.003+01:00</published><updated>2009-02-11T21:41:19.406+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Fretki z jajkiem</title><content type='html'>&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-cbc860138a16d250" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v22.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dcbc860138a16d250%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D5AF8EE28D68DF2EF730745BF6C7E767B6E68B4B9.45F1D2EC875B7DFB01131ACD208EA3832B590798%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dcbc860138a16d250%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DbNuCLiNMPiRqu7KU1VPRd3AcnYM&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v22.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dcbc860138a16d250%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1333316725%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D5AF8EE28D68DF2EF730745BF6C7E767B6E68B4B9.45F1D2EC875B7DFB01131ACD208EA3832B590798%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dcbc860138a16d250%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DbNuCLiNMPiRqu7KU1VPRd3AcnYM&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8376173170772568796?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=cbc860138a16d250&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8376173170772568796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/fretki-z-jajkiem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8376173170772568796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8376173170772568796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/fretki-z-jajkiem.html' title='Fretki z jajkiem'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-446490333471718955</id><published>2009-01-07T22:29:00.003+01:00</published><updated>2009-01-09T23:23:27.992+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='berek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Jednoaktówka noworoczna</title><content type='html'>Nowy Rok przywitał nas śniegiem, który jak widać uznał, że święta mogą obejść się bez niego (przynajmniej katolickie święta, prawosławnym akurat sypnęło). Nie zważając jednak na przeciwności pogodowe, postanowiliśmy wesołym stadkiem wyjść na świeże powietrze i pohasać trochę po wałach. Krótka historia spaceru w wydaniu dramatycznym złożonym głównie z didaskaliów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby dramatu:&lt;br /&gt;BEREK - owczarek bergamasco, dredziarz &lt;br /&gt;ZARAZ - fretka chuda &lt;br /&gt;MOMENT - fretka gruba&lt;br /&gt;GLUŚ - 1,5-roczny chłopiec &lt;br /&gt;ANIA I WALDI - rodzice GLUSIA &lt;br /&gt;PAT I MACIEK - opiekunowie BERKA &lt;br /&gt;BETI - współlokatorka ZARAZA i MOMENTA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce akcji: &lt;br /&gt;Wrocław, wały nad Odrą, okolice mostu Trzebnickiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas akcji: &lt;br /&gt;sobota, 2 stycznia 2009 r., godz. 13:00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BEREK &lt;span style="font-style:italic;"&gt;biega rozanielony, dredy rozwiewają mu się na wszystkie strony, od czasu do czasu zajada śnieg.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;GLUŚ &lt;span style="font-style:italic;"&gt;w kombinezonie rodem z projektu Apollo stawia niepewne kroki na swoich krótkich nóżkach. Nie wie czy ma się radować obecnością&lt;/span&gt; BERKA, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;rodziców, cioć i wujka, a może tych dziwnych stworzeń, które wg niego są kotkami.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;ZARAZ i MOMENT &lt;span style="font-style:italic;"&gt;odmawiają spacerowania po białej, zimnej powierzchni. Wzięte na ręce dają jednoznaczne sygnały, że najlepiej będzie im pod kurtką. I tam też siedzą grzecznie - całkiem niefretkowo przez dłuższy czas.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ANIA &lt;br /&gt;Glusiu nie jedz śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MACIEK &lt;br /&gt;Berek do mnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PAT &lt;br /&gt;Beti, może w czymś Ci pomóc?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BETI (zdejmując aparat) &lt;br /&gt;Chętnie, może chcesz robić fotki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MOMENT &lt;span style="font-style:italic;"&gt;uznaje, że może warto trochę się poruszać, ale kiedy jest na ziemi dochodzi do wniosku, że to jednak był durny pomysł, nikt jednak nie widzi jego błagalnych spojrzeń, więc ładuje się do wózka Glusia.&lt;/span&gt; GLUŚ &lt;span style="font-style:italic;"&gt;zainteresowany „kotkiem” kuca przy wózku i próbuje wyciągnąć futrzaka.&lt;/span&gt; ZARAZ &lt;span style="font-style:italic;"&gt;postanawia, że przemieści się do kaptura, gdzie siedzi nadspodziewanie spokojnie.&lt;/span&gt; BEREK &lt;span style="font-style:italic;"&gt;szaleje z&lt;/span&gt; MAĆKIEM &lt;span style="font-style:italic;"&gt;- niestety stado nie chce biegać i ciągnie się przez kilka metrów. Jako zawołany pasterz,&lt;/span&gt; BEREK &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„orbituje” wokół wszystkich i próbuje ich zagarniać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PAT &lt;br /&gt;Może już dość tego spaceru? Chodźmy na obiad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MOMENT &lt;span style="font-style:italic;"&gt;ląduje z powrotem pod kurtką i przysypia.&lt;/span&gt; ZARAZ &lt;span style="font-style:italic;"&gt;ładuje się do rękawa kurtki, zwisa dłuższą chwilę głową w dół, zanim &lt;/span&gt;BETI &lt;span style="font-style:italic;"&gt;orientuje się, że to nie jest chyba dla zwierzaka zdrowe. Wyciąga więc zaplute stworzenie rozbierając się przy tym z odzienia wierzchniego i budzi drzemiącego&lt;/span&gt; MOMENTA. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Droga na obiad mija w miarę spokojnie, ale w pewnym momencie fretki zaczynają się miotać i próbują ucieczki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BETI &lt;span style="font-style:italic;"&gt;(myśląc głośno) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;A może one chcą się załatwić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BETI &lt;span style="font-style:italic;"&gt;stawia zwierzęta pod krzakiem, te zadzierają ogony, robią to, czego zwykle na dworze nie robią i ładują się z powrotem bezpiecznie pod kurtkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Obiad jest pyszny. &lt;/span&gt;BEREK &lt;span style="font-style:italic;"&gt;domaga się rzucania mu ulubionego kawałka sznurka,&lt;/span&gt; GLUŚ &lt;span style="font-style:italic;"&gt;zaczepia choinkę, dmucha świeczki, dotyka telewizor,&lt;/span&gt; ZARAZ i MOMENT &lt;span style="font-style:italic;"&gt;uciekają z wanny, wycierają kurze spod szafy, w końcu zasypiają w kontenerku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;[KURTYNA]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNp7e1ZJI/AAAAAAAACd0/4P2wv30yAGQ/s1600-h/IMG_0301a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNp7e1ZJI/AAAAAAAACd0/4P2wv30yAGQ/s320/IMG_0301a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5289422407595287698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqNoGGfI/AAAAAAAACd8/B7NzHrI4T2w/s1600-h/IMG_0312a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqNoGGfI/AAAAAAAACd8/B7NzHrI4T2w/s320/IMG_0312a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5289422412465969650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqXpFwYI/AAAAAAAACeE/pXO8gRGvvdc/s1600-h/IMG_0330a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqXpFwYI/AAAAAAAACeE/pXO8gRGvvdc/s320/IMG_0330a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5289422415154495874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqvKz47I/AAAAAAAACeM/3LJVy_p_5aw/s1600-h/IMG_0360a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNqvKz47I/AAAAAAAACeM/3LJVy_p_5aw/s320/IMG_0360a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5289422421469946802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-446490333471718955?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/446490333471718955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/jednoaktwka-noworoczna.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/446490333471718955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/446490333471718955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2009/01/jednoaktwka-noworoczna.html' title='Jednoaktówka noworoczna'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SWfNp7e1ZJI/AAAAAAAACd0/4P2wv30yAGQ/s72-c/IMG_0301a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5841851596394934157</id><published>2008-12-31T18:22:00.002+01:00</published><updated>2008-12-31T18:26:42.778+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koniec roku'/><title type='text'>31.XII.2008, godz. 18:23</title><content type='html'>Frety śpią. I dobrze, bo inaczej pończochy musiałabym wkładać na klatce schodowej.&lt;br /&gt;Nie boją się gadziny wybuchów petard, więc je bez problemu zostawiamy samych na włościach. Niech robią imprezkę i zaproszą gości. Sajgonu większego niż we dwójkę i tak nie zrobią :)&lt;br /&gt;Wypadałoby rok podsumować, ale przecież wszystko po kolei opisywaliśmy tutaj, więc powtarzać się nie będziemy.&lt;br /&gt;W Wigilię małolaty się nie odezwały, co oznacza - prawdopodobnie - że nic ważnego do powiedzenia nie miały.&lt;br /&gt;Życzymy wszystkim czytelnikom przygód Zarazowo-Momentowych wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń w zbliżającym się już truchcikiem 2009 roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5841851596394934157?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5841851596394934157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/12/31xii2008-godz-1823.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5841851596394934157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5841851596394934157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/12/31xii2008-godz-1823.html' title='31.XII.2008, godz. 18:23'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1720497418013008613</id><published>2008-12-05T13:29:00.003+01:00</published><updated>2008-12-05T14:19:46.730+01:00</updated><title type='text'>Jesteśmy w gazecie</title><content type='html'>O tym jak fretki (czyli my) tresują ludzi (czyli naszych dwunogów) możecie sobie poczytać w "Tygodniku Wałbrzyskim". Niestety dostęp na stronie jest płatny, ale liczy się sam fakt, nieprawdaż.&lt;br /&gt;Chętni mogą zobaczyć sobie pierwsze wersy opowieści o życiu z fretkami &lt;a href="http://www.tygodnik.walbrzyski.pl/?Act=show_doc_section_docs&amp;amp;IdDirectory=4861"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro&lt;br /&gt;gwiazda Zaraz i idol nastolatek Moment&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1720497418013008613?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1720497418013008613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/12/jestemy-w-gazecie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1720497418013008613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1720497418013008613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/12/jestemy-w-gazecie.html' title='Jesteśmy w gazecie'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5704290658438436503</id><published>2008-11-27T21:47:00.002+01:00</published><updated>2008-11-27T21:53:16.362+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kooperacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Nowe ksywki</title><content type='html'>Nigdy nie pamiętam jak to jest z tą zimą. Czy zwierzaki powinny tyć, czy może chudnąć. U nas więc jest dwojako.&lt;br /&gt;Zaraz dostał ksywkę Anorektyk, bo gnida mała nie je prawie wcale i wygląda mizernie.&lt;br /&gt;Moment wcinałby na okrągło, gdyby mu tylko pozwolić i wołamy na niego Klucha.&lt;br /&gt;Każdy z nich osobno wyglądałby... no... jak fretka, a tak są jak Flip i Flap.&lt;br /&gt;Na szczęście wizyta kontrolna u weterynarza nie ujawniła żadnych problemów, więc po prostu każdy z nich je tyle, ile mu pasuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Obrazek poranny:&lt;br /&gt;Wstaję, witam przed drzwiami sypialni Momenta z wlepionymi we mnie oczętami, które jednoznacznie mówią: jeść, jeść. Otwieram lodówę, porcja mięcha ląduje na misce, miska pod stołem, mordka frecia w misce. Chrupie, przeżuwa, mlaska, pochrząkuje zadowolony, a po chwili bierze kawałek w ryjek i posapując wesoło biegnie "za kotarę" do ich obecnie ulubionej skryjówki. Jako że Zaraz o poranku nie pojawia się wcale, moja teoria mówi, że to Moment donosi mu jedzenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5704290658438436503?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5704290658438436503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/nowe-ksywki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5704290658438436503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5704290658438436503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/nowe-ksywki.html' title='Nowe ksywki'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6851866315964350087</id><published>2008-11-13T23:55:00.008+01:00</published><updated>2008-11-14T00:05:14.056+01:00</updated><title type='text'>Remont w kilku obrazkach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyx7q5gHPI/AAAAAAAACdc/bj_hCUa63ug/s1600-h/2008-11-028.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyx7q5gHPI/AAAAAAAACdc/bj_hCUa63ug/s320/2008-11-028.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268281302802504946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Uważny wzrok śledzi każdy mój ruch odrywania tapet. To skupienie na jego ryjku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyximDAmrI/AAAAAAAACdU/p4OxKInw4SM/s1600-h/2008-11-020.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyximDAmrI/AAAAAAAACdU/p4OxKInw4SM/s320/2008-11-020.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268280872003476146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Położył łapkę na wodzie - musi zaakceptować skład mikstury (woda+tynk) - niestety zrobi to paszczowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyxP7vWz3I/AAAAAAAACdM/5TwsdHVsxak/s1600-h/2008-11+050.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyxP7vWz3I/AAAAAAAACdM/5TwsdHVsxak/s320/2008-11+050.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268280551409110898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mały robotnik jest niezmordowany, w głowie mu tylko narzędzia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRywmJBp2vI/AAAAAAAACdE/hpu0tBWZG00/s1600-h/2008-11-057.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 143px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRywmJBp2vI/AAAAAAAACdE/hpu0tBWZG00/s320/2008-11-057.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268279833421011698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Och tak, nareszcie malowanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyyLR2oWzI/AAAAAAAACdk/HB8q-TlqQIM/s1600-h/2008-11-067.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyyLR2oWzI/AAAAAAAACdk/HB8q-TlqQIM/s320/2008-11-067.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268281570957482802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie ma czegoś takiego jak &lt;span style="font-style: italic;"&gt;niezaangażowana fretka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyyas0-UFI/AAAAAAAACds/9ukPD22jaoQ/s1600-h/2008-11-041.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyyas0-UFI/AAAAAAAACds/9ukPD22jaoQ/s320/2008-11-041.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268281835896328274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Czasem trzeba je było odizolować od robót - wtedy wyglądały anielsko.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6851866315964350087?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6851866315964350087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/remont-w-kilku-obrazkach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6851866315964350087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6851866315964350087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/remont-w-kilku-obrazkach.html' title='Remont w kilku obrazkach'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SRyx7q5gHPI/AAAAAAAACdc/bj_hCUa63ug/s72-c/2008-11-028.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1755474910317203497</id><published>2008-11-08T16:43:00.003+01:00</published><updated>2008-11-08T16:54:48.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='remont'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bałagan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęśliwość'/><title type='text'>Szczęśliwość według fretek</title><content type='html'>Nie wiem czy nasze fretki są szczęśliwe na co dzień. Szczególnie wtedy kiedy rano nie wpuszczamy ich do sypialni, tylko sami z niej wymykamy się czym prędzej. Także wtedy kiedy zamykamy im przed noskami łazienkę, w której jest przecież tyle ulubionych przez freciaki zakamarków. Może na chwilę jest im lepiej, kiedy mogą się wślizgnąć do szafy na przedpokoju i pobuszować wśród udostępnionych im "ciuchów domowych" oraz walizek i plecaków. Wywoływanie ich z szafy też raczej nie jest złe, bo pstrykanie oznacza, że w misce pojawiła się świeża porcja mięska i czas na śniadanie. Ale nie mija kwadrans a my, mimo wyraźnego sprzeciwu futrzaków, wymykamy się z domu. Czasem uda im się wyjść z nami. Wtedy Moment biegnie szybko do góry, a Zaraz na dół. I jeśli wychodzimy pojedynczo, to wcale nie jest śmieszne, szczególnie, jeśli spojrzymy na zegarek i uzmysłowimy sobie, że na autobus/tramwaj nie mamy co liczyć. A kiedy przekręcamy klucz w zamku i słyszymy drapanie w drzwi z drugiej strony, to jesteśmy pewni, że do szczęścia to naszym maluchom daleko. (Pocieszający jest fakt, że kiedy skleroza nakaże nam powrót do domu, fretki najczęściej albo śpią, albo pałaszują dalej śniadanie, albo ganiają się po domu i wcale długo im nie było przykro).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio mamy przeszczęśliwe fretki. Zaangażowały się w remont domowy - mogą rwać tapety, biegać i tarzać się w zerwanych resztkach, nosić narzędzia, tylko do gipsu im wchodzić nie pozwalamy, choć bardzo by chciały. A bałagan jaki panuje w domu bardzo im pasuje, bo nikt na nie nie krzyczy, że coś strąciły albo poprzestawiały :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1755474910317203497?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1755474910317203497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/szczliwo-wedug-fretek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1755474910317203497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1755474910317203497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/11/szczliwo-wedug-fretek.html' title='Szczęśliwość według fretek'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-2609022232397905928</id><published>2008-09-23T20:42:00.002+02:00</published><updated>2008-09-23T20:50:05.490+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zimno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Zimnooo</title><content type='html'>Jeszcze nie tak dawno panowały upały nie do zniesienia, a tu nie wiadomo skąd nadpłynęło arktyczne powietrze i zamieniło miłe późne lato w nieprzyjemną wczesną zimę.&lt;br /&gt;Nie żeby Zarazowi i Momentowi to przeszkadzało, bo to zwierzaki zimnolubne, ale nam przeszkadza i utrudnia życie.&lt;br /&gt;Otwarty balkon - zwierzaki lubią, my - mniej. Bo jak tu siedzieć przy kompie mając po prawicy otwarte drzwi balkonowe? Ręce od razu drętwieją, w stopy zimno i trzeba wkładać na siebie warstwy ubrań. A te szaleją i obrażają się bardzo, kiedy drzwi są zamknięte i znowu robią podkop. Jeszcze zeszłorocznego nie zdążyliśmy zagipsować.&lt;br /&gt;Wieczorne spacery - kolejny nasz ból. Bo skoro się już wtoczyliśmy do domu, zjedliśmy ciepły obiad, zasiedliśmy przy komputerach, to chcielibyśmy posiedzieć, wypić herbatę, pooglądać jakiś film i generalnie unikać kontaktu ze światem zewnętrznym. Ale maluchy jak tylko robi się szarawo (a przypominam, że robi się tak coraz wcześniej) stoją słupka przy drzwiach, szarpią za dermę, którą drzwi są wyłożone, ciągną nas za nogawki i skarpetki, i zmuszają do wyjścia na ciemną, zimną przestrzeń.&lt;br /&gt;I żeby było jeszcze ciekawiej, kiedy wracają ze spaceru są tak milutko ciepłe i rozgrzane, że chciałoby się do nich przytulić. Taaa przytulić... do fretki... ciekawe... A potem idą spać.  A my rozgrzewamy się na nowo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-2609022232397905928?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/2609022232397905928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/09/zimnooo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2609022232397905928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/2609022232397905928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/09/zimnooo.html' title='Zimnooo'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-6084105321886659840</id><published>2008-09-10T21:39:00.004+02:00</published><updated>2008-09-10T21:57:20.625+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kooperacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzątanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żywioły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psoty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bałagan'/><title type='text'>Kataklizm(y)</title><content type='html'>Przyroda na świecie odpuściła, w kraju dokonała wielu zniszczeń, o których było głośno, ale wydawało się, że żywioł został zażegnany. Nic bardziej mylnego. Oto nastąpiły razem i uderzyły ze zdwojoną siłą: huragan Moment i tornado Zaraz. Prosto w naszą chatynkę. A wydawało się, że będzie nieszkodliwie.&lt;br /&gt;Luźny bawił wówczas na Mazurach, a ja postanowiłam wyrwać się na dwa dni w miejsce, gdzie cywilizacja nie dochodzi (no zaszyć się w lesie po prostu). Frety są duże, odpowiedzialne, potrafią gospodarować jedzeniem i na pewno poradzą sobie przez 36 godz. naszej niebytności - nieraz zresztą zostawały same na dobę lub trochę dłużej.&lt;br /&gt;Nie przewidziałam tylko jednego. Zostawione same sobie zaczną ewoluować w potężne żywioły, zaczną wykształcać w sobie funkcje dotychczas przez nas tłumione, będą próbowały wszystkiego, na co im nie pozwalamy.&lt;br /&gt;Luźny wrócił pierwszy. Maluchy były bardzo szczęśliwe, że go ujrzały. On też był... szczę-śli-wy. Że zobaczył po tygodniowej nieobecności te koralikowe oczęta. Mniej szczęśliwy, kiedy wzrok przyzwyczaił się do ciemności, a w ogóle nieszczęśliwy i wkurzony, kiedy zapalił światło. Zanim chwycił za miotłę zrobił pamiątkową foteczkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SMglgKnU1nI/AAAAAAAABoU/24IlwIzcYJI/s1600-h/1+309.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SMglgKnU1nI/AAAAAAAABoU/24IlwIzcYJI/s320/1+309.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244483000608282226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Młode huragany zdobyły sprawności:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wspinacza (weszły na biurka, ot przez stolik, który dotychczas był za wysoki),&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szperacza (postrącały wszystko, co się tylko dało),&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;strzelca (zeżarły naboje do pióra, skutkiem czego były czarne efekty przemiany materii),&lt;/li&gt;&lt;li&gt;białego ząbka (dorwały się do swojej pasty do zębów, skonsumowały, skutkiem czego były białe efekty przemiany materii).&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Nie powiodło się im (całe szczęście) odpalenie kompów, bo być może nie mielibyśmy teraz żadnych danych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-6084105321886659840?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/6084105321886659840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/09/kataklizmy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6084105321886659840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/6084105321886659840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/09/kataklizmy.html' title='Kataklizm(y)'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SMglgKnU1nI/AAAAAAAABoU/24IlwIzcYJI/s72-c/1+309.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7088926605783526452</id><published>2008-08-21T22:06:00.006+02:00</published><updated>2008-08-21T22:15:08.699+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balkon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='basen'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kąpiel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='upały'/><title type='text'>Wody, wody dla ochłody</title><content type='html'>Upały nie odpuszczają. Wiatrak i zasunięta żaluzja już nie pomagają, jedyną ulgę futrzakom przynosi kąpiel. Dostały więc nowe pudełko-basen. Ze względu na wymiary naszego balkonu, basen jest jednofretkowy, ale dobre i to.&lt;br /&gt;A oto podejścia do basenu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3LcOA41aI/AAAAAAAABkU/rB3whs8soqA/s1600-h/frety4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3LcOA41aI/AAAAAAAABkU/rB3whs8soqA/s320/frety4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237065627360351650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Najpierw z pewną taką nieśmiałością, tylko przednie łapki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3LrJhyZaI/AAAAAAAABkc/sCLE1a75RBc/s1600-h/frety3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3LrJhyZaI/AAAAAAAABkc/sCLE1a75RBc/s320/frety3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237065883854202274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Stoi dzielnie po"kolana" w wodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3L2qJSrsI/AAAAAAAABkk/Y5s2NPP1GD4/s1600-h/frety2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3L2qJSrsI/AAAAAAAABkk/Y5s2NPP1GD4/s320/frety2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237066081588391618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Potem przyszła kolej na głowę do wysokości nosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3MNLFboaI/AAAAAAAABks/7qPVKPh4Hc4/s1600-h/frety5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3MNLFboaI/AAAAAAAABks/7qPVKPh4Hc4/s320/frety5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237066468387692962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A kiedy przekonał się, że wszystko ok, potraktował basen, jak fajne miejsce do popołudniowej drzemki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3MhVnauSI/AAAAAAAABk0/_7smEniLZf4/s1600-h/frety1.jpg"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7088926605783526452?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7088926605783526452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/08/wody-wody-dla-ochody.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7088926605783526452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7088926605783526452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/08/wody-wody-dla-ochody.html' title='Wody, wody dla ochłody'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SK3LcOA41aI/AAAAAAAABkU/rB3whs8soqA/s72-c/frety4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-9049235979573814760</id><published>2008-07-22T21:28:00.007+02:00</published><updated>2008-07-22T22:53:27.674+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='morze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plaża'/><title type='text'>I po urlopie</title><content type='html'>Wróciliśmy, ale zanim to nastąpiło, musieliśmy w ogóle gdzieś pojechać. I tak też było. Wybraliśmy się całą paczką Krewnych i Przyjaciół Fretek nad morze. W okolice północnych rubieży kraju (tych najbardziej północnych, kto pamięta z geografii ten wie, a kto nie pamięta, niech patrzy na wiki).&lt;br /&gt;Droga "tam" upłynęła nam całkiem, całkiem, choć pobudka o 2 nad ranem była szokiem dla nas i dla zwierzaków. Zapakowane w kontenerku spały prawie całą drogę. I przygoda z załatwianiem się do tegoż kontenerka nam się zdarzyła tylko jedna. Więc w sumie całkiem nieźle.&lt;br /&gt;Po dotarciu na miejsce maluchy dostały przydział na swoje M1 - klatka klasy mercedes stanęła na werandzie i przez cały dzielnie służyła nam za dodatkowy blat przy zlewie ;-)&lt;br /&gt;Dla nas na szczęście, dla zwierzaków niestety, pogoda była raczej z gatunku ślicznych i idealnych do plażowania, co dla maluchów oznaczało całodzienne przebywanie w klatce. Jednak, kiedy zapadał zmierzch, zapinaliśmy im kamizelki, przytraczaliśmy smycze i ruszaliśmy na wielką piaskownicę.&lt;br /&gt;Na początku z taką pewną nieśmiałością podchodziły do tej kupy piasku, a potem coraz śmielej i śmielej kopały dołki, dołeczki, dołunie, doły i okopy. I były szczęśliwe.&lt;br /&gt;A mnie bolało gardło. Trzeciego dnia śmialiśmy się, że powinnam wydrukować ulotki, które zawierałyby podstawowe informacje:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To są tchórzofretki, samce, nazywają się Zaraz (czerwona kamizelka) i Moment (niebieska kamizelka). Tak, mogą ugryźć. Jedzą głównie mięso, ale w sklepach zoologicznych można kupić specjalną, "frecią" karmę. Chodzą po całym domu i straszni&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;e bałaganią. Da się je mniej więcej oswoić, ale to nie jest kot, ani pies, raczej nie reagują na swoje imiona, gwizdanie, cmokanie itp. te dwa reagują, jeśli chcą, na pstrykanie. Absolutnie nie są to zwierzęta dla dzieci. Wychodzić z nimi nie trzeba, choć lubią, a najbardziej brykają w &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;p&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;orze zachodzącego słońca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Acha i koniecznie dołożę młodym karteczki, że są głodne albo na piwo zbierają ;-)&lt;br /&gt;Zaraz miał też bliskie spotkanie z morzem, niestety postanowił (jak to fretka) oddać atakującemu, więc go Luźny wyciągał mokrego jak kura z wody.&lt;br /&gt;Raz zamiast na plażę, poszliśmy z nimi na pobliską łąkę, tam puszczone samopas (bez kamizelek nawet) szalały jak, jak, no jak wolne fretki. Oczywiście nie mogliśmy ani na sekundę spuścić ich z oczu, bo i tak ledwo je było widać, a najczęściej poznawaliśmy gdzie są, po bujającej się trawie.&lt;br /&gt;W drodze powrotnej miło nas zaskoczyły. Spały sobie generalnie całą drogę, a kiedy poczuły chęć wyjścia i załatwienia swych potrzeb, uporczywie drapały w kratkę kontenerka. Raz nie zareagowaliśmy, no i potem już trzeba się było zatrzymać ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz mała galeryjka wakacyjna:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZD1zeSPTI/AAAAAAAABjs/esgeP4WEJX4/s1600-h/frety01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZD1zeSPTI/AAAAAAAABjs/esgeP4WEJX4/s320/frety01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225939009239399730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwszy raz na plaży. Z pewną taką nieśmiałością...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGCi79kTI/AAAAAAAABj0/qI0SU8hOmh4/s1600-h/frety02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGCi79kTI/AAAAAAAABj0/qI0SU8hOmh4/s320/frety02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225941427162026290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nieśmiałość nie trwała długo, bo trzeba było przystąpić do pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGXchVamI/AAAAAAAABj8/83U3aA8tmuk/s1600-h/frety03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGXchVamI/AAAAAAAABj8/83U3aA8tmuk/s320/frety03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225941786216983138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zasłuchana publika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGoJT6hnI/AAAAAAAABkE/VMZ8FMNBJ3Q/s1600-h/frety04.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZGoJT6hnI/AAAAAAAABkE/VMZ8FMNBJ3Q/s320/frety04.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225942073118197362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To tylko braterski pocałunek (i kiczyk z tyłu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZIfDOFvxI/AAAAAAAABkM/MNKaGlpOJ_c/s1600-h/frety06.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZIfDOFvxI/AAAAAAAABkM/MNKaGlpOJ_c/s320/frety06.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225944115887587090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zaraz po zażyciu kąpieli bałtyckiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-9049235979573814760?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/9049235979573814760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/07/i-po-urlopie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9049235979573814760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9049235979573814760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/07/i-po-urlopie.html' title='I po urlopie'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_V52lw5-iGGk/SIZD1zeSPTI/AAAAAAAABjs/esgeP4WEJX4/s72-c/frety01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1770472515563099702</id><published>2008-07-03T20:55:00.002+02:00</published><updated>2008-07-03T21:09:01.669+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kąpiel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='upały'/><title type='text'>Upały</title><content type='html'>Fretki bardzo nie lubią upałów. To zwierzaki, które najlepiej czują się w temperaturach wiosenno-jesiennych, a i zima im nie straszna. Za to lato, szczególnie gorące, jak tegoroczne, może być dla nich niebezpieczne, wręcz zabójcze.&lt;br /&gt;Współczujemy wszystkim klatkowym fretom, bo w klatce trudno sobie znaleźć odpowiednio chłodne miejsce i to właściciel musi zadbać o komfort zwierzaków (np. poprzez przykrycie części klatki mokrym ręcznikiem i to takim, który ciągle będzie mokry).&lt;br /&gt;Zaraz i Moment są w tej komfortowej sytuacji, że cała chata w zasadzie należy do nich. Kiedy jest ciepło leżą "plackiem" na kafelkach w kuchni lub na balkonie, dodatkowo nie odsłaniamy żaluzji zewnętrznej, dzięki czemu mieszkanie nie nagrzewa się już od rana. No i cały dzień włączony jest wentylator, który choć trochę miesza powietrze w pokoju.&lt;br /&gt;Dzisiaj do tego wszystkiego dołożyliśmy jeszcze jedną atrakcję. Największa kuweta zamieniona została w... basen! Hihi, miny futrzaków były nieziemskie. Najpierw z pewną taką nieśmiałością, potem coraz śmielej podchodziły, wąchały, próbowały drapać. W końcu Moment podjął wyzwanie, przerzucił połowę swojego futrzastego ciałka przez brzeg kuwety i zaczął się zanurzać. Chyba mu się spodobało, bo szybko przerzucił jeszcze tylnie nogi i już cały był w wodzie. Pokręcił się, powiercił, ponurkował, nawet na chwilę się położył. A potem zrobił miejsce bratu. Co dziwne, niechętny wodzie Zaraz poszedł w ślady wodniaka-Momenta, choć jego czas pobytu w wodzie był zdecydowanie krótszy.&lt;br /&gt;Teraz wymoczone biegają radośnie po domu. Fajnie, nie muszę zmywać podłóg :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1770472515563099702?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1770472515563099702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/07/upay.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1770472515563099702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1770472515563099702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/07/upay.html' title='Upały'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3412631595669995523</id><published>2008-06-27T18:50:00.002+02:00</published><updated>2008-06-27T18:54:53.890+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='weterynarz'/><title type='text'>Wypasione smoki</title><content type='html'>Nasze roczne futrzaki są: piękne, wyrośnięte, nie za grube, nie za chude - czyli, że w sam raz, no i przede wszystkim ZDROWE. Przegląd u weterynarza zaliczony. Szczepionkę w karczycho dostały, w uszach czysto, od ostatniej wizyty zdarzyło im się nawet zrzucić pół kilo (dobrze, że ich wet w środku zimy nie widział, bo by chyba padł). Ach normalnie duma nas rozpiera.&lt;br /&gt;A pan weterynarz powiedział o nich&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Wypasione smoki&lt;/span&gt; :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3412631595669995523?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3412631595669995523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/wypasione-smoki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3412631595669995523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3412631595669995523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/wypasione-smoki.html' title='Wypasione smoki'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1983493402985578489</id><published>2008-06-25T18:16:00.002+02:00</published><updated>2008-06-25T18:18:49.170+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='morze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Wakacje</title><content type='html'>Czerwiec się kończy, więc jako odpowiedzialni rodzice zadbaliśmy o to, by nasze dzieci mogły (razem z nami oczywiście) skorzystać z letnich dni. W połowie lipca wyruszamy w Wielką Podróż i kierujemy się na północ. Na sam koniuszek Polski. Ciekawe jak się futrzakom spodoba wielka piaskownica ;-)&lt;br /&gt;W zeszłym roku były Taty, w tym roku Bałtyk, strach pomyśleć, co by tu wykombinować na przyszłe wakacje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1983493402985578489?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1983493402985578489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1983493402985578489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1983493402985578489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/wakacje.html' title='Wakacje'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7211469683009655580</id><published>2008-06-11T22:12:00.000+02:00</published><updated>2008-06-11T22:13:56.559+02:00</updated><title type='text'>Bez rodziców</title><content type='html'>Niedziela&lt;br /&gt;Zaraz: Przyjechała ciocia, ta co już u nas kiedyś była, pewnie zmiana dla naszych weekendowych opiekunów, mama chyba boi się za mocno eksploatować ciocie i wujków, żeby nas wciąż kochali i cieszyli się na nasz widok. Ciekawe czy znajdzie nasz prezent dla mamusi ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciocia Jaga: Uff po 5 godzinach w samochodzie nareszcie stały ląd, ciekawe co tam w domu u Fretek. Uuuuuuu uwielbiam zapach amoniaku wieczorową porą. Ja też się cieszę, że was widzę, ooo a jaka ładna kolekcja na balkonie, za chwilkę to sprzątniemy, ale najpierw polejemy - miseczka dla was, szklanka dla mnie. Po deszczowym weekendzie chyba nadchodzi fala upałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moment: Mamo, staraliśmy się, ale niestety Ciocia zniszczyła naszą piramidę, tam na balkonie, koło kuwety, tak mi przykro, naprawdę :( chwila nieuwagi... ale odbudujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniedziałek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz: Udało nam się przetrzymać ciocię w sypialni tak długo, że oczy jej się zrobiły żółte, ale niestety chwila nieuwagi i czmychnęła nam do łazienki! Szkoda :( zsikałaby się raz na parkiet to by zobaczyła jaka to frajda!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciocia Jaga: Nocnik albo cewnik, potrzebny pilnie na jutrzejszy poranek, bo jak mnie przetrzymają tak jak dziś to będzie nieścięście. Nie wiem co trudniejsze wytrzymać z pełnym pęcherzem aż sobie pójdą spod drzwi czy szukać ich w sypialni i wyciągać spod łóżka hmm nie chcę sprawdzać drugiej opcji. Już musiałam jednego rano zaganiać z korytarza do domu, bo zamiast pałaszować pyszne mięsko chciał wybrać się na spacer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moment: Mamusiu kochana! Dzisiaj dla zmylenia przeciwnika nie zrobiliśmy nic koło kuwety na balkonie, ale minę zostawiliśmy tam gdzie zawsze pod biurkami, no i jeszcze koło szafy, może uda nam się uśpić czujność Ciotki, raz nawet zrobiłem siku na balkonie w kuwecie tak żeby Ciocia widziała, strasznie się ucieszyła, myślę, że jutro uda nam się odbudować balkonowy pomnik. Bardzo tęsknimy za Tobą i Tatą. Niepokoi nas nieco fakt, że Ciocia znalazła mopa w łazience i nie wahała się go użyć, ale nie martw się, do środy jeszcze daleko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtorek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciocia Jaga: Najtrudniej rano wyjść z sypialni, potem już mamy z górki. Gotowanie obiadu przy jednoczesnym zerkaniu czy Młodzi nie uciekają z domu przez balkon jest zbyt stresujące - zakręcamy balkon. Wczorajsza awaria lodówki spowodowała drobne straty, ale żarełko już kupione, w lodówce spoczywa pyszna wołowinka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7211469683009655580?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7211469683009655580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/bez-rodzicw.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7211469683009655580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7211469683009655580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/06/bez-rodzicw.html' title='Bez rodziców'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-570047491323955588</id><published>2008-05-25T23:55:00.005+02:00</published><updated>2008-05-26T00:04:43.470+02:00</updated><title type='text'>Czas zapierdziela...</title><content type='html'>A najlepiej można się o tym przekonać, oglądając zdjęcia.&lt;br /&gt;Od roku mieszkamy we czwórkę :-) Maluchy były naprawdę tyciusieńkie.&lt;br /&gt;Jak się zmieniło nasze życie? Baaaardzo, ale nie żałujemy ani decyzji, ani nawet sekundy przeżytej z naszymi kochanymi futrzakami.&lt;br /&gt;Mamy nadzieję, że im z nami też jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SDnh2s4cQyI/AAAAAAAABjE/FLmSI5P9u4Q/s1600-h/rok.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SDnh2s4cQyI/AAAAAAAABjE/FLmSI5P9u4Q/s320/rok.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204439174280397602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-570047491323955588?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/570047491323955588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/05/czas-zapierdziela.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/570047491323955588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/570047491323955588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/05/czas-zapierdziela.html' title='Czas zapierdziela...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/SDnh2s4cQyI/AAAAAAAABjE/FLmSI5P9u4Q/s72-c/rok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-3189958094530369386</id><published>2008-05-21T15:59:00.003+02:00</published><updated>2008-05-21T16:16:12.787+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spacer'/><title type='text'>Ciemną nocą...</title><content type='html'>Odkrycie upodobań freciszonów zdarzyło się  przy okazji wizyty u Z. i J. Zapowiedzieliśmy grzecznie, że przyjedziemy do nich w odwiedziny z naszymi pociechami, których zresztą gospodarze byli dość ciekawi.&lt;br /&gt;Po pierwsze dzieciakom spodobała się okolica mieszkalna Z. i J. - dziwne, nam to przypominało raczej Prison Break. Dom-studnia przedzielony jeszcze jednym skrzydłem, w środku wybetonowane podwórko bez kawałka zieleni, za to z murkami wystającymi dobre półtora metra od ziemi tworzącymi coś jakby trawniki, tylko bez trawy, ale z kamykami.&lt;br /&gt;Fretki były wniebowzięte. Mogły biegać wzdłuż murków, a tak lubią najbardziej, mogły się próbować wdrapywać, a włożone do środka tego "trawnika" wesoło hasały, bo lubią hałas, a kamyki akurat grzechotały pod ich malutkimi stópkami.&lt;br /&gt;W domu nie mniejsza frajda. Były na kanapie, pod kanapą, obok półki ze sprzętem RTV, na półce, w kuchni, na schodach, na antresoli - raj. A Z. niczego im nie zabraniała. I w nagrodę i Z. i J. i ich kolega otrzymali pamiątkowe odbicie fretkowego uzębienia - głównie na rękach.&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nic! Najlepiej było jak wychodziliśmy - bo zapadła ciemna noc. Bierzemy więc maluchy na ręce, a te się wyrywają, no to zestawiliśmy je na chodnik. Jak zaczęły brykać! Gonić się! Biegać! A my truchcikiem za nimi. Myśleliśmy, że to przez te murki, ale nie, bo z "garażu", gdzie Luźny zostawia samochód do domu brykały tak samo dzielnie (nie mylić z "samodzielnie", cały czas na smyczach).&lt;br /&gt;I w ten oto sposób wyszło na jaw, że nasze nocne drapieżniki, naprawdę lubią noc. No i co my na to poradzimy. Trzeba z nimi wychodzić, jak tylko zrobi się szaro-buro.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-3189958094530369386?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/3189958094530369386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/05/ciemn-noc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3189958094530369386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/3189958094530369386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/05/ciemn-noc.html' title='Ciemną nocą...'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7135366827912918732</id><published>2008-04-15T21:28:00.007+02:00</published><updated>2008-04-15T21:58:07.000+02:00</updated><title type='text'>Przecież nic się nie stało...</title><content type='html'>Wracamy do domku wieczorem, nie było nas dwie godziny. Odruchowo od progu sprawdzamy ślady freciej aktywności. Coś na podłodze przykuwa natychmiast naszą uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUE-2H1keI/AAAAAAAAABk/nLrEHJvbgg4/s1600-h/male002.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUE-2H1keI/AAAAAAAAABk/nLrEHJvbgg4/s320/male002.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5189559623341150690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Po chwili wita nas rozespana mordka Momenta ziewając przemysłowo. Szybka inspekcja śladów daktyloskopijnych nie pozostawia wątpliwości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUFb2H1kfI/AAAAAAAAABs/7FYpJo_deu0/s1600-h/male005.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUFb2H1kfI/AAAAAAAAABs/7FYpJo_deu0/s320/male005.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5189560121557357042" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Drobiazgowe śledztwo ujawnia szczegóły makabrycznej zbrodni:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUGgWH1khI/AAAAAAAAAB8/L_ryYD32J5I/s1600-h/male006.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUGgWH1khI/AAAAAAAAAB8/L_ryYD32J5I/s320/male006.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5189561298378396178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi podejrzany zostaje ujawniony słodko śpiący na balkonie, posklejane mąką futerko jest jednak wystarczającym dowodem winy. Wyrok? odosobnienie na balkonie przynajmniej dopóki Beti nie posprząta pobojowiska. Skąd tyuł notki? Po prostu zacząłem się zastanawiać głośno kto nie zamknął na specjalistycznego gwoździa szafki z potencjalnie groźnymi dla fretek wiktuałami. Chwila zastanowienia i odpowiedź Beti zdecydowanym tonem "Przecież nic się nie stało" co w wolnym tłumaczeniu oznacza: "eee chyba ja".&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUFb2H1kfI/AAAAAAAAABs/7FYpJo_deu0/s1600-h/male005.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7135366827912918732?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7135366827912918732/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/przecie-nic-si-nie-stao.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7135366827912918732'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7135366827912918732'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/przecie-nic-si-nie-stao.html' title='Przecież nic się nie stało...'/><author><name>Luzny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06829468543728550033</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PV28PockTbk/SAUE-2H1keI/AAAAAAAAABk/nLrEHJvbgg4/s72-c/male002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-8622728659913272646</id><published>2008-04-11T17:58:00.001+02:00</published><updated>2008-04-11T18:09:05.461+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psoty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kąpiel'/><title type='text'>Mea culpa i chłopaków pomysłowość</title><content type='html'>Pomysłowość to dość optymistyczne stwierdzenie, należałoby raczej napisać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;całkowity brak instynktu samozachowawczego&lt;/span&gt; albo coś w tym guście, tylko że to trochę za długo.&lt;br /&gt;Od trzech dni przeczesujemy chatę w poszukiwaniu baterii do aparatu. Wsiorbało, nie ma, pogodziliśmy się już nawet, że trzeba kupić nową. Ale wczoraj jeszcze miałam nadzieję i z tą nadzieją zerknęłam do mojego pudła pełnego skarbów i precjozów dekupażowych. Niestety zguby tam nie było.&lt;br /&gt;A dziś rano (? a może nie rano tylko w nocy) dzieci wynalazły sobie zabawkę. Ściągnęły jedną buteleczkę, o które zapomniałam. Ściągnęły i zaczęły ją wesoło turlać i nadryzać, i drapać, i turlać... Tuż przed wyjściem do pracy podniosłam Momenta, a on... cały posklejany. Lepią mu się łapki, pyszczek, wąsy. Patrzę na butelkę - mój crackle do spękań. Śmierdzący jak jasna cholera. No to cap zwierzaka za grzbiet i do miski z wodą, ten nie chce, to ja na siebie ubieram raz-dwa sweter domowy, żeby bluzka pracowa nie ucierpiała na spotkaniu z sierściuchem. Moment do miski i myju-myju. Ależ się wyrywał, buntował, denerwował, drapał i gryzł. Z odsieczą przybył Luźny, bo sama bym chyba rady młodemu nie dała. Doprowadziliśmy bestię do jakotakiego wyglądu i z duszą na ramieniu (oraz spóźnieni jakiś kwadrans) polecieliśmy do pracy.&lt;br /&gt;Wracam z pracy - a ci jakby nigdy nic leżą sobie na balkonie. W sumie nie wiem co robili, ale jak mnie tylko zobaczyli (ups, raczej usłyszeli, bo to ślepaki przecież) zwiali czym prędzej pod skrzynki. Ważne, że chwilę potem harcowali w najlepsze, znaczy się wszystko z nimi OK.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-8622728659913272646?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/8622728659913272646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/mea-culpa-i-chopakw-pomysowo.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8622728659913272646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/8622728659913272646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/mea-culpa-i-chopakw-pomysowo.html' title='Mea culpa i chłopaków pomysłowość'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-9010543534688352304</id><published>2008-04-06T21:13:00.002+02:00</published><updated>2008-04-06T21:22:52.776+02:00</updated><title type='text'>Przesilenie wiosenne</title><content type='html'>Myślałam, że to ludzka niedoskonałość, że kiedy przyroda budzi się do życia, to człekowi chce się spać. Ale okazało się, że widocznie fretki też to mają.&lt;br /&gt;Nasze maluchy od jakiegoś tygodnia przesypiają całe dnie. Owszem, w nocy nieco nadrabiają ;-) ale zabieranie im zabójczych dzwoniących piłek jest metodą bardzo skuteczną - na szczęście maskotki są bezdźwięczne.&lt;br /&gt;Ale wracając do spania. Kiedy wstajemy - one śpią (nie do wiary!) i budzą się dopiero, kiedy odkręcam prysznic albo głośniej zamknę drzwi. Potem śniadanie i do wyra, z przerwą na załatwienie spraw, które Powinny-załatwiać-do-kuwety. Jeszcze kilka razy się budzą, żeby się podrapać albo podreptać W-stronę-kuwety. Luźny miał urlop, więc i czas by je obserwować. Tylko kiedy włączył wiertarę mali pomocnicy dzielnie mu asystowali, po skończonym wierceniu zapadli w błogi sen. Wieczorem chwila zabawy, ale nudzą się bardzo szybko i odchodzą na drzemkę.&lt;br /&gt;Dziś nie mieliśmy serca, żeby ich budzić, więc sami pojechaliśmy na lody i spacer (którego w końcu nie było), wczoraj w gościnie u Berka zachowywały się nieprzeciętnie grzecznie, za to Berek ich chyba wreszcie skojarzył i zaczął towarzystwo oszczekiwać. Więc przespały się grzecznie na balkonie.&lt;br /&gt;Za półtora tygodnia zostawiamy je na kilka dni, mamy nadzieję, że senność im nie przejdzie, to dzielnie dadzą sobie radę kilka dni w klatce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-9010543534688352304?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/9010543534688352304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/przesilenie-wiosenne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9010543534688352304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/9010543534688352304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/04/przesilenie-wiosenne.html' title='Przesilenie wiosenne'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-4538875597626939060</id><published>2008-03-31T22:59:00.003+02:00</published><updated>2008-03-31T23:09:54.335+02:00</updated><title type='text'>Zemsta Dzwoniącej Piłeczki</title><content type='html'>Wiosna zagościła się na dobre i kazała zmienić czas. Tej zmiany nie lubimy, bo śpi się godzinę krócej - co z tego, że w weekend, skoro nasz weekend był szkolny. Fretkom bardzo nas widać brakowało (najpierw szkoła, potem deserek - w sumie byliśmy z nimi kilka godzin, z których większość przedrzemałam).&lt;br /&gt;Postanowiły nam więc pokazać, jak bardzo nas kochają. Uczyniły to jak tylko wstały z wieczornej drzemki, czyli koło północy.&lt;br /&gt;Najpierw szurały plastikową pokrywką od pojemniczka. Luźny wstał i odebrał im pokrywkę.&lt;br /&gt;Po chwili - pojemniczkiem. Luźny wstał i odebrał im pojemniczek.&lt;br /&gt;Wpół do pierwszej rozległ się huk - myszka? płyty? joystik? - poleciałam, sprawdziłam - taboret.  Podniosłam, schowałam pod stół, choć nie miałam pojęcia, jak one to zrobiły.&lt;br /&gt;Poszeleściły celofanem w nowej skryjówce, aż w końcu, po ciemku natknęły się na... plastikową piłeczkę z dzwonkami w środku. Wkurzony Luźny, rzucając na prawo i lewo hasła o bydle, wstał, odebrał im tę piłkę i jeszcze drugą podobną oraz golfową i drewniane jajo - wszystko, czym potencjalnie mogli hałasować.&lt;br /&gt;Więcej nie pamiętam - padłam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-4538875597626939060?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/4538875597626939060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/zemsta-dzwonicej-pieczki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4538875597626939060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/4538875597626939060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/zemsta-dzwonicej-pieczki.html' title='Zemsta Dzwoniącej Piłeczki'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-5520387998231853764</id><published>2008-03-28T23:33:00.010+01:00</published><updated>2008-03-28T23:48:34.593+01:00</updated><title type='text'>Wiosna. Reaktywacja</title><content type='html'>Niespodziewanie po niespodziewanym ataku zimy, zaczęła się wiosna :-)&lt;br /&gt;Skorzystaliśmy z okazji i ruszyliśmy ze zwierzakami w teren. Duża fretka latała za frisbee (czy jak to się tam pisze), a małe fretki... za dużą fretką.&lt;br /&gt;Drapieżniki bez instynktu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zDY3wI6I/AAAAAAAABS0/frOZSakarUY/s1600-h/frety002.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zDY3wI6I/AAAAAAAABS0/frOZSakarUY/s320/frety002.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182925248226403234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zaraz postanowił udowodnić, że on też byłby dobry we frisbee.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zT43wI7I/AAAAAAAABS8/uYGJjVhT9jo/s1600-h/frety003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zT43wI7I/AAAAAAAABS8/uYGJjVhT9jo/s320/frety003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182925531694244786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bezbronny Berek jeszcze nieświadom, kto się do niego zbliża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zr43wI8I/AAAAAAAABTE/uay7cTLblI4/s1600-h/frety005.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zr43wI8I/AAAAAAAABTE/uay7cTLblI4/s320/frety005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182925944011105218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I niezapowiedziany atak drapieżnika. Drapieżnika trzeba było szybko zabierać, zanim w Berku urodziła się myśl, by oddać najeźdźcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10LY3wI9I/AAAAAAAABTM/JzuC32guO9w/s1600-h/frety006.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10LY3wI9I/AAAAAAAABTM/JzuC32guO9w/s320/frety006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182926485176984530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nowe hobby wszędobylskiego Zaraza - wspinanie się po drzewie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10fY3wI-I/AAAAAAAABTU/J6IaUC9Vizs/s1600-h/frety007.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10fY3wI-I/AAAAAAAABTU/J6IaUC9Vizs/s320/frety007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182926828774368226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie przemyślał tylko (to częste u fretek) strategii schodzenia z drzewa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10y43wI_I/AAAAAAAABTc/9_P541MGq8g/s1600-h/frety008.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-10y43wI_I/AAAAAAAABTc/9_P541MGq8g/s320/frety008.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182927163781817330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jedno trzeba mu przyznać - między konarami wyglądał dostojnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-11FY3wJAI/AAAAAAAABTk/LurJO5BljRY/s1600-h/frety004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-11FY3wJAI/AAAAAAAABTk/LurJO5BljRY/s320/frety004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182927481609397250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Oto moc świeżego powietrza! Ale ja wcale nie śpię - ripostuje Zaraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-5520387998231853764?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/5520387998231853764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/wiosna-reaktywacja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5520387998231853764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/5520387998231853764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/wiosna-reaktywacja.html' title='Wiosna. Reaktywacja'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-1zDY3wI6I/AAAAAAAABS0/frOZSakarUY/s72-c/frety002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-1559996115256022143</id><published>2008-03-20T17:24:00.002+01:00</published><updated>2008-03-20T17:33:54.077+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzątanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bałagan'/><title type='text'>Przedświątecznie</title><content type='html'>Zbliżają się święta. I choć natura zrobiła nam psikusa, to jest to Wielkanoc. Trochę za szybko w tym roku, bo nawet nie zdążyłam się oswoić z myślą, a to już za 2 dni zaczynamy świętować. OK. Porządków wielkich i tak nie będzie, bo dwie futrzaste kulki skutecznie zaśmiecają uporządkowane przeze mnie rewiry. No ale chatę jednak ogarnąć trzeba, co robię od dni paru, pomału i niespiesznie.&lt;br /&gt;No więc zwierzęta uznały, że tempo zbyt wolne i trzeba nas trochę pogonić.&lt;br /&gt;Musiałam nie domknąć dziś łazienki, kiedy szybciorem wychodziłam w zamieć śnieżną, by dostać się do roboty, bo kiedy wróciliśmy do domu zobaczyliśmy całkiem niezły sajgon, którego dwaj autorzy spali sobie na tym pogorzelisku jakby nigdy nic. Jeden się ruszył i zaczął przemyślnie przenosić mięcho do innych skryjówek, świadom, co się stanie z ich starannie wypracowanym nowym układem architektonicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-KRuI3wHaI/AAAAAAAABFw/w2ZtyM-MqvA/s1600-h/sajgon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-KRuI3wHaI/AAAAAAAABFw/w2ZtyM-MqvA/s320/sajgon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5179862743270825378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-1559996115256022143?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/1559996115256022143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/przedwitecznie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1559996115256022143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/1559996115256022143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/przedwitecznie.html' title='Przedświątecznie'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_V52lw5-iGGk/R-KRuI3wHaI/AAAAAAAABFw/w2ZtyM-MqvA/s72-c/sajgon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7261489148715914910</id><published>2008-03-18T19:17:00.002+01:00</published><updated>2008-03-18T19:31:27.779+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pranie'/><title type='text'>Mali pomocnicy</title><content type='html'>Zbliżają się święta, więc i prac domowych nie brakuje. Frety postawiły sobie za punkt honoru pomoc w przygotowaniu domostwa na dni świąteczne.&lt;br /&gt;Oczywiście nie zaczęły nagle załatwiać się do kuwet.&lt;br /&gt;Nie postanowiły też zjadać wszystkiego od razu i nie roznosić mięsa po domu.&lt;br /&gt;Nie wpadły nawet na to, że buty na półce należy zostawić w spokoju.&lt;br /&gt;Za to dzielnie towarzyszyły mi w wieszaniu prania. Wpakowały się do miski (którą, wypełnioną po brzegi praniem, na szczycie którego futrzaki się ulokowały, ledwo podniosłam). Na balkonie zagrzebały się w stertę mokrych ciuchów i zaczęły wyciągać rzeczy spod spodu. Tempo mojego rozwieszania wzrosło, bo nie chciałam, żeby wszystko wylądowało na podłodze.&lt;br /&gt;Jeden wkład pralkowy już za nami, ale właśnie pierze się porcja nr 2.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7261489148715914910?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7261489148715914910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/mali-pomocnicy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7261489148715914910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7261489148715914910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/mali-pomocnicy.html' title='Mali pomocnicy'/><author><name>beti</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865271866954649607</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://lh5.google.com/fretki/Rres-33Wm_I/AAAAAAAAAFg/FWXJPac4O8Q/image001.jpg?imgmax=912'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5095398672416599951.post-7545940286348168803</id><published>2008-03-13T20:07:00.002+01:00</published><updated>2008-03-13T20:20:47.201+01:00</updated><title type='text'>Wiosenne porządki</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="350"&gt; &lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7JEp9oNhwwQ"&gt; &lt;/param&gt; &lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7JEp9oNhwwQ" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;  &lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5095398672416599951-7545940286348168803?l=tchorzofretki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/feeds/7545940286348168803/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/wiosenne-porzdki_13.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7545940286348168803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5095398672416599951/posts/default/7545940286348168803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tchorzofretki.blogspot.com/2008/03/wiosenne-porzdki_13.html' title='Wiosenne porządki'/><author><name>Zaraz :: Moment :: Chwila</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17649296988042854731</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-ZIuUbzw8dwM/TbnSQIYn-iI/AAAAAAAAAmg/epn_ZVrvvmk/s220/2011-04%2B036.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
